Kard. Ryś w 40. rocznicę wizyty Jana Pawła II w rzymskiej synagodze: ten gest pozostał dla niego istotny do końca jego życia i posługi
14 kwietnia 2026 | 06:00 | pra | Kraków Ⓒ Ⓟ
Fot. Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej– To zupełnie niesłychane, że ten człowiek, na kilka lat przed śmiercią, kiedy pisał o tym, co było dla niego w życiu najważniejsze, nie zapomniał o tamtej wizycie. Więc nie mierzymy się tylko z czterdziestą rocznicą tamtych odwiedzin. Mierzymy się z gestem, który dla niego pozostał istotny do końca jego życia i posługi. Tak dalece, że pisał o tym w testamencie – mówił kard. Grzegorz Ryś w czasie międzynarodowego sympozjum „Przekroczyć próg – 40. rocznica wizyty Jana Pawła II w Wielkiej Synagodze w Rzymie”, które odbywa się w Auli Biblioteki Głównej Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie. Metropolita zapowiedział otwarcie od października w Krakowie Szkoły Soboru Watykańskiego II.
Ks. prof. Robert Tyrała wskazał na Jana Pawła II jako „człowieka dialogu i mistrza spotkania z każdym człowiekiem w imię Boga”. – On nie tylko wszedł do rzymskiej synagogi, ale nazwał to spotkanie „tajemnicą Opatrzności”. Kluczem do rozumienia każdej relacji jest bowiem godność osoby ludzkiej. Najpierw trzeba widzieć człowieka, a dopiero potem wyznawców różnych religii – przypomniał rektor Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie i zaznaczył, że uczelnia pragnie być wierna myśleniu, działaniu i nauczaniu Ojca świętego. – Chcemy się wzajemnie usłyszeć, a nie tylko słuchać – mówił ksiądz rektor zauważając, że wzajemne dialog i słuchanie prowadzą do budowania też własnej tożsamości.
Ks. prof. Tyrała przywołał dwa fragmenty wystąpienia Jana Pawła II z 13 kwietnia 1986 roku: „Nie przybyłem do was dlatego, że wszystkie istniejące pomiędzy nami różnice zostały przezwyciężone. Wiemy dobrze, że tak nie jest. Przede wszystkim obie nasze religie w pełni świadome licznych łączących je więzów, a szczególnie świadome owej więzi, o której mówi Sobór, chcą być uznawane i respektowane. Każda w swojej własnej tożsamości, bez jakichkolwiek synkretyzmu i dwuznacznego przywłaszczenia”. „W porządku wiary gotowi jesteśmy do pogłębiania dialogu w duchu lojalności i przyjaźni z wzajemnym poszanowaniem naszych najgłębszych przekonań”. – Wydaje się, że bardzo potrzebujemy dzisiaj takiego spojrzenia wiary. Potrzebujemy wzajemnego słyszenia się, dialogu, szacunku okazywanego w każdej osobie – mówił rektor zaznaczając, że tak rozumie swoją misję Uniwersytet Papieski Jana Pawła II, w imieniu którego powitał wszystkich na sympozjum.
Kard. Grzegorz Ryś zaczął od pozdrowienia, które wypowiedział Jan Paweł II w rzymskiej synagodze 40 lat temu: „Drodzy przyjaciele i bracia, Żydzi i chrześcijanie”. Metropolita krakowski zaznaczył, że wtedy Ojciec święty dostał wielkie brawa. Dziś dostał je po raz drugi. Kardynał odwołał się do testamentu Jana Pawła II, w którym papież jako jedyną osobę indywidualnie przywołał rabina Rzymu. Metropolita krakowski przypomniał, że ten zapis testamentu Ojca świętego powstał w czasie rekolekcji przeżywanych w roku 2000; ma charakter bardzo osobisty, dotyczy przeżywania wiary i jego poczucia bezpieczeństwa. Ojciec święty wspominał w tym tekście o zamachu na swoje życie i równocześnie ujawnił dwa powody, dla których czuje się bezpiecznie w życiu: jest w rękach Ojca i jest „in medio Ecclesiae” – w samym wnętrzu Kościoła. W kontekście poczucia bezpieczeństwa w Kościele pisze o Soborze Watykańskim II, w którego wszystkich sesjach wziął udział jako biskup i nazywa go „wielkim dziedzictwem”, jakie składa w ręce wszystkich, którzy w przyszłości będą powołani do jego realizacji. Kardynał zwrócił uwagę, że papież w tym kontekście wymienia kardynałów, biskupów, episkopaty, które przyjmował w ramach wizyt Ad limina. I w tym ciągu pojawia się właśnie rabin Rzymu i przedstawiciele religii pozachrześcijańskich. Metropolita krakowski zaznaczył, że rabin Rzymu nie jest wymieniony razem z religiami pozachrześcijańskimi. – To jest podkreślenie, że judaizm nie jest dla chrześcijaństwa czymś zewnętrznym – w pewnym sensie jest, ale w pewnym sensie nie jest. Tak głębokie są więzi chrześcijan i Żydów, Kościoła, chrześcijaństwa i judaizmu – mówił kard. Grzegorz Ryś.
