Drukuj Powrót do artykułu

Mija 40 lat od historycznej wizyty Jana Pawła II w rzymskiej synagodze

13 kwietnia 2026 | 17:08 | tk | Warszawa Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. foter.com

Dziś,13 kwietnia mija 40 lat od historycznej wizyty św. Jana Pawła II w rzymskiej synagodze. Wydarzenie to potwierdziło kierunek wyznaczony przez Sobór Watykański II oraz zapoczątkowało nowy etap relacji między Kościołem katolickim a judaizmem. Papież jako pierwszy od czasów apostolskich oficjalnie odwiedził synagogę, spotykając się z Naczelnym Rabinem Rzymu, Elio Toaffem oraz wspólnotą żydowską.

Wizyta była wydarzeniem o charakterze historycznym i symbolicznym, stanowiącym ważny krok w rozwoju dialogu katolicko-żydowskiego.  Jan Paweł II wskazał m.in. na szczególny charakter relacji Kościoła z judaizmem, trwałość więzi religijnej oraz brak podstaw do jakiejkolwiek dyskryminacji czy prześladowań.

Nawiązując do nauczania zawartego w deklaracji “Nostra aetate” Jan Paweł II przypomniał, na jakich przekonaniach opierają się stosunki chrześcijańsko-żydowskie.

Papież zwrócił uwagę, że “religia żydowska nie jest dla naszej religii rzeczywistością zewnętrzną, lecz czymś wewnętrznym”. Podkreślając, że stosunek do religii żydowskiej jest inny aniżeli do jakiejkolwiek innej religii, powiedział do zgromadzonych w synagodze Żydów: “Jesteście naszymi umiłowanymi braćmi i – można powiedzieć – naszymi starszymi braćmi”.

Po drugie, przywołując nauczanie Soboru Watykańskiego II zaznaczył, że nie można Żydom jako narodowi przypisywać żadnej dziedzicznej ani zbiorowej winy za to, co popełniono podczas męki Jezusa. Dotyczy to zarówno Żydów żyjących w tamtych czasach jak i dzisiejszym.

Po trzecie podkreślił – cytując soborowy dokument “Nostra aetate” – iż,  „nie należy przedstawiać Żydów jako odrzuconych ani jako przeklętych, rzekomo na podstawie świętych Ksiąg” Starego czy Nowego Testamentu”. A także, że Żydzi „pozostają przedmiotem miłości Boga”, który powołał ich „wezwaniem nieodwracalnym”.

Elio Toaff, główny rabin Rzymu, gospodarz historycznego spotkania wspominał po latach: „Byłem poruszony. Nie spodziewałem się, że papież przyjdzie z otwartymi ramionami. Zrozumiałem wtedy, że nastała nowa era”.

Warto przypomnieć, że dla Karola Wojtyły relacje z wyznawcami judaizmu wpisały się mocno w jego biografię i to od czasów najwcześniejszego dzieciństwa. Wadowicki dom, w którym przyszedł na świat należał do Żyda, Chaima Bałamutha. Z kolei jednym z najbliższych przyjaciół  Karola Wojtyły ze szkolnej ławy był Jerzy Kluger. Ich przyjaźń, która przetrwała dziesięciolecia opisał włoski dziennikarz polskiego pochodzenia Gian Franco Svidercoschi w książce „List do przyjaciela Żyda”. Jurek odwiedzał Lolka (tak młodego Karola nazywali koledzy) także jako papieża.

Karol Wojtyła przez całe życie zachowywał pamięć o swoich szkolnych kolegach-Żydach. W 1991 r. mówił w swoim rodzinnym mieście: „Dziękuję Wadowicom za te szkoły, z których tutaj tak wiele zaczerpnąłem światła: naprzód podstawową, a potem to znakomite wadowickie gimnazjum im. Marcina Wadowity. Nie mogę przy tym zapomnieć, że wśród naszych kolegów w wadowickiej szkole i w wadowickim gimnazjum byli wyznawcy religii mojżeszowej, których tutaj już wśród nas nie ma. Nie ma także starej synagogi, która znajdowała się obok gimnazjum”.

Młodzieńcze wspomnienia znajomości z Żydami wielokrotnie ożywały w pamięci biskupa i papieża Wojtyły. Na przykład w książce „Przekroczyć próg nadziei” przypominał,  że planowej, hitlerowskiej eksterminacji w pierwszym rzędzie ulegli mieszkający w Polsce Żydzi – tylko dlatego że byli Żydami. „Było to więc i moje doświadczenie, które noszę w sobie do dzisiaj” – wyznał  w 1993 roku.

Spotkanie z rabinem Toaffem w rzymskiej synagodze 40 lat temu nie była pierwsza wizytą Kaola Wojtyły w żydowskim domu modlitwy. Uczynił to jako metropolita krakowski (i od niedawna kardynał) w 1969, odwiedzając synagogę na ul. Szerokiej na krakowskim Kazimierzu.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.