Msza św. na Polskim Cmentarzu Wojennym w Casamassima
20 maja 2026 | 14:05 | kos | Casamassima Ⓒ Ⓟ
Fot. DG / archiwum Ordynariatu PolowegoBiskup Wiesław Lechowicz przewodniczył Mszy św. polowej na Polskim Cmentarzu Wojennym w Casamassima w intencji żołnierzy 2 Korpusu Polskiego. Po Mszy św. odbył się apel pamięci z udziałem lokalnych władz. We Włoszech kończą się powoli obchody 82. rocznicy zdobycia Monte Cassino, w których biorą udział kombatanci oraz członkowie delegacji rządowej.
W homilii bp Wiesław Lechowicz nawiązał do modlitwy Jezusa z Wieczernika: „Uświęć ich w prawdzie”, podkreślając, że słowa te miały charakter „testamentu”. Ordynariusz wojskowy wskazał, że istnieją różne „rodzaje prawdy”: takie, których „można się, a nawet trzeba uczyć”, takie, które trzeba „odkryć”, a także prawdy, „które mają swój ciężar i które trzeba unieść” oraz takie, „za które przychodzi człowiekowi płacić wysoką cenę”. W tym kontekście przypomniał, że spoczywający w Casamassima żołnierze 2. Korpusu Polskiego walczyli „za naszą i waszą wolność”, wierząc w „podstawową prawdę o człowieku” jako istocie wolnej.
Biskup zaznaczył, że do przyjęcia i udźwignięcia prawdy potrzebne są „siły ponadludzkie”, które wierzący łączą z działaniem Ducha Świętego. Dziękował też tym, którzy troszczą się o miejsce pamięci. – Nie mamy żadnej wątpliwości, iż żołnierze, których ze czcią dzisiaj wspominamy i którzy spoczywają na tym cmentarzu dali się uświęcić prawdzie – powiedział.
Na zakończenie przypomniał, że Jezus zapowiedział: „poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli” (J 8,32), a o sobie powiedział: „Ja jestem Prawdą” (J 14,6). – Niech nas uświęca w prawdzie – i tej pisanej przez małe «p», i tej pisanej przez duże «P», czyli w wierze w Jezusa – podkreślił, przywołując także zdanie Jana Kochanowskiego: „jeśli komu droga otwarta do nieba, tym co służą Ojczyźnie”.
Po zakończeniu Eucharystii rozpoczął się apel pamięci, podczas którego minister Lech Parell, szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych wręczył medale Pro Patria i Pro Bono Poloniae.
Przemawiając podkreślił, że Polski Cmentarz Wojenny w Casamassima jest „jednym z widocznych i przejmujących do obecnej chwili, śladów po tej straszliwej i wyniszczającej wojnie”. – Spoczywają tu żołnierze różnych formacji – artylerzyści, saperzy, piechurzy, pancerniacy i lotnicy. Są wśród nich oficerowie i szeregowcy, Polacy z różnych stron przedwojennej Rzeczypospolitej – z Kresów Wschodnich, Wielkopolski, Mazowsza, Małopolski, ze Śląska i Pomorza – powiedział. Dodał, że w Casamassima utoworzono wraz z powstaniem szpitala polskiego, który stał się największą bazą sanitarną 2. Korpusu Polskiego. – W szczytowym natężeniu walk miesięcznie przyjmowano do niego ponad 2 tysięcy rannych i chorych żołnierzy. To dzięki temu Casamassima zapisała się w pamięci jako miejsce nadziei, opieki i troski o żołnierzy – podkreślił.
Zwrócił uwagę, że Casamassima jest świadectwem tego, że żołnierze nie tylko walczyli o zdobycie szczytów, przepraw przez rzeczki i miast, ale też o powrót do zdrowia, aby znów stanąć do walki. – Dla nas tutaj zgromadzonych 82 lata od bitwy o Monte Cassino i 85 lat od rozpoczęcia formowania Polskich Sił Zbrojnych nazwa Casamassima to coś więcej niż tylko cmentarz i szpital. To symbol polskiej determinacji, polskiego ducha, który nie załamał się ani pod niemieckim, ani pod sowieckim terrorem – powiedział.
Głos zabrał także burmistrz Casamassima Giuseppe Nitti, który podkreślił, że Włosi nadal pamiątają o polskich żołnierzach, lekarzach i sanitariuszach. – Pamięć o ich zaangażowaniu jest wciąż żywa, wielu starszych mieszkańców zawdzięcza życie polskim lekarzom, a także żołnierzom gen. Andersa, którzy wielokrotnie przekazywali żywność cywilom pozwalając im przetrwać najtrudniejszy okres niedostatku, głodowych racji i restrykcji. Dlatego też w imieniu moim i całej społeczności, którą reprezentuję, przekazuję na wasze ręce gorące i najszczersze podziękowania za wasze wielkie serce i wsparcie dla naszej ziemi – powiedział.
Polski Cmentarz Wojenny w Casamassima to jeden z czterech polskich cmentarzy wojennych we Włoszech. Położony niedaleko Bari, na południu kraju, stanowi miejsce wiecznego spoczynku dla około 431 polskich żołnierzy, głównie z 2 Korpusu Polskiego.
Cmentarz powstał wiosną 1944 r. jako pierwszy stały cmentarz dla polskich żołnierzy walczących we Włoszech. Jego geneza związana jest z utworzeniem w Casamassima 5. Szpitala Wojennego. Cmentarz, założony na planie prostokąta i otoczony wysokim murem.
Brama cmentarna ozdobiona jest metalowymi odlewami syrenek warszawskich i zwieńczona inskrypcją – cytatem z drugiego listu św. Pawła do Tymoteusza po łacinie: W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiary ustrzegłem. Na ostatek odłożono dla mnie wieniec sprawiedliwości. W centrum znajduje się ołtarz z wizerunkiem Matki Bożej Ostrobramskiej oraz tablicą z napisem: Nie siłą prawa złamani, mężnie i szlachetnie zginęli.
Spoczywają na nim przede wszystkim żołnierze 2 Korpusu Polskiego, którzy polegli w walkach nad rzeką Sangro lub zmarli w szpitalach w Bari i Neapolu w wyniku ran odniesionych w czasie wcześniejszych walk.
Pochówki na cmentarzu odbywały się do momentu ewakuacji 2. Korpusu Polskiego do Wielkiej Brytanii w 1946 r.
Cmentarz w Casamassima jest najmniejszym z czterech polskich cmentarzy wojennych we Włoszech i miejscem pielgrzymek Polaków mieszkających we Włoszech, ale także turystów z Polski i innych krajów.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

