Bp Musioł: święty Stanisław był orędownikiem pojednania
08 maja 2026 | 19:37 | mchr | Opole Ⓒ Ⓟ
Fot. kl. Adam NowakW piątek, 8 maja, bp Waldemar Musioł przewodniczył Mszy św. odpustowej ku czci św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Wyższym Międzydiecezjalnym Seminarium Duchownym w Opolu. W homilii, nawiązując do postaci patrona seminarium, wskazywał na najważniejsze znamiona pasterskiej tożsamości. Przypomniał również, że „św. Stanisław Biskup stał się patronem ówczesnego Wyższego Seminarium Śląska Opolskiego, by biorąc przykład z Jezusa Dobrego Pasterza, być tu, na Śląsku, orędownikiem pojednania, dobrze rozumianej tolerancji oraz współpracy”.
Bp Musioł zwrócił uwagę, że pierwszym znamieniem pasterskiej tożsamości jest bliskość wobec ludzi. Nawiązując do słów Jezusa z Ewangelii: „Znam owce moje, a moje Mnie znają” (J 10,14), podkreślał, jak ważne jest poznawanie ludzi, ich trosk i radości oraz umiejętność wchodzenia w ich historię i odpowiadania na ich potrzeby. „Pasterz powinien być pośród ludzi; czasem na przedzie, by prowadzić, czasem z tyłu, by strzec, ale jak najczęściej pośrodku, by znać i dawać się poznać” – mówił.
Drugim znamieniem pasterskiej tożsamości, jak zaznaczył, jest gotowość oddania życia. Hierarcha wyjaśniał, że nie chodzi jedynie o jednorazowy akt męczeństwa, ale o codzienną zgodę na rezygnację z własnego komfortu, czasu i wygody dla Boga i drugiego człowieka. Trzecim znamieniem nazwał gotowość do ewangelizacyjnego wychodzenia ku ludziom zagubionym i potrzebującym, a nie skupiania się wyłącznie na tych, którzy już są blisko Kościoła.
Biskup wskazał również na prawe sumienie i serce wierne Chrystusowi jako czwarte znamię pasterskiej tożsamości. Jak podkreślał, św. Stanisław pozostał wierny Ewangelii mimo nacisków i możliwości pójścia na kompromis. „Wystarczyło przymknąć oko i zamilknąć wobec działań króla, a zapewne dożyłby spokojnej starości. On jednak otwarcie upominał i wzywał do zaprzestania grzesznego życia i wyrządzania ludzkiej krzywdy” – przypomniał.
Hierarcha przestrzegał także przed „pokusą zgniłych kompromisów”, szczególnie kompromisów z duchem świata, które prowadzą do podwójności życia i działania. Zaznaczył, że przed taką postawą chroni prawe sumienie, karmione Bożym słowem i sakramentalną obecnością Chrystusa.
Nawiązując do adhortacji papieża Franciszka Evangelii gaudium, bp Musioł przypomniał, że nie można być skutecznym misjonarzem, jeśli wcześniej nie jest się uczniem Chrystusa. Cytując Ojca Świętego, podkreślił, że „prawdziwy misjonarz, który nigdy nie przestaje być uczniem, wie, że Jezus kroczy z nim, rozmawia z nim, oddycha z nim i pracuje z nim”. Dodał również, że człowiek, który sam nie jest przekonany do tego, co głosi, nie będzie w stanie przekonać innych.
Na zakończenie homilii bp Musioł modlił się słowami: „Święty Stanisławie, dobry pasterzu i gorliwy misjonarzu Jezusa, który znałeś owce, dawałeś im swe życie i szukałeś owiec zagubionych, który nigdy nie przestałeś być uczniem Pana – módl się za nami”.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

