Drukuj Powrót do artykułu

Kard. Ryś i kard. Dziwisz 40 lat po wizycie Jana Pawła II w rzymskiej synagodze odwiedzili krakowską Synagogę Kupa

14 kwietnia 2026 | 13:09 | Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej | Kraków Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. MAREK LASYK/REPORTER

– Mam nadzieję, że to, o czym mówiłem, może być naszym wspólnym świadectwem wobec świata, wspólnym świadectwem żydów i chrześcijan: że jest pierwszeństwo osoby nad rzeczą, a w dolinie śmierci możemy być przy Kimś i pić z Nim kielich w imię przyjaźni – mówił kard. Grzegorz Ryś w Synagodze Kupa w Krakowie podczas obchodów 40. rocznicy nawiedzenia przez św. Jana Pawła II rzymskiej synagogi.

Na początku spotkania głos zabrała Helena Jakubowicz, przewodnicząca Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Krakowie. – To dla nas wielki zaszczyt i radość gościć Was w tym szczególnym dniu w naszej synagodze. Dzisiejsza obecność jest ważnym gestem wobec naszej niewielkiej wspólnoty – powiedziała.

Podkreśliła znaczenie rocznicy wizyty św. Jana Pawła II w synagodze rzymskiej. – Był to przełomowy moment, który otworzył nowy rozdział dialogu chrześcijańsko-żydowski. Jan Paweł II po raz pierwszy nie tylko przekroczył próg synagogi, ale również przekroczył granice, które dzieliły nasze wyznania. Było to przekroczenie progu nie tylko budynku, lecz także uprzedzeń, lęku i bolesnej historii – zaznaczyła, wskazując na potrzebę kontynuowania wzajemnego spotkania i budowania relacji. – W czasach napięć i podziału to wydarzenie przypomina nam o konieczności budowania wzajemnego szacunku, dialogu, zrozumienia między naszymi wspólnotami – podkreśliła Jakubowicz. – To wszystko ma nam pomóc w budowaniu wzajemnego zaufania, wrażliwości na współczesne wyzwania, które staną przed nami. Dialog to proces, który wymaga ciągłej obecności i empatii, wspólnego działania na rzecz lepszego jutra. Cóż może być lepszego i bliższego niż bezpośrednia relacja z ludźmi i człowiekiem – dodała, przywołując postać swojego zmarłego ojca, Tadeusza Jakubowicza. – Żałuję tylko, że tata nie dożył tej chwili, żeby być tu dzisiaj razem z nami i uczestniczyć w tym wydarzeniu. Mam nadzieję, że patrzy na nas tam z góry i jest dumny z tego, że ma dzisiaj w naszej synagodze takich gości – dodała.

Metropolita krakowski rozpoczął od przywołania słów papieża wypowiedzianych 40 lat temu. Odnosząc się do znaczenia tamtego wydarzenia, wskazał że papież musiał przebyć przepaść dzielącą chrześcijaństwo i judaizm.

Zwrócił uwagę, że droga dialogu jest stosunkowo krótka w perspektywie historii Kościoła, ponieważ trwa od 60 lat. Nawiązują do historii rodziny Wojtyłów, zaznaczył równocześnie, że świętemu papieżowi wystarczyły dwa pokolenia, by przekonać się do tej drogi.

– Dlaczego tu dziś przychodzimy? – zapytał. – Przychodzimy, zawierzając przede wszystkim Panu Bogu, którego wyznajemy wspólnie. Przychodzimy, zawierzając przede wszystkim Panu Bogu, którego wspólnie wyznajemy. Przychodzimy zawierzając Bogu, który zainspirował Jana Pawła II, potem Benedykta XVI i papieża Franciszka, i który – jak ufamy – prowadzi nas do tego, byśmy się spotykali: z tymi, którzy dziś tu żyją, ale także, w pewnym sensie, z tymi, którzy żyli tu od zawsze – odpowiedział.

Następnie zatrzymał się nad Psalmem 23. – „Pan jest moim pasterzem i nie brak mi niczego” – mówi Dawid w sytuacji, kiedy po ludzku nie miał już niczego. Dlaczego? Dlatego, że dokąd mam Pana przy sobie, mam wszystko – podkreślił kard. Grzegorz Ryś. – Mówimy tak także o osobach, o ludziach. Są ludzie, którzy dla nas są wszystkim Możemy dla nich żyć i żyjemy dlatego, że oni są dla nas. Tego doświadczenia w życiu nie można zamienić na rzecz – dodał.

Rozwijając tę myśl, wskazał na znaczenie więzi osobowej w religii. – Gdy religia przestaje być osobową więzią, skupia się na rzeczach, przestaje być religią, a zaczyna być ideologią – mówił. Podkreślił, jak ważne jest doświadczenie obecności drugiej osoby, gdy człowiek przechodzi przez „dolinę cienia”.

W dalszej części wystąpienia kardynał szczególną uwagę poświęcił symbolice kielicha. – Z tego wszystkiego, co jest na stole, Dawid mówi o kielichu. Kielich wyznacza istotę spotkania. Kielich pełen wina – zauważył, podkreślając, że najgłębsza więź objawia się we wspólnym doświadczeniu.

– Mam nadzieję, że to o czym mówiłem, może być naszym wspólnym świadectwem wobec świata. Wspólnym świadectwem Żydów i chrześcijan: że jest pierwszeństwo osoby nad rzeczą, a w dolinie śmierci możemy być przy Kimś i pić z Nim kielich w imię przyjaźni – dodał.

