Odpust maryjny w sanktuarium pod górą Ślężą
26 kwietnia 2026 | 17:17 | mraj | Sulistrowice Ⓒ Ⓟ
W sanktuarium Matki Bożej Dobrej Rady w Sulistrowicach odbyły się uroczystości odpustowe, które zgromadziły kilkuset wiernych – nie tylko z okolicznych miejscowości, ale z regionu. Świętowanie rozpoczęła Eucharystia pod przewodnictwem ks. Arkadiusza Kruka, wikariusza biskupiego ds. stałej formacji kapłanów w archidiecezji wrocławskiej, po której uczestnicy wzięli udział w parafialnym pikniku.
W homilii ks. Kruk zwrócił uwagę na tajemnicę Bożego miłosierdzia, ilustrując ją obrazową przypowieścią o rycerzu, który – zraniony fizycznie i duchowo – szukał nawrócenia. Dopiero szczery żal i łzy skruchy sprawiły, że jego symboliczna pokuta została przyjęta. – Czasami jest tak w naszym życiu. Gdzieś upadniemy, zranimy się i Bóg potrafi to wykorzystać, by przez te szczelinę, ranę nas uzdrowić – mówił kaznodzieja.
Kapłan podkreślił, że Bóg działa również poprzez ludzkie słabości, porównując Jego działanie do pracy lekarza. – Bóg czasem chce wyjąć nasze serce z kamienia i dać nam serce Jezusa – tłumaczył.
Zaznaczył, że choć łaska Boża nieustannie dotyka człowieka, jego wnętrze bywa zamknięte: – Jesteśmy jak kamień, który leży tysiąc lat w wodzie – na zewnątrz mokry, ale w środku suchy. Dopiero jak pęknie, do środka dostaje się woda. W tych naszych pęknięciach Bóg widzi szansę – wyjaśniał ks. Kruk.
W dalszej części homilii duchowny przywołał postać Rudolfa Hössa, komendanta niemieckiego obozu Auschwitz-Birkenau, ukazując dramatyczną historię jego życia i nawrócenia. Jak przypomniał, Höss w młodości był osobą wierzącą, jednak utrata zaufania do Kościoła doprowadziła go na drogę zbrodni. Dopiero pod koniec życia – w obliczu kary śmierci – powrócił do wiary, prosząc o spotkanie z jezuitą, któremu wcześniej darował życie. Świat postawił na nim krzyżyk. A jednak Bóg na nikim nie stawia krzyżyka. On walczy do samego końca o człowieka – podkreślił kaznodzieja.
Po liturgii wierni uczestniczyli w pikniku, który stał się okazją do wspólnego świętowania i integracji. Jak zaznaczył proboszcz parafii, ks. Jakub Bartczak, odpust od lat przyciąga zarówno parafian, jak i pielgrzymów.
– To świetna okazja do spotkania i budowania wspólnoty. Przyjeżdżają do nas czciciele Maryi, którzy regularnie się tu modlą, a także osoby doceniające piękno tej okolicy. Mamy sanktuarium położone u stóp góry Ślęży, którą rocznie odwiedza kilkadziesiąt tysięcy osób, a przy dobrej pogodzie nawet kilka tysięcy dziennie – opowiada ks. Bartczak.
Podczas pikniku proboszcz dał koncert, ponieważ tworzy też muzykę rap.
Uroczystości w Sulistrowicach, położonych u podnóża Ślęży, po raz kolejny połączyły wymiar religijny z lokalną tradycją i wspólnotowym świętowaniem.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


