Drukuj Powrót do artykułu

Izrael wydalił katolickiego księdza z Zachodniego Brzegu

14 maja 2026 | 14:30 | Jol, Zenit, La Nuova Bussola Quotidiana | Betlejem Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. archiwum Luis Salman

Ks. Luis Salman pochodzi z Jordanii. Był proboszczem w miasteczku Bajt Sahur, administracyjnie należącym do aglomeracji Betlejem. Znane jest ono z sanktuarium Pola Pasterzy. 80 proc. mieszkańców stanowią chrześcijanie, a pozostałą część muzułmanie. Izraelskie władze odmówiły kapłanowi odnowienia wizy i tym samym zmusiły do go do opuszczenia Ziemi Świętej.

Przedstawiciele Kościoła i lokalni chrześcijanie zwracają uwagę na rosnące trudności w uzyskaniu lub przedłużeniu wiz dla duchownych z Jordanii, Libanu, Syrii i Egiptu, którzy służą arabskojęzycznym wspólnotom na terytoriach palestyńskich. Przykładem może być ks. Yusuf Asaad, który posługiwał w parafii Świętej Rodziny w Gazie. Pochodzący z Egiptu duchowny organizował wsparcie dla mieszkańców po izraelskim ataku w październiku 2023 roku. W ubiegłym roku Izrael odmówił mu przedłużenia wizy i kapłan został zmuszony do opuszczenia parafian. Po swym wydaleniu spotkał się w Watykanie z Leonem XIV.

Żadnego oficjalnego wyjaśnienia

Wydalenie ks. Salmana odbiło się szerokim echem, ponieważ 36-letni kapłan aktywnie angażował się w życie lokalnej społeczności chrześcijańskiej, służąc pomocą szczególnie młodym ludziom.  Podkreśla się, że jego wydalenie jest czymś znacznie więcej niż tylko sporem imigracyjnym. Dla wielu chrześcijan w Ziemi Świętej decyzja władz izraelskich o nieprzedłużeniu pozwolenia na pobyt jordańskiego księdza jest interpretowana jako kolejny znak stale pogarszającej się sytuacji chrześcijan w regionie. Oficjalny powód odmowy przedłużenia wizy nie został podany. Nakaz opuszczenia kraju został wydany po tym, co źródła kościelne opisały jako niezwykle długie i intensywne przesłuchanie dotyczące bezpieczeństwa, przeprowadzone przez izraelskie służby. Kapłanowi zarzucano jego silną obecność publiczną wśród palestyńskiej młodzieży chrześcijańskiej oraz wypowiedzi, w których nazywał Izrael „siłą okupacyjną”. Takie sformułowanie odzwierciedla jednak powszechną terminologię międzynarodową, a nie ekstremizm.

Pożegnalna Eucharystia

Swoją ostatnią Mszę ks. Salman odprawił 10 maja w łacińskim kościele pw. Matki Bożej Fatimskiej. Tłumnie przybyła na nią młodzież nie tylko z Bajt Sahur, ale również z Betlejem i Ramallah, żegnając ze wzruszeniem kapłana, który był dla niej duchowym przewodnikiem. Wpływ ks. Salmana na młodzież pozwala lepiej zrozumieć, dlaczego jego usunięcie wywołało tak głęboki oddźwięk. Wielu uczestników pożegnalnej liturgii opisywało kapłana jako wyjątkową postać, zdolną do mówienia jednocześnie o wierze, godności, tożsamości narodowej i nadziei. Podkreślali, że jego posługa nigdy nie skupiała się na walce politycznej, ale na towarzyszeniu młodym chrześcijanom próbującym pozostać zakorzenionymi w swojej ojczyźnie pomimo narastającej niepewności. Młodzi odprowadzili ks. Salmana aż na słynny most Allemby, jedyne lądowe przejście graniczne umożliwiające Palestyńczykom z Zachodniego Brzegu podróżowanie do Jordanii i dalej w świat. Tym razem nie była to jednak podróż nadziei, ale pełnego bólu pożegnania, które zostawiło zranioną wspólnotę z pytaniem, które coraz częściej pojawia się wśród chrześcijan Ziemi Świętej: „kto będzie następny, kto będzie musiał wyjechać?”.

Historia życia

Ks. Luis Salman urodził się w 1989 roku w Jordanii. Przed wstąpieniem do seminarium patriarchatu łacińskiego w Bajt Dżala w 2014 roku studiował grafikę komputerową i animację na Uniwersytecie Technologicznym w Ammanie. Święcenia kapłańskie przyjął w 2021 roku i szybko zasłynął z łączenia posługi duszpasterskiej z silnym zaangażowaniem w sprawy społeczne i humanitarne. Jego nazwisko zyskało międzynarodową rozpoznawalność w 2022 roku po zabójstwie palestyńsko-amerykańskiej dziennikarki Shireen Abu Akleh, chrześcijańskiej korespondentki „Al Jazeery”, która została zastrzelona podczas relacjonowania izraelskiej operacji wojskowej w Dżeninie. Ks. Salman przewodniczył obrzędom pogrzebowym i uczestniczył w uroczystej procesji, w której niesiono jej trumnę przez Jerozolimę. Migawki telewizyjne, ukazujące izraelską policję, która atakuje osoby niosące trumnę podczas pogrzebu dziennikarki, zaszokowały ludzi na całym świecie, stając się jednym z najbardziej charakterystycznych obrazów napięć izraelsko-palestyńskich w tamtym czasie. W kolejnych latach ks. Salman związał się z palestyńskim ruchem młodzieży chrześcijańskiej, pełniąc funkcję kapelana i mentora dla wielu młodych, borykających się z presją emigracji, niestabilnością ekonomiczną oraz obawą, że historyczna obecność chrześcijaństwa w ziemi narodzin Chrystusa może nadal słabnąć. Obawa ta nie jest abstrakcyjna. Palestyńscy chrześcijanie czują się coraz bardziej obco na swojej ziemi, a ich liczba z każdym dniem maleje. Cicha presja Izraela rzadko trafia na pierwsze strony gazet, ale trwale zmienia ludzką i religijną geografię Ziemi Świętej.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.