Zabierając głos gabaj Gminy Wyznaniowej Żydowskiej, Kuba Lewinger powitał wszystkich gości i nawiązał do przeżywanej. – Przez całą historię aż do wizyty Jana Pawła II w synagodze starano się nas rozdzielić. Teraz czynimy pokój między przyjaciółmi. To jest absolutna różnica – mówił.

Podkreślił, że świątynia jest domem Bożym, ale także miejscem spotkania. – Jesteśmy w domu Bożym. Jesteśmy teraz Jego gośćmi. Pamiętajmy przed Kim stoimy. Pamiętajmy, gdzie jesteśmy – podkreślił.

Odnosząc się do Psalmu 23, wskazał na jego kontekst życia Dawida. – To jest psalm, który mówi o życiu Dawida od jego zwycięstwa aż do śmierci – mówił.

Komentując inny fragment Pisma, nakreślił kontekst historyczny objęcia władzy królewskiej przez Dawida i zjednoczenia plemion Jakuba.

Głos zabrał również kard. Stanisław Dziwisz podziękował za zaproszenie i zapewniając, że bardzo sobie je ceni. – Pomyślałem, że Kraków jest bogaty nie tylko architekturą, ale także ludźmi – stwierdził, przypominając że św. Jan Paweł II sam uczył przyjaźni i rozmowy. Przywołał przyjaźnie świętego papieża, które Karol Wojtyła zawarł z wyznawcami religii żydowskiej.

Podkreślił, że wizyta papieża w synagodze było przełomowym momentem i wskazał na inne spotkania świętego papieża ze społecznością żydowską. – Dziękuję tym, którzy pomyśleli, by ten przełomowy moment przypomnieć tu w Krakowie. Ten dzień nas połączył, staliśmy się braćmi – dodał, wyrażając radość z obecności metropolity krakowskiego, kard. Grzegorza Rysia i wspominając okoliczności organizacji spotkania w synagodze przed czterdziestu laty. – Dziś echo tamtych dni widzę tu w Krakowie. Ksiądz kardynał i pani prezes zadbają, by to trwało – dodał.

Na zakończenie spotkania głos zabrał ponownie Kuba Lewinger, który podzielił się osobistym doświadczeniem życia wspólnoty i przypomniał swoją drogę oraz wysiłki na rzecz odbudowy życia religijnego. Podziękował także po raz kolejny wszystkim za tak liczne przybycie.

Następnie Helena Jakubowicz, wyrażając wdzięczność za wizytę, zaprosiła na kolejne wydarzenia. – Mam nadzieję, że takich spotkań będzie więcej. Już dziś zapraszam na Dzień Judaizmu, który będziemy przeżywać w synagodze – powiedziała.

Na koniec jako pamiątkę wizyty kard. Grzegorz Ryś pozostawił zebranym tekst modlitwy św. Jana Pawła II, którą Papież Polak wsunął między kamienie Ściany Płaczu w 2000 roku, a pod którą metropolita krakowski złożył przy okazji rocznicy także swój podpis.

Po zakończeniu modlitwy odbył się briefing prasowy z udziałem kard. Grzegorza Rysia, Heleny Jakubowicz i kard. Stanisława Dziwisza.

Odpowiadając na pytania dziennikarzy, metropolita krakowski wskazał na rozróżnienie między historią a pamięcią, obecne w nauczaniu św. Jana Pawła II. – Papież mówił często, że czym innym jest historia, czym innym jest pamięć. Można mieć wyśmienitą historię i niczego z niej nie pamiętać. Można mieć też dramatyczną historię i nie chcieć niczego z niej pamiętać – mówił.

Zwrócił uwagę, że wydarzenie sprzed 40 lat było kontynuacją nauczania Soboru Watykańskiego II. Kardynał podkreślił znaczenie gestu papieża jako czytelnego znaku. – Nie potrzeba wielkiego wykształcenia teologicznego, filozoficznego, żeby rozumieć taki gest, kiedy papież i rabin Rzymu obejmują się z przyjaźnią, deklarując wzajemne braterstwo wobec siebie – dodał. – Odbieram ją jako wyrzut sumienia dla siebie, bo to jest dowód na to, że jako Episkopat Polski nie wykonaliśmy pewnej pracy – powiedział kard. Grzegorz Ryś, odpowiadając na pytanie o krytykę listu Konferencji Episkopatu Polski przed rocznicą.

Wskazał na potrzebę formacji w tym obszarze. – Myślę, że jest bardzo potrzebna religijna edukacja w tym zakresie, żeby Kościół w Polsce nauczał dokładnie to samo, co naucza Kościół powszechny od Soboru – zaznaczył kardynał

Głos zabrała także Helena Jakubowicz. – Przede wszystkim bardzo cieszymy się, że mogliśmy gościć naszych przyjaciół, chrześcijan krakowskich, z którymi przyjaźnimy się od lat. To spotkanie ma niesamowity wymiar dla nas wszystkich, dla naszej małej społeczności – powiedziała. – Mam nadzieję, że będziemy kontynuować to, co już zaczęliśmy robić wiele lat temu. Chcemy iść naprzód razem – zaznaczyła.

Podczas briefingu do wydarzenia z 1986 roku odniósł się również kard. Stanisław Dziwisz, który podkreślił znaczenie tej wyjątkowej rocznicy i stwierdził, że obecność zebranych podkreśla chęć zachowania pamięci o tych chwilach dla kolejnych pokoleń.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.