Drukuj Powrót do artykułu

Spotkanie na Polach Dialogu w Krakowie

14 maja 2026 | 07:37 | Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej | Kraków Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Flickr/Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

Podczas spotkania na Polach Dialogu w Krakowie kard. Grzegorz Ryś poruszył m.in. temat jedności i podziałów w Kościele, obecności młodych ludzi we wspólnocie, synodalności, relacji chrześcijan i Żydów, dialogu międzyreligijnego, ekumenizmu oraz odpowiedzialności za Kościół. Mówił także o sensie życia, samotności, kryzysach współczesnego człowieka oraz znaczeniu relacji i wspólnoty w życiu chrześcijańskim.

Na początku kardynał wspomniał Światowe Dni Młodzieży w Krakowie i nazwał je wielkim wydarzeniem ewangelizacyjnym. Stwierdziłże to nie było masowe wydarzenie, ponieważ było skierowane do konkretnych adresatów. Mówił takżeże było to wydarzenie wspólnej pracy i opowiedział o swoim spotkaniu z papieżem Franciszkiem.

Odpowiadając na pytanie o młodych ludzi w Kościele, podkreśliłże wielu z nich chce w nim być, ale i wyraźnie pokazują, jakiego Kościoła pragną. – Młodzi chcą być w Kościele i wyraźnie pokazują w jakim. Najchętniej w takim, który traktuje ich poważnie, podmiotowo. Wtedy potrafią się we wszystko łączyć i robić rzeczy wielkie – mówił metropolita krakowski.

Odnosząc się do słów Jezusa, kard. Grzegorz Ryś zaznaczyłże zadaniem wierzących jest trwanie w tej jedności, która została dana przez Chrystusa. – To nie jest tak, że my mamy budować jedność w Kościele. To jest stawianie Kościoła na głowie, zamiast na nogi. Kościół jest jeden, bo takim go założył Jezus Chrystus. Taki Kościół nam dał i taki Kościół nam też zadał – podkreślił.

Kardynał wskazał również na toże podziały w Kościele są widoczne i nieraz bolesne, ale nie mogą przesłonić tego, co jest fundamentem wspólnoty. – To, co nas łączy, jest fundamentalną relacją przez Jezusa Chrystusa i w Duchu Świętym z Ojcem. Jest niedobrze, kiedy przestajemy myśleć o tym, że Kościół jest jeden — mówił. – Prawda jest też taka, że nieraz te podziały, takie najbardziej krzykliwe, są nie tyle poważne, co świadczą o tym, że my mamy poważny kłopot sami ze sobą. Spieramy się o rzeczy, co do których w Kościele jest akurat możliwa piękna różnorodność – dodał.

Kardynał wyjaśnił także, dlaczego synod jest potrzebny. – Synod jest potrzebny po to, byśmy się pełniej włączyli w to, co się dzieje w Kościele powszechnym i absolutnie w jedności z nim – wskazał i podkreśliłże synod o synodalności nie służy podziałowi władzy. – Dostrzegam pytania o to, w jaki sposób my powinniśmy nawzajem wobec siebie się zachowywać w Kościele, w jaki sposób funkcjonować, w jaki sposób siebie nawzajem szanować, w jaki sposób sobie nawzajem być pomocnymi w przeżywaniu wiary – przyznał.

Odpowiadając na pytanie o papieża Leona XIV, metropolita krakowski podkreśliłże papieża nie należy oceniać, ale słuchać– Papież jest tym, który jest Piotrem i on prowadzi. Lepiej zapytać, czy my za nim nadążamy, niż czy on nadąża za nami – powiedział.

Kardynał mówił także o własnym doświadczeniu prowadzenia przez Boga. – Jest wiele takich sytuacji, których nie rozumiemy, kiedy nadchodzą, kiedy się mają dziać. Jest w nas, myślę, nawet wtedy miejsce na jakiś bunt, także wobec Pana Boga: Nie chcę, nie podoba mi się to, nie tak miało być”. Natomiast jeśli człowiek wejdzie w to w zaufaniu, to po czasie zaczyna odkrywać, jak Pan Bóg był z nim w tym wszystkim — wytłumaczył.

Opowiedział o swoim codziennym dniu. Mówiłże wstaje bardzo wcześnie rano, by móc się w spokoju pomodlić, ponieważ później ze względu na swoje obowiązki trudno dogonić czas. Zaznaczyłże bez modlitwy i medytacji przed Najświętszym Sakramentem trudno funkcjonować jako biskup. – Co będziesz mówił do ludzi, jak nie masz tego czasu, kiedy możesz słuchać, co Ci Jezus ma do opowiedzenia? Nie masz tego czasu, więc potem nie masz nic do opowiedzenia ludziom – wyjaśnił.

Pytany o osoby strapione i smutne, podkreśliłże należy wysłuchać drugiego człowieka. – Jeśli jest ktoś, kto ma poważny powód do tego, żeby być smutnym, to pierwsze co trzeba zrobić, to dać mu czas i go posłuchać. Jak go nie posłuchasz, to o czym chcesz mu mówić– pytał i przestrzegał przed nadużywaniem Słowa Bożego przez chrześcijan.

