Drukuj Powrót do artykułu

Uroczystości odpustowe w Świętym Gaju, miejscu męczeństwa św. Wojciecha

26 kwietnia 2026 | 06:00 | ks. mp | Święty Gaj Ⓒ Ⓟ

Sample fot. ks. P. Kanarek / diecezja elbląska / FB

Do miejsca męczeństwa św. Wojciecha przybyli wierni diecezji elbląskiej. W pielgrzymkach pieszych, rowerowych i autokarowych wzięło udział ponad tysiąc osób. Głównym punktem uroczystości była Msza św. sprawowana pod przewodnictwem biskupa elbląskiego Wojciecha Skibickiego.

Obecny rok jest bardzo ważny dla diecezjalnego sanktuarium św. Wojciecha, erygowanego w miejscu jego męczeństwa, podkreślił, witając pielgrzymów, ks. Piotr Łatacz, kustosz. W maju 1986 na mocy przywileju papieskiego Prymas Polski Józef Glemp ustanowił Święty Gaj diecezjalnym sanktuarium św. Wojciecha dla Diecezji Warmińskiej. Kiedy w 1992 papież Jan Paweł II powołał do istnienia diecezję elbląską, sanktuarium stało się częścią jej struktur. Od wielu dziesięcioleci przyciąga pielgrzymów z Polski i zza granicy chcących nawiedzić miejsce Męczeństwa dawnego biskupa Pragi. Święty Gaj choć niewielki i skromny, ma swój wyjątkowy, duchowy klimat. Jest ważnym miejscem związanym z misją pruską biskupa Wojciecha i jego obecnym kultem. Przesłanie czeskiego biskupa ma znaczenie również dla ludzi obecnej doby czczących pamięć swojego patrona i otwartych na jego naukę oraz przykład.

W homilii wygłoszonej podczas sumy odpustowej biskup elbląski Wojciech Skibicki podkreślił bezkompromisowość posługi św. Wojciecha. Jako biskup Pragi odznaczał się on bowiem prawdziwą nieskazitelnością widoczną m.in. w jego podejściu do dóbr materialnych. Niezwykle uczciwie zarządzał majątkiem kościelnym i z wielką troską służył ubogim. Niemal codziennie zapraszał do swojego domu 12 biednych ludzi, których podejmował posiłkiem. Prowadził przy tym ascetyczny tryb życia prześcigając swoim umartwieniem nawet mnichów żyjących charyzmatem pokuty i wynagrodzenia. Wojciech głosił Ewangelię bezkompromisowo sprzeciwiając się chociażby niewolnictw czy też wielożeństwu, co było jedną z przyczyn jego wygnania ze stolicy biskupiej. Jako biskup lokalnego Kościoła nie mógł bowiem milczeć wobec przyzwolenia na krzywdzące i sprzeczne z Ewangelią praktyki.

Bp Skibicki odwołując się do odważnej postawy św. Wojciecha zauważył, że także w Polsce napotykamy obecnie na trudności, wobec których nie można przejść obojętnie. Jedną z nich jest wprowadzanie w szkołach edukacji zdrowotnej jako przedmiotu obowiązkowego pomimo nikłego zainteresowani nim ze strony uczniów i ich rodziców. Pasterz Kościoła Elbląskiego wyraził zaniepokojenie obecnymi w nim treściami, które są sprzeczne zarówno z chrześcijańska wizją małżeństwa, rodziny jak i ludzkiej cielesności. Usunięcie najbardziej kontrowersyjnych elementów nauczania jest zaś rozwiązaniem pozornym, gdyż i tak zostawia miejsce na treści nie do zaakceptowania przez ludzi wierzących. Przy obecnych rozwiązaniach nie przewidziano możliwości rezygnacji z udziału w zajęciach pomimo, że rodzice mają niezbywalne prawo do wychowania dzieci w systemie swoich wartości.

Bp Skibicki podkreślił też, że obecne rozwiązania wprowadzono bez szerokich konsultacji i dialogu z rożnymi środowiskami. Taka postawa ignorowania  głosu rodziców i ich prawa do wychowania dzieci w systemie wartości chrześcijańskich jest zaś nie do zaakceptowania w dojrzałym społeczeństwie.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.