– To jest zupełnie niesłychane, że ten człowiek, na kilka lat przed śmiercią, kiedy pisał o tym, co było dla niego w życiu najważniejsze, nie zapomniał o tamtej wizycie. Więc nie mierzymy się tylko z czterdziestą rocznicą tamtych odwiedzin. Mierzymy się z gestem, który dla niego pozostał istotny do końca jego życia i posługi. Tak dalece, że pisał o tym w testamencie – zauważył metropolita.
Dodał, że relacja Kościoła i chrześcijan do Żydów i judaizmu jest wpisana w wielką troskę o dziedzictwo Soboru Watykańskiego II. Przyznał, że jest z tym coraz trudniej. W tym kontekście ogłosił otwarcie od października w Krakowie Szkoły Soboru Watykańskiego II. – Nie może być tak, że o Soborze dzisiaj można mówić wszystkie możliwe głupoty, a z naszej strony nie ma odpowiedzi co do tego, co Duch Święty zrobił z Kościołem w tym wydarzeniu – mówił kardynał dodając, że będzie otwarta dla każdego. – Najważniejszy powód, by ją uruchomić, to jest wierność testamentowi Jana Pawła II i temu poleceniu, które w testamencie pada – podkreślił.
Na koniec poinformował, że po południu w Synagodze Kupa będzie obecny kard. Stanisław Dziwisz – jedyny żyjący w Krakowie człowiek, który towarzyszył 40 lat temu Janowi Pawłowi II podczas wizyty w rzymskiej synagodze i będzie mógł dać osobiste świadectwo na temat tamtego wydarzenia.
Helena Jakubowicz wizytę Jana Pawła II w rzymskiej synagodze nazwała momentem przełomowym „nie tylko symbolicznym, ale i głęboko ludzkim”. – Moment, w którym przekroczono próg nie tylko budynków, lecz także uprzedzeń, lęków i bolesnej historii. To wydarzenie otworzyło nowy rozdział w relacjach między Żydami a chrześcijanami. Pokazało, że możliwe jest spotkanie oparte na szacunku, słuchaniu i uznaniu wspólnych korzeni – mówiła przewodnicząca Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Krakowie dodając, że słowa wypowiedziane wtedy przez papieża o starszych braciach w wierze pozostają do dziś jednym z fundamentów dialogu międzyreligijnego.
Zaznaczyła, że tytuł sympozjum „Przekroczyć próg” jest zobowiązujący. – Próg bowiem nie jest tylko granicą, jest zaproszeniem. Zaproszeniem do wyjścia ku drugiemu człowiekowi, do odważnego dialogu, do budowania mostów tam, gdzie zbyt łatwo powstają mury. W dzisiejszym świecie pełnym napięć, nieporozumień, a także odradzającego się antysemityzmu jak również odradzających się uprzedzeń to wyzwanie brzmi szczególnie mocno – mówiła Helena Jakubowicz. – Jako wspólnota żydowska wiemy jak ważna jest pamięć, ale wiemy też, że pamięć nie może zamykać nas w przeszłości. Powinna inspirować do działania tu i teraz – dodała zauważając, że dzisiejsze spotkanie jest właśnie takim działaniem, za co podziękowała organizatorom wydarzenia.
Na zasadniczą część sympozjum złożyło się sześć wykładów. Prof. Karma Ben Johanan mówił o żydowskiej recepcji wizyty Jana Pawła II w Wielkiej Synagodze w Rzymie. Dr Olivier Catel OP wygłosił wykład „Od Piazza do kościelnej ławki: jak katolicy przyjęli wizytę Jana Pawła II w synagodze”. Prof. Marcin Majewski mówił o biblijnym motywie przekraczania progu, prof. Józef Cezary Kałużny – o wspólnych początkach i rozejściu się dróg, a s. dr Tereza Huspekova o przełomie w katolickim nauczaniu o Żydach, jaki była deklaracja Nostra aetate. Ostatni wykład „Dialog drogą do własnej tożsamości” wygłosił prof. Jan Grosfeld.
