Leona XIV na uniwersytecie La Sapienza: nowy etap między wiarą a nauką
12 maja 2026 | 18:46 | jol, SIR | Rzym Ⓒ Ⓟ
Papieskie odwiedziny na uniwersytecie, który ma najwięcej studentów w Europie, są od dawna wyczekiwane. Wskazuje na to kapelan tej rzymskiej uczelni, nazywając wizytę Leona XIV „początkiem nowego etapu między wiarą a nauką”. Tym samym ks. Gabriele Vecchione nawiązuje do faktu, że odwiedziny papieża następują osiemnaście lat po ranie, jaką było odwołanie wizyty Benedykta XVI w wyniku protestu wykładowców.
Leon XIV odwiedzi Uniwersytet La Sapienza 14 maja. Swą wizytę rozpocznie od modlitwy w kaplicy uniwersyteckiej, następnie wygłosi przemówienie do wykładowców i studentów oraz spotka się z członkami senatu akademickiego i pracownikami uniwersytetu.
Tutaj rozstrzyga się przyszłość ludzkości
Ks. Vecchione wskazuje, że uniwersytet to miejsce, które powinno nie tylko przekazywać wiedzę, ale uczyć również życia. „Bardzo się cieszę, że studenci będą mogli wysłuchać papieża i się z nim spotkać” – podkreśla kapelan. Przypomina, że ta największa państwowa uczelnia w Europie przyjmuje studentów z całego świata: „Tutaj rozstrzyga się przyszłość ludzkości, ponieważ tutaj kształtują się serca młodych pokoleń”. Kapelan wskazuje, że rozpoczęcie papieskiej wizyty od modlitwy w kaplicy uniwersyteckiej jest wyraźnym znakiem: „Najważniejsza z wszystkiego jest modlitwa. Jesteśmy zaszczyceni, że papież wybrał to miejsce”.
Nowy etap w relacjach między Kościołem a uniwersytetem
Ostatnim papieżem, który odwiedził Uniwersytet La Sapienza, był Jan Paweł II, który otrzymał doktorat honoris causa rzymskiej uczelni. Natomiast w 2008 roku Benedykt XVI zrezygnował z udziału w inauguracji roku akademickiego po protestach części wykładowców i studentów. Wydarzenie to pozostało w pamięci jako symboliczna rana. Ks. Vecchione zachęca jednak do poszerzenia perspektywy: „Z pewnością ta przepaść nie wynika jedynie z tego wydarzenia. Nie można zapomnieć o odwiecznym dystansie między kulturą świecką a tradycją kościelną”. „Kościół musi umieć funkcjonować w XXI wieku” – podkreśla ks. Vecchione, który interpretuje wizytę Leona XIV jako „inaugurację nowego etapu relacji między wiarą a nauką oraz między Kościołem rzymskim a uniwersytetem rzymskim”.
Nie tylko wiedza, poszukiwanie sensu
Kapelan opisuje Uniwersytet La Sapienza jako „wielkie centrum włoskiej kultury publicznej, gdzie głos Kościoła czasami z trudem się przebija”. Przypomina, że na tej uczelni kształciło się dziesięciu laureatów Nagrody Nobla, w tym Giorgio Parisi: „Są tu absolutne szczyty nauki, niezrównane w Europie, a może nawet na świecie”. Kapłan zauważa, że ważnym miejscem dla studenckich poszukiwań jest kaplica, znajdująca się nad salą przeznaczoną do cichej nauki. „Przychodzą tu różni młodzi ludzie, także niewierzący, stawiają ważkie pytania, które wykraczają poza ich osiągnięcia naukowe” – mówi ks. Vecchione, wskazując, że jego podstawową misją jest słuchanie. Kapłan podkreśla, że w czasach, gdy „następuje pustynnienie sensu i wartości”, Kościół ma ogromną tradycję duchową, która wciąż może przemawiać do człowieka XXI wieku i dla której musi znaleźć się miejsce na uniwersytecie.
Oczekiwania studentów
Giovanni Facchinetti, który wkrótce ukończy studia medyczne, mówi, że fakt, iż papież zachciał odwiedzić ich uczelnię, jest powodem do dumy. Wśród swoich pragnień wymienia „założenie rodziny i kultywowanie wartości chrześcijańskich oraz realizację pragnienia, by nie zmarnować swojego życia”. Filippo Cussino, dwudziestoośmioletni absolwent nauk politycznych, odkrył wiarę w uniwersyteckiej kaplicy, gdy przeżywał trudny okres w życiu: „Trwał tam różaniec, wszedłem i zacząłem go odmawiać. Znalazłem się w sytuacji, jakby to był mój drugi dom”. Pytany o Leona XIV wskazuje na duchowe korzenie obecnego papieża i jego przywiązanie do świętego Augustyna. „Dla mnie jest papieżem pokoju – mówi – nie zajmuje się polityką, tylko w przekonujący sposób głosi Ewangelię”.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

