Marsz pojednania w Jerozolimie – miasto słyszało zbyt wiele krzyku, teraz niech usłyszy kroki nadziei
21 maja 2026 | 17:20 | rj, SIR | Jerozolima Ⓒ Ⓟ
Jerozolima, fot. Ewa MatraszekMiędzyreligijny marsz na rzecz praw człowieka i pokoju przeszedł ulicami Jerozolimy. Jego uczestnicy opowiedzieli się przeciwko nienawiści i przemocy oraz nawoływali do wzajemnego szacunku i pojednania między mieszkańcami tego Świętego Miasta. Pokojowa inicjatywa odbyła się cztery dni po tym, jak w klimacie przemocy i nienawiści, izraelscy nacjonaliści przeszli przez palestyńskie dzielnice Jerozolimy w tak zwanym Marszu Flagi.
Marsz pojednania odbył się w Jerozolimie już po raz czwarty. Ramię w ramię szli w nim 18 maja przedstawiciele różnych wspólnot religijnych i społeczeństwa obywatelskiego. Inicjatywa została zorganizowana przez Międzyreligijne Forum na rzecz Praw Człowieka i Pokoju wraz z siecią ponad trzydziestu organizacji, w tym Rabbis for Human Rights. Obecni byli przedstawiciele Patriarchatu Łacińskiego Jerozolimy, Kustodii Ziemi Świętej oraz Wikariatu św. Jakuba dla katolików jązyka hebrajskiego.
Trasa symbolizująca ideę spotkania
Trasa marszu, która wiodła przez serce Świętego Miasta, miała głęboki symboliczny charakter: rozpoczynając się przy siedzibie YMCA (Young Men’s Christian Association), w zachodniej części miasta zamieszkanej w większości przez Żydów, przebiegała przez King David Street, docierając do Bramy Jaffy, wejścia do Starego Miasta, co symbolizowało ideę spotkania między różnymi społecznościami. Na znaczenie tej idei wskazał kard. Pierbattista Pizzaballa w wideoprzesłaniu skierowanym do uczestników. Łaciński patriarcha Jerozolimy podkreślił, że „w czasach naznaczonych rosnącymi podziałami ważne jest, aby pokazać, iż Jerozolima nie jest tylko miejscem podziałów, ale także miastem, w którym nadal można wspólnie działać na rzecz pokoju i godności ludzkiej”.
Usłyszeć kroki nadziei
W marszu uczestniczyli przedstawiciele Wikariatu św. Jakuba, który od lat angażuje się w dialog, współistnienie i budowanie mostów w ramach społeczeństwa izraelskiego. Ks. Piotr Żelazko, który kieruje wikariatem, wskazuje na etyczne podstawy międzyreligijnego marszu, podkreślając, że „prawa człowieka nie podlegają negocjacjom, ale stanowią podstawę pokoju” oraz że „współistnienie nie jest naiwną iluzją, lecz koniecznością”. „To miasto słyszało zbyt wiele krzyku, teraz niech usłyszy kroki nadziei” – podkreśla ks. Żelazko, komentując wydarzenie w Jerozolimie. Dla Wikariatu św. Jakuba, którego wspólnoty są zakorzenione w społeczeństwie izraelskim, a jednocześnie zrzeszają wiernych z różnych środowisk kulturowych i narodowych, marsz stanowił „widoczne świadectwo, że wierzący mogą iść razem pomimo różnic i napięć”.
Nikt nie ma monopolu na Jerozolimę
W czasie marszu głos zabrał rabin David Rosen, który podkreślił znaczenie „dania głosu nadziei i pokojowi pośród powszechnego cierpienia i rozpaczy”. Zwrócił on również uwagę na „znaczenie tego, że obecni tu chrześcijanie, muzułmanie i druzowie mogli usłyszeć poparcie wielu Żydów dla godności każdego człowieka, stworzonego na obraz Boga, oraz dla możliwości wspólnego życia w pokoju i godności na tej samej ziemi”. Reprezentująca wspólnotę muzułmańską Khawla Altouri wyraziła przekonanie, że „każda istota ludzka jest powołana do bycia źródłem miłosierdzia i pokoju oraz że świętość życia zaczyna się wówczas, gdy patrzymy na siebie z sercem przepełnionym miłością i człowieczeństwem”. O wyjątkowym powołaniu Jerozolimy i wspólnej odpowiedzialności wszystkich jej mieszkańców mówił ojciec Louis-Marie Coudray. Benedyktyn podkreślił, że „nikt nie może rościć sobie prawa do monopolu na Święte Miasto. Pokój zaczyna się wtedy, gdy każdy akceptuje i szanuje drugiego”.
Życie ważniejsze od każdego konfliktu
Marsz przez Jerozolimę był jednocześnie modlitwą, publicznym świadectwem oraz moralną i duchową odpowiedzią na Marsz Flag i wszystko to, co on reprezentuje. Uczestnicy nieśli transparenty z napisami w języku hebrajskim, arabskim i angielskim, podkreślające znaczenie pokoju, sprawiedliwości, zaufania i człowieczeństwa. Rabini, księża i przywódcy muzułmańscy, z poszanowaniem każdej tradycji, przewodniczyli modlitwom na znak duchowej jedności. Było to przypomnienie, że w obliczu konfliktu i polaryzacji wiele głosów w Świętym Mieście nadal wzywa do dialogu zamiast nienawiści, do spotkania zamiast strachu i pojednania zamiast wykluczenia. „Maszerujemy, aby potwierdzić świętość każdego ludzkiego życia oraz zdolność dostrzegania całego świata w każdej kobiecie, każdym mężczyźnie i każdym dziecku” – oświadczył rabin Amichai Lau-Lavie. Współprzewodniczący organizacji Rabbis for Human Rights wskazał na potrzebę zachowania człowieczeństwa nawet w czasach naznaczonych strachem i podziałami. „Należy pamiętać – powiedział – że życie jest ważniejsze od każdego konfliktu, a zachowanie własnego człowieczeństwa jest aktem duchowym i moralnym”.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