Na zakończenie kard. Grzegorz Ryś zauważył, że motywem, który wracał w wystąpieniach prelegentów było porównanie spotkania papieża z rabinem do spotkania Piotra z Korneliuszem. Zaznaczył, że to porównanie należy stosować z dużą ostrożnością. W tym kontekście zwrócił uwagę, że dla Jana Pawła II to było spotkanie ze starszym bratem, a dla Benedykta XVI z ojcem, a to nie jest to samo co spotkanie z dowódcą okupacyjnej armii. Kardynał dodał, że spotkania papieży z rabinami mogło być zdecydowanie trudniejsze, bo „powrót do rodzinnej relacji, która została na wiele sposobów naruszona, porzucona, sponiewierana, nie jest łatwy”. Podkreślił, że łączy te spotkania wcześniejsze działanie Pana Boga – Piotr nigdy nie poszedłby do Korneliusza, gdybym tego nie pokazał Chrystus, a papież pewnie nigdy nie poszedłby do synagogi, gdyby wcześniej nie był w niej ojciec czy dziadek.
Metropolita zwrócił uwagę na sformułowanie prof. Jana Grosfelda, który mówił, że „Boże DNA objawia się w relacjach”, a nie objawia się w odmowie relacji oraz na zdanie prof. Marcina Majewskiego, który stwierdził, że „Piotr przed Bogiem bronił się językiem religijnym”. – Przed Bogiem, który się objawia w relacjach, w spotkaniu, można się bronić używając języka religijnego. Na przykład powołując się na tradycję – zauważył kardynał i podkreślił w tym kontekście, że do tradycji należy także Sobór Watykański II. Przypomniał sformułowanie papieża Franciszka, że tradycja może być korzeniem albo kotwicą. – Jeśli tradycja jest korzeniem, to pobierasz wszystkie możliwe soki i od korzenia rośniesz. I widać, jak każdego roku przyrastasz, pojawiają się owoce, pojawia się nowe życie. Jeśli tradycja jest kotwicą, to jesteś zakotwiczony na dobre i nawet jak się ruszasz, to się kręcisz w kółko, bo cię ta kotwica trzyma na całego. A gdzie są owoce? A gdzie jest życie? – pytał retorycznie.
Podziękował s. dr Terezie Huspekovej za informację o tym, że pierwszy raz proszono papieża o zmianę modlitwy wielkopiątkowej 100 lat temu. Potwierdził myśl z wykładu, że Nostra aetate nie tyle jest punktem dojścia, ale punktem wyjścia, dlatego trzeba mówić też o tym, co wydarzyło się po tej deklaracji, m.in. o papieskiej wizycie w synagodze rzymskiej. – Nostra aetate nie jest żadną kotwicą, tylko jest rzeczywiście korzeniem też dla dzisiejszej refleksji Kościoła nad jego relacją do judaizmu – mówił kard. Grzegorz Ryś, który podziękował wszystkim organizatorom i uczestnikom sympozjum. Metropolita zaprosił na spotkanie w Synagodze Kupa oraz do obejrzenia wystawy prezentującej różne postawy wobec Żydów zarówno przed jak i w czasie Zagłady. Zaznaczył, że oglądanie tej wystawy w niektórych momentach może zaboleć, ale nie była robiona po to, żeby bolało, ale żeby Zagłada nigdy więcej się nie wydarzyła. – Jeśli się zdarzyła, to znaczy, że może się powtórzyć. Ta wystawa jest po to, żeby się nie powtórzyła – mówił kardynał, nawiązując do słów jednego z rabinów.
Organizatorami międzynarodowego sympozjum „Przekroczyć próg – 40. rocznica wizyty Jana Pawła II w Wielkiej Synagodze w Rzymie” są Uniwersytet Papieski Jana Pawła II w Krakowie, Gmina Wyznaniowa Żydowska w Krakowie, Rada Dialogu Archidiecezji Krakowskiej, Instytut Dialogu Międzykulturowego im. Jana Pawła II w Krakowie, Centrum Dialogu i Modlitwy w Oświęcimiu, Klub Chrześcijan i Żydów „Przymierze”, Polska Rada Chrześcijan i Żydów.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

