Drukuj Powrót do artykułu

Odnaleziono list obecnego papieża do Benedykta XVI

19 kwietnia 2026 | 04:08 | kath.net, tom | Rzym Ⓒ Ⓟ

Sample fot. Mazur/catholicnews.org.uk, Vatican News

W murach Watykanu sensację wywołał historyczny dokument, który rzuca zupełnie nowe światło na ciągłość między zmarłym Benedyktem XVI a obecnym papieżem Leonem XIV (o. Robertem Francisem Prevostem). List, który ojciec Prevost napisał tuż po rezygnacji Benedykta, świadczy o głębokim duchowym pokrewieństwie, wykraczającym daleko poza dyplomatyczną grzeczność. Donosi o tym włoski dziennik „Il Giornale”.

Już dzień po historycznej deklaracji o rezygnacji Benedykta XVI 11 lutego 2013 r. ówczesny przełożony generalny augustianów chwycił za pióro. W poruszających słowach przyszły papież wyraził swoją „wdzięczność, lojalność, podziw i wsparcie”. Szczególnie docenił „wielką odwagę”, jaką Benedykt wykazał, podejmując decyzję o zrzeczeniu się urzędu Piotrowego – czyn, który wówczas wstrząsnął światem, a który o. Prevost odebrał jako służbę Kościołowi.

Szczególne znaczenie ma uznanie przez o. Prevosta postawy Benedykta XVI wobec skandali związanymi z nadużyciami seksualnymi. Podziękował on papieżowi z Niemiec za jego „niezmienne przewodnictwo w tej tragicznej i bolesnej sprawie”. O. Prevost podkreślił „determinację” i „wzorowy zmysł duszpasterski”, z jakim Benedykt prosił ofiary o przebaczenie.

To uznanie „wewnętrznej pracy oczyszczenia”, którą Joseph Ratzinger zapoczątkował już w 2005 roku, ubolewając nad „brudem w Kościele”, jest dziś postrzegane jako zapowiedź wytycznych, które Leon XIV konsekwentnie realizuje w swoim pontyfikacie.

To, co łączy obu papieży, to coś więcej niż tylko polityka kościelna: jest to teologia św. Augustyna. W rozmowie z „Il Giornale” arcybiskup Georg Gänswein, wieloletni sekretarz osobisty Benedykta, wyjaśnił, że obaj mężczyźni „mówią tym samym językiem”. Św. Augustyn był dla Ratzingera „gwiazdą polarną” jego życia, pasją, którą dzielił z augustianinem ojcem Prevostem.

Abp Gänswein podzielił się osobistym wspomnieniem: już w 2007 roku podczas wizyty w Pawii Benedykt XVI był pod głębokim wrażeniem przemówienia ojca Prevosta. „Było piękne” – skomentował wówczas Benedykt w prywatnej rozmowie.

Podobieństwa w ich życiowych drogach są zadziwiające: podobnie jak święty z Hippony, który tak naprawdę chciał być tylko teologiem, ale musiał zostać biskupem, tak i Joseph Ratzinger nie chciał zostać papieżem, ale uległ temu wezwaniu. Wydaje się, że Leon XIV podąża tą drogą z głębokim podziwem dla swojego poprzednika.

List, który teraz ponownie ujrzał światło dzienne, jasno pokazuje: obecny pontyfikat nie jest odejściem od Benedykta XVI, ale organiczną kontynuacją tego ducha, który dąży do prawdy i jedności – mocno zakorzenionego w tradycji augustianów.

Oryginał tego listu można przeczytać: List o. Roberta Francisa Prevosta OSA do Benedykta XVI z okazji jego rezygnacji z urzędu, 22 lutego 2013 r., w: Mitteilungen. Institut Papst Benedikt XVI. (= MIPB 18 / 2025), s. 13 i nast.

 

 

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.