W rozmowie o sensie życia kard. Grzegorz Ryś zaznaczyłże chrześcijaństwo nie zaczyna się od ludzkiego szukania Boga, ale od Boga, który szuka człowieka. – Cały urok chrześcijaństwa i jego piękno polega na tym, że to nie my szukamy Boga, tylko On nas szuka. On nas szuka i znajduje. I On nam mówi, co jest sensowne. Kłopot jest po naszej stronie, żeby uwierzyć w to, co On nam podpowiada. Objawienie sensu jest w odkryciu, kim Bóg jest – mówił i podkreśliłże sens odkrywa się w relacji. Opowiadał o trudnościach, z którymi borykają się dzieci i współcześni ludzie, wskazując, że sensem jest odnalezienie żywego Boga poprzez drugiego człowieka.

Odpowiadając na pytania uczestników, kardynał mówił o swoich doświadczeniach z Łodzi, która nazywana jest miastem czterech kultur” i opisał jej ekumeniczny charakter.

Wspomniał również, na jakim etapie są prace nad stworzeniem komisji do zbadania zjawiska wykorzystywania seksualnego osób małoletnich w Kościele. – Na ostatniej Konferencji Episkopatu komisja właściwie została już powołana do istnienia, czyli jest faktem. Natomiast jesteśmy teraz na takim etapie, że w czerwcu odbędzie się Konferencja Episkopatu w Łomży i tam, ufam, zostanie wybrany przewodniczący tej komisji. Ksiądz Prymas, bo taka jest jego funkcja, ma przedstawić dwóch lub trzech kandydatów i kiedy zostanie wybrany ten człowiek, komisja będzie mogła spokojnie ruszyć – powiedział i wspomniał o trudnościach związanych ze znalezieniem osób do takiej komisji, ze względu na natłok obowiązków, którymi są obarczeni zwykle badacze historii.

Mówił także o powodach napisania listu na 40. rocznicę wizyty św. Jana Pawła w synagodze. Wskazał na konieczność podjęcia pracy edukacyjnej w obszarze relacji chrześcijańsko-żydowskich. – Kościół od Nostra aetate” przez wszystkich papieży, do obecnego włącznie mówi, że antysemityzm jest grzechem. Antysemityzm jest grzechem – zaznaczył i podkreśliłże można krytykować polityczne decyzje Izraela, ale punktem granicznym wyznaczonym przez papieża Franciszka jest odmawianie Żydom prawa do ich państwa. W odpowiedzi na kolejne pytania związane z tym tematem kardynał wskazał na adhortację apostolską papieżEvangelii gaudium” i powiedziałże słowa każdego z papieży są zawsze dla niego najważniejsze. – Kościół uczy chrześcijan, jak się mają odnosić do judaizmu i do Żydów. Nie poucza Żydów, jak się mają odnosić do nas. To nie jest funkcja Kościoł– zaznaczył.

Kardynał został także zapytany o możliwość dokonania cudu przez człowieka. – Człowiek jest od tego, żeby głosił Słowo Boże, modlił się. Jeśli się przy tym dzieją jakieś znaki i cuda, to czyni je Pan Bóg, a nie człowiek – odpowiedział.

Metropolita krakowski wyjaśnił również, w jaki sposób każdy członek Kościoła może budować jego jedność. – Jeśli chodzi o jedność chrześcijan, to zasada jest dzisiaj jedna: każdy z nas musi robić wszystko, żeby być blisko Jezusa. Kiedy każdy z nas będzie robił wszystko, by być blisko Jezusa, będziemy się do siebie zbliżać – podkreślił. – Największą przeszkodą są podziały między chrześcijanami, bo one przekreślają naszą wiarygodność – dodał, wskazując na konieczność modlitwy do Ducha Świętego o jedność i zachowanie ekumenizmu ducha. Kard. Grzegorz Ryś, powołując się na encyklikę Pawła VI, powiedziałże w relacji z innymi religiami konieczny jest dialog.

Wyjaśnił także, w jaki sposób mówić o ofierze męczenników. – Tam, gdzie mówimy o męczennikach, trzeba przekazywać zwykłą narrację. Nie potrzeba do tego wiele dodawać, bo oni przemawiają swoją miłością, która została wypróbowana. To jest ten heroizm, to jest to, co otwiera na doświadczenie Boga w sytuacji męczeństwa. Męczennikami czyni ich nie to, że przeżyli rzeczy straszne, tylko że przeszli przez nie kochają– wskazał.

Na zakończenie metropolita krakowski podkreśliłże jako biskup nie chce głosić własnych przekonań, ale nauczanie Kościoła. – Nigdy w życiu nie zamierzałem robić niczego innego jako biskup, jak tylko iść za Piotrem i mówić o tym, co Piotr napisał – powiedział.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.