Siostry serafitki świętowały 100 lat posługi
26 kwietnia 2026 | 14:16 | rc | Toruń Ⓒ Ⓟ
Fot. Diecezja ToruńskaZgromadzenie Córek Matki Bożej Bolesnej – siostry serafitki – świętowały dziś sto lat posługi w Toruniu. Eucharystii w parafii ojców franciszkanów przewodniczył i homilię wygłosił bp Józef Szamocki.
W homilii zwrócił uwagę na charyzmat św. Franciszka, naśladującego Chrystusa w pokorze i posłudze miłosierdzia. Naśladowanie Dobrego Pasterza ma wymiar przede wszystkim duchowy – faryzeusze wszak szli krok w krok za Jezusem, ale Go nie naśladowali. „Dać się prowadzić Jezusowi, wsłuchać się w Jego wolę, to wyzwanie rzucone przez Boga każdemu człowiekowi. Każdy dzień jest czasem odkrywania, na ile jesteśmy zasłuchani w Jego głos”.
Bramą, która prowadzi do Ojca, są reguły życia wypływające z Ewangelii, odkrywane jako dar. „Żyć to znaczy słyszeć Słowa Jezusa i chcieć za Nim iść. Kto myśli o głębszym życiu, musi dać Mu się prowadzić i przystąpić do wspólnoty Jego uczniów, braci”. Siostry serafitki odkryły charyzmat z Golgoty: „uobecniają one wielką tajemnicę cierpienia, miłości i poszukiwania drugiego człowieka, zwłaszcza cierpiącego, aby umiał odkryć bliskość cierpiącego Jezusa”.
Bp Szamocki zwrócił yeż uwagę na wytrwałość i cierpliwość, które pomagają w kroczeniu za Panem w obliczu trudności, niezrozumienia, także od najbliższych. Tego niezrozumienia doświadczał św. Franciszek, ale na przestrzeni lat także siostry opiekujące się chorymi. Dawało im to nadzieję, że upodabniają się do Chrystusa. Jako chrześcijanie mamy więc służyć sobie wsparciem. Siostry „niosą cierpliwość i nadzieję zwłaszcza ludziom dotkniętym cierpieniem. Dom, który prowadzą na terenie tej parafii, to przedłużenie tajemnicy ołtarza i Golgoty, gdzie ludzie odkrywają dzięki posłudze sióstr i kapłanów, że Jezus może wskazywać na nich i mówić: „Oto mój umiłowany uczeń”.
Biskup przypomniał miłość św. Franciszka do najbardziej potrzebujących, chorych. „Dziś cieszy się z nieba, że są takie zgromadzenia, takie miejsca wpisane także w przestrzeń kościoła diecezjalnego. Jakie to ważne i potrzebne sprawić, by ludzie u schyłku życia nie zwątpili w Bożą miłość”.
Zachęcił licznie zebranych wiernych do modlitwy o powołania w duchu św. Franciszka, szczególnie zaś do sióstr serafitek. Życzył siostrom, aby ich życie zakonne oparte na Chrystusie wydało owoce, jakich świat dać nie może. „Ludzie zawsze będą potrzebowali Boga, który objawił się w Jezusie i gromadzi we wspólnocie Kościoła. Będą potrzebowali zdrowej nauki oraz mocy Ducha Świętego. Jezus przychodzi dziś do nas i woła po imieniu każdego z nas”.
Proboszcz parafii, o. Kacper Grys, zaznaczył, że „dla sióstr zawsze najważniejsze było to, aby umieć dostrzegać dobro, nawet w sytuacjach, które wydawały się beznadziejne. Świadkami tej filozofii dobra jesteśmy na co dzień tu w Toruniu. Wszyscy wiemy o wytrwałej i cichej pracy sióstr w Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym. Jako proboszcz i kapelan zakładu dziękuję serdecznie siostrom za ich ewangeliczną postawę”.
W świątyni zgromadzili się m.in.: minister prowincjalny ojców franciszkanów Leonard Bielecki, matka generalna sióstr serafitek Justyna Wydra, siostra prowincjalna Sylwia Kuras wraz z zarządem z Poznania, siostra przełożona tutejszej wspólnoty Mateusza Kania, liczne siostry serafitki oraz wierni świeccy. Posługę muzyczną pełnił chór parafialny Regina Familiae.
Na zakończenie uroczystości matka generalna zawierzyła zgromadzenie Bożemu Miłosierdziu.
Siostry serafitki przybyły do Podgórza – wtedy jeszcze miasta na drugim brzegu Wisły, dziś dzielnicy Torunia – 27 kwietnia 1926 r. Trzy siostry miały zaopiekować się setką dzieci w ochronce, ale już 2 maja liczba dzieci wzrosła do 180. Mimo różnych przeszkód działalność sióstr rozwijała się, podjęły m.in. prowadzenie kursów dla dziewcząt. Od 1947 r. w dawnej pastorówce przy ul. Paderewskiego prowadzą Zakład Opiekuńczo-Leczniczy.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

