O. Marek Blaza o współczesnym rozumieniu kapłaństwa: od władzy do charyzmatu
24 kwietnia 2026 | 18:26 | dg | Warszawa Ⓒ Ⓟ
Fot. Javier Bastidas / CathopicPodczas Międzynarodowego Kongresu Teologicznego poświęconego tematowi kapłaństwa, o. prof. Marek Blaza SJ przeanalizował przejście od potrydenckiej wizji „władzy święceń” ku wizji Vaticanum II „służby i charyzmatu”, wskazując na kluczowe różnice, które redefiniują tożsamość dzisiejszego prezbitera. Kongres zorganizowała Akademia Katolicka w Warszawie.
O. Marek Blaza SJ wskazał, że przez niemal cztery stulecia – od Soboru Trydenckiego aż do Vaticanum II – rozumienie sakramentu święceń było kształtowane polemicznie wobec Reformacji. Odpowiedź na tezy Marcina Lutra o kapłaństwie wszystkich wiernych doprowadziła do silnego zawężenia pojęcia kapłaństwa niemal wyłącznie do stopnia prezbitera, spychając na dalszy plan zarówno inne stopnie sakramentu święceń, jak i kapłańską tożsamość pozostałych ochrzczonych.
Teolog z AKW zauważył, że przez wieki zapomniano o kapłańskim wymiarze chrztu. Dopiero Sobór Watykański II w konstytucji Lumen gentium przywrócił pojęcie kapłaństwa wspólnego. O. Blaza zaznaczył, że obecna terminologia unika w tym kontekście określenia „powszechne”, na rzecz „wspólnego”, co lepiej oddaje jedność całego Ludu Bożego.
Zwrócił uwagę na inspiracje teologią wschodnią, gdzie bierzmowanie, udzielane tuż po chrzcie, jest postrzegane jako „sakrament święceń laikatu”. Choć na Zachodzie nie używa się tej nazwy, struktura obrzędowa bierzmowania (szczególnie rola biskupa i znaki liturgiczne) wyraźnie wskazuje na ścisły związek między inicjacją chrześcijańską a udziałem w kapłańskiej misji Chrystusa.
Prelegent omówił także zamieszanie terminologiczne wokół łacińskiego pojęcia sacramentum ordinis. Polskie tłumaczenie „sakrament święceń” często prowadzi do błędnego utożsamiania każdego stopnia święceń z kapłaństwem służebnym. O. Blaza przypomniał decyzję Benedykta XVI z 2009 r. (Omnium in mentem), która rozgraniczyła te pojęcia: biskupi i prezbiterzy otrzymują misję i władzę działania w osobie Chrystusa Głowy (in persona Christi Capitis). Diakoni otrzymują święcenia dla posługi (ad ministerium), ale nie mają udziału w kapłaństwie służebnym.
O. Blaza stwierdził, że dopiero Sobór Watykański II określił episkopat jako „pełnię sakramentu święceń”. Wcześniej biskupa postrzegano często jedynie przez pryzmat „uroczystej konsekracji”, a nie jako osobny, najwyższy stopień święceń.
Współczesna teologia, zdaniem o. Blazy, wreszcie w pewnym stopniu odpowiedziała na postulaty Filipa Melanchtona, przywracając należne miejsce posłudze Słowa. W dobie potrydenckiej prezbiter był niemal wyłącznie „szafarzem sakramentów”. Dziś, m.in. dzięki nauczaniu Benedykta XVI w Verbum Domini, wskazuje się, że Chrystus jest tak samo obecny w głoszonym Słowie, jak i w znakach chleba i wina. Kapłan staje się „dłużnikiem wszystkich” – tym, który najpierw sam karmi się Słowem, by móc je wiarygodnie przekazywać dalej.
O. Blaza omówił także posoborowe zmiany w samym obrzędzie święceń. Wskazał na zmiany dokonane już przez Piusa XII: dawniej skupiano się na „przekazaniu narzędzi” (np. kielicha i pateny święceniach prezbiteratu), co symbolizowało przekazanie władzy (analogicznie do insygniów królewskich), a dziś istotą jest nałożenie rąk i odpowiednia modlitwa. To zmiana optyki z „władzy” na „charyzmat”. Duch Święty nie jest udzielany, by kapłan „miał moc”, ale by otrzymał charyzmat do uświęcania ludu i składania ofiary – co jest zakorzenione w Chrystusie.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

