Drukuj Powrót do artykułu

Sudan Południowy: głód, gwałty i przemoc stały się codziennością

20 maja 2026 | 18:09 | jol, msf.org, SIR | Dżuba Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Vatican Media

Najmłodsze państwo świata ponownie pogrążone jest w przemocy, podczas gdy porozumienie pokojowe z 2018 roku rozpada się pod ciężarem rywalizacji politycznej, napięć etnicznych i walki o bogactwa naturalne. W kraju dochodzi do masowych ataków na ludność cywilną, bombardowane są szpitale, a pomoc humanitarna wykorzystywana jest do celów wojskowych i politycznych.

O dramacie Sudanu Południowego mówi najnowszy raport organizacji „Lekarze bez Granic” (MSF), zatytułowany „They Killed Them While We Were Running” (Zabili ich, kiedy biegliśmy). Organizacja szczegółowo opisuje, w jaki sposób ataki na placówki służby zdrowia pozbawiły 762 tys. osób pomocy ratującej życie w okresie od stycznia 2025 r. do kwietnia 2026 r. 

Powszechne łamanie prawa humanitarnego

„Lekarze bez Granic” wzywają wszystkie strony konfliktu do ochrony ludności cywilnej i infrastruktury cywilnej, w tym placówek służby zdrowia, przypominając, że ataki na nie stanowią poważne naruszenie międzynarodowego prawa humanitarnego. Raport przywołuje historię wysiedlonej kobiety, która była leczona w placówce MSF w Chuil w stanie Jonglei. „Podpalili domy. Spalili moją babcię w tukul [tradycyjnym domu]. Osoby starsze zostały w tyle, nie mogły uciekać razem z nami. Zabili ich”. Kobieta, która uciekła z Lankien, opowiada o ciałach pozostawionych w lesie, o dzieciach i matkach trafionych podczas ucieczki, o mężczyznach zmuszonych do pośpiesznego pochowania zmarłych w drodze. Z kolei młody ojciec opisuje noc ucieczki z rodziną: „Obudziły mnie strzały, kule przelatywały przez tukul. Powiedziałem żonie: musimy stąd uciekać. Zabraliśmy dzieci i pobiegliśmy do buszu”. Sudańczycy cierpią z powodu przymusowych przesiedleń, które odbywają bez stałego dostępu do żywności i wody oraz w trudnych warunkach życia, co zwiększa ryzyko chorób.

Opieka ratująca życie

Raport „Lekarzy bez Granic” podkreśla, że ataki przeprowadzane przez siły rządowe, opozycyjne i inne grupy zbrojne w coraz większym stopniu szkodzą ludności cywilnej i utrudniają dostęp do opieki ratującej życie. Ludność cywilna narażona jest na naloty i ataki naziemne, przymusową rekrutację, porwania oraz przemoc seksualną. Atakowane są zaludnione miasta i wioski, co powoduje ofiary wśród ludności cywilnej, masowe wysiedlenia i zniszczenie infrastruktury cywilnej. Skutki tej przemocy są widoczne w danych medycznych organizacji oraz w fakcie, że w 2025 roku w kraju miało miejsce 138 nalotów, w porównaniu z zaledwie dwoma rok wcześniej. W 2025 roku organizacja udzieliła pomocy 6 095 osobom rannym w wyniku różnych form przemocy, w porównaniu z 4 765 w 2024 roku. Wśród nich jest 3 479 pacjentów z ranami postrzałowymi i ciętymi oraz spowodowanymi wybuchami, oraz 2 616 osób, które przeżyły przemoc seksualną i przemoc ze względu na płeć. Przemoc seksualna jest wykorzystywana w Sudanie Południowym jako broń wojenna. Raport dokumentuje zbiorowe gwałty, publiczne upokorzenia, kobiety zmuszane do rozbierania się przed żołnierzami.

Ataki na placówki medyczne

Tylko w dwóch pierwszych miesiącach bieżącego roku liczba rannych i ofiar, którym udzielono pomocy, przekroczyła już 1 800. W raporcie pojawiają się kolejne relacje kobiet zgwałconych podczas ucieczki, opisy spalonych wiosek, dzieci z ranami brzucha i klatki piersiowej. Kobieta z Uror, będąca w dziewiątym miesiącu ciąży, opowiada, że podczas ucieczki została trafiona kulą w brzuch. Inna kobieta wspomina: „Żołnierze weszli do domów i strzelali nawet do kobiet i dzieci. Zabili moją matkę, brata, szwagra i wujka”. Raport dokumentuje ataki na placówki medyczne. W przedstawianym okresie „Lekarze bez Granic” zostali zmuszeni do zamknięcia czterech szpitali. Między styczniem 2025 a kwietniem 2026 roku około 762 tysięcy osób straciło dostęp do opieki medycznej z powodu aktów przemocy wobec szpitali i pracowników służby zdrowia.  Organizacja podkreśla, że cywile, pracownicy służby zdrowia i organizacje humanitarne muszą być chronione przez cały czas, a dostęp do pomocy humanitarnej powinien pozostać nieograniczony, tak aby pomoc mogła dotrzeć do wszystkich potrzebujących, niezależnie od tego, gdzie się znajdują. 

 

 

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.