Papież: jestem w Afryce, by umacniać katolików, a nie polemizować z Trumpem
18 kwietnia 2026 | 20:50 | Salvatore Cernuzio, Dorota Abdelmoula-Viet, Vatican News PL | Luanda Ⓒ Ⓟ
fot. Vatican NewsPodczas lotu do stolicy Angoli, Luandy, gdzie rozpoczął się trzeci etap podróży apostolskiej do Afryki, Leon XIV pozdrowił towarzyszących mu dziennikarzy. „Jestem szczęśliwy, że mogłem tego doświadczyć” – mówił papież, dziękując za wyjątkowe przyjęcie, jakie zgotowali mu Kameruńczycy. Zaznaczył, że wygłaszane przez niego przemówienia zostały przygotowane z wyprzedzeniem i nie można ich interpretować jako prób polemiki z prezydentem Stanów Zjednoczonych. „W ogóle nie jest to moim zamiarem” – dodał.
Rozmawiając z dziennikarzami niedługo po starcie z Jaunde, Leon XIV odwołał się do trzydniowej wizyty w Kamerunie i podkreślił, że kraj ten „pod wieloma względami jest sercem Afryki: anglo- i francuskojęzyczny, z około 250 lokalnymi językami i wielką różnorodnością etniczną”. Dziękując członkom volo papale za ich pracę, wyjaśnił też niektóre kwestie związane z interpretacją, jaką media nadają jego wystąpieniom.
Nieprecyzyjna narracja
Papież zwrócił uwagę na „nie do końca precyzyjną narrację”, jaka rozpowszechniła się w mediach, „z powodu sytuacji politycznej, jaka powstała, kiedy, w pierwszym dniu [mojej] podróży, prezydent Stanów Zjednoczonych wygłosił pod moim adresem pewne deklaracje”. Chodziło o wypowiedź Donalda Trumpa, do której Leon XIV krótko odniósł się już w samolocie w drodze do Algierii. „Nie postrzegam swojej roli jako roli polityka, nie jestem politykiem, nie chcę wchodzić z nim w dyskusję” – powiedział wówczas, odpowiadając na pytanie dziennikarzy. Z jego strony było to jednoznaczne i definitywne wyjaśnienie, choć prezydent i wiceprezydent Stanów Zjednoczonych formułowali w kolejnych dniach dalsze komentarze. Stąd dzisiejsza wypowiedź Papieża.
„Większość tego, co zostało od tego czasu napisane [od czasu pierwszego komentarza Papieża – przyp. red.], nie jest niczym innym, jak kolejnym komentarzem komentarza i próbą interpretowania tego, co już zostało powiedziane” – powiedział Leon XIV. Przykładem jest jego przemówienie, wygłoszone 16 kwietnia podczas spotkania na rzecz pokoju w kameruńskiej Bamendzie. Jak wyjaśnił Papież, zostało ono „przygotowane dwa tygodnie wcześniej, dużo wcześniej, zanim prezydent udzielił komentarza na mój temat i głoszonego przeze mnie przesłania pokoju. A jednak zostało ono [przemówienie Papieża – przyp. red.] zinterpretowane, jakbym ponownie próbował wejść w polemikę z prezydentem, co w ogóle nie jest moim zamiarem”.
Budować pokój i dialog pomiędzy religiami
Papież ponownie przypomniał o misji, jaka przyświeca jego obecnej podróży. „Przybywam do Afryki przede wszystkim jako pasterz, jako zwierzchnik Kościoła katolickiego, aby być razem, aby wspólnie uczestniczyć w celebracjach, aby umacniać wszystkich afrykańskich katolików i towarzyszyć im” – powiedział. Jego podróż ma też inne wymiary, o czym Papież mówił, wspominając „znakomite spotkanie”, jakie odbył w kameruńskiej siedzibie nuncjatury z grupą imamów i mówiąc o konieczności „dalszego promowania dialogu i braterstwa, zrozumienia, akceptacji i budowania pokoju z osobami wszystkich wyznań; tak jak już to czynimy w innych miejscach i jak czynił to papież Franciszek w czasie swego pontyfikatu”. Ojciec Święty z zadowoleniem wspominał też wczorajsze spotkanie na Katolickim Uniwersytecie Afryki Środkowej, gdzie poświęcił pomnik, na którym widnieje kontynent afrykański, a pośrodku postać św. Augustyna. „Ten pomnik ukazuje częściowo to, co reprezentuje ten Kościół”.
Głosić Ewangelię
Papież poruszył też temat “nierównej dystrybucji bogactw”, zjawiska, które spotkać można w całej Afryce. Jak powiedział, Kamerun jest w tym kontekście “krajem bogatym w możliwości, ale zarazem trudnym”.
Ojciec Święty odniósł się też do rozpoczynającej się wizyty w Angoli. „Kontynuujemy głoszenie przesłania Ewangelii” – zapowiedział, podkreślając piękno bycia chrześcijanami, które oznacza „podążanie za Chrystusem, promowanie braterstwa i bratnich relacji, zawierzanie Panu, ale też poszukiwanie sposobów, by promować w naszym świecie sprawiedliwość. By promować pokój w naszym świecie”.
Podziękowanie dla Kamerunu
Wśród towarzyszących papieżowi dziennikarzy jest jeden przedstawiciel kameruńskich mediów, Charles Ebune, z Cameroon Radio Television (CRTV). Za jego pośrednictwem Leon XIV przekazał wyrazy swojej wdzięczności dla całego narodu kameruńskiego, dziękując za „wspaniałe przyjęcie, ogromny entuzjazm i radość ludzi. Było to absolutnie fantastyczne!”.
Zdaniem papieża nadzwyczajny był również fakt, że poprzez ten wspólny entuzjazm wiele osób odkryło „jak wspaniale jest być uczniem Jezusa Chrystusa i wspólnie wyznawać naszą wiarę”. „Jestem bardzo szczęśliwy, że mogłem tego doświadczyć” – powiedział. Zapewnił też wszystkich dziennikarzy o wdzięczności za ich pracę. „Mam nadzieję, że Pan będzie nadal błogosławił wszystkim w tej podróży. See you in Angola!” – dodał na zakończenie.
Zapis rozmowy publikujemy TUTAJ.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

