Drukuj Powrót do artykułu

Przemoc żydowskich osadników pozostaje bezkarna

20 maja 2026 | 17:24 | rj, SIR | Jerozolima Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Vatican Media

W ciągu ostatnich dwóch dekad prawie wszystkie akty przemocy ze strony żydowskich osadników wobec Palestyńczyków na Zachodnim Brzegu pozostają bezkarne. 90 proc. dochodzeń nie kończy się postawieniem zarzutów, a tylko 3 proc. prowadzi do wyroków skazujących. Dane te publikuje izraelska organizacja pozarządowa Yesh Din (Jest sprawiedliwość), która od 2025 roku monitoruje naruszenia praw człowieka i międzynarodowego prawa humanitarnego w tym regionie.

Dane ONZ potwierdzają eskalację ataków, w wyniku których tysiące osób zostało rannych lub wysiedlonych, a w najbardziej dotkniętych obszarach – Nablusie, Hebronie, Dolinie Jordanu i Ramallah – narasta kryzys humanitarny. Organizacje pozarządowe i Kościoły potępiają ten strukturalny problem, który sprzyja bezkarności, osłabia ochronę ludności cywilnej i grozi dalszym pogorszeniem i tak już słabych perspektyw na dialog.

Bezkarność osadników

Organizacja Yesh Din podkreśla, że zebrane przez nią dane, wskazują na systematyczne zaniedbania w egzekwowaniu prawa i przyczyniają się do utrwalenia atmosfery bezkarności, która sprzyja powtarzaniu czy wręcz nasilaniu się aktów przemocy ze strony osadników. Dane dotyczą ponad 1700 spraw monitorowanych w ciągu dwóch dekad (2005–2025), obejmujących napaści fizyczne, strzelaniny, podpalenia, niszczenie mienia i ataki na uprawy palestyńskie oraz kradzieże bydła. Tylko około 3 proc. postępowań zakończyło się wyrokiem skazującym, podczas gdy w większości przypadków śledztwa są umarzane z powodu rzekomego braku dowodów lub niemożności zidentyfikowania sprawców. Wolontariusze organizacji podkreślają, że w wielu przypadkach palestyńskie ofiary przestępstw popełnionych przez obywateli Izraela na Zachodnim Brzegu nie składają doniesień na izraelską policję, gdyż jest ona postrzegana jako część opresyjnego systemu. Palestyńczycy obawiają się również, że złożenie skargi może spowodować dalsze szkody dla nich samych lub ich rodzin, zarówno ze strony sprawców przemocy, jak i przedstawicieli władz. Organizacja podkreśla, że w ciągu ostatnich lat dochodzi do ewolucji zjawiska: coraz więcej incydentów dotyczy uzbrojonych osadników, a w niektórych przypadkach nawet osób w mundurach wojskowych, co wskazuje na rosnące powiązania między cywilnymi strukturami osad a służbami bezpieczeństwa.

Eskalacja przemocy i skutki humanitarne

Obraz przedstawiony przez Yesh Din znajduje potwierdzenie w danych ONZ. Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Koordynacji Pomocy Humanitarnej (OCHA) odnotowało ponad 4 500 ataków żydowskich osadników na Palestyńczyków w latach 2023–2025, w wyniku których zginęło co najmniej 50 osób, tysiące zostało rannych, a około 3 900 zostało wysiedlonych. W samym tylko 2025 r. odnotowano ponad 1 600 takich incydentów, co daje średnio około pięciu dziennie. Tendencja ta nie ustała w pierwszych miesiącach 2026 r. Według najnowszych informacji OCHA przemoc pozostaje „wysoka i uporczywa”, a częste ataki nadal powodują ofiary, zniszczenie mienia i nowe wysiedlenia. Od początku roku ponad 2 500 Palestyńczyków zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów na Zachodnim Brzegu, między innymi z powodu ataków żydowskich osadników i pogorszenia się sytuacji bezpieczeństwa.

Geografia przemocy

Ataki osadników koncentrują się w niektórych szczególnie wrażliwych obszarach Zachodniego Brzegu. Według analiz ONZ najbardziej dotknięte są prowincje Nablus, Hebron i Ramallah, w których odnotowuje się znaczną część tych incydentów. Inne szczególnie narażone terytoria to Dolina Jordanu i wzgórza na południe od Hebronu, gdzie całe społeczności wiejskie zostały zmuszone do opuszczenia swoich domów z powodu przemocy, zastraszania i ograniczania dostępu do ziemi. Konsekwencje tej eskalacji przekładają się na narastający kryzys humanitarny. Ataki izraelskich osadników – często połączone z niszczeniem domów, infrastruktury i środków utrzymania – stają się przyczyną przymusowego wysiedlania palestyńskich rodzin. Według ONZ w ostatnich latach dziesiątki palestyńskich społeczności opuściło swoją ziemię, a tysiące rodzin żyje w coraz bardziej niepewnych warunkach, z ograniczonym dostępem do wody, ziemi i pracy.

Zjawisko strukturalne

Według Yesh Din połączenie wysokiej częstotliwości aktów przemocy i bardzo niskiego poziomu oskarżeń wskazuje na problem strukturalny. Organizacja podkreśla, że brak ścigania sprawców przyczynia się do normalizacji agresji i dalszego osłabienia ochrony palestyńskiej ludności cywilnej na terytoriach okupowanych przez Izrael. Analiza ta znajduje potwierdzenie również w danych zebranych przez inne organizacje pozarządowe, takie jak izraelska Peace Now i palestyńska Al-Haq, które dążą do trwałego zakończenia konfliktu izraelsko-palestyńskiego i zajmują się obroną praw człowieka. Według nich „wzrost przemocy i ekspansja żydowskich osad, wraz z postępującą aneksją Zachodniego Brzegu przez Izrael, grożą dalszym pogorszeniem warunków bezpieczeństwa i oddalają perspektywę trwałego i zrównoważonego rozwiązania konfliktu izraelsko-palestyńskiego”.

Głos Kościołów

Również przedstawiciele Kościołów Ziemi Świętej wielokrotnie potępiali przemoc ze strony żydowskich osadników, mówiąc o „niepokojącym i powtarzającym się wzorcu” ataków na społeczności palestyńskie oraz wyrażając „głębokie zaniepokojenie” klimatem bezkarności, który podważa rządy prawa. Oświadczeniom towarzyszyły publiczne gesty, takie jak wizyty solidarności w wielokrotnie atakowanych wioskach, jak na przykład w całkowicie chrześcijańskiej wiosce Taybeh, położonej kilkadziesiąt kilometrów od Ramallah. Znaczące w tym kontekście są słowa łacińskiego patriarchy Jerozolimy, kard. Pierbattisty Pizzaballi, zawarte w jego ostatnim liście pasterskim: „Istnieje różnica między tym, kto sprawuje władzę, a tym, kto jej doświadcza, między tym, kto rządzi, a tym, kto jest rządzony, między tym, kto posiada broń, a tym, kto jest nią zagrożony, między tym, kto okupuje, a tym, kto jest okupowany”.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.