Drukuj Powrót do artykułu

Abp Kupny: synod pokazał, że ludzie wierzący mają wpływ na życie społeczne

22 maja 2026 | 18:44 | mraj | Wrocław Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Maciej Rajfur

Już 24 maja zakończy się II Synod Archidiecezji Wrocławskiej. Z tej okazji w Muzeum Archidiecezjalnym we Wrocławiu odbyła się konferencja prasowa podsumowująca trzy lata prac synodalnych. Wzięli w niej udział wszyscy biskupi wrocławscy, osoby konsekrowane i świeckie zaangażowane w synod.

Uczestnicy konferencji podkreślali, że synod stał się dla Kościoła wrocławskiego czasem duchowej odnowy, wspólnego rozeznawania i budowania większej współodpowiedzialności świeckich oraz duchownych za życie parafii i całej archidiecezji.

Abp Józef Kupny uważa, że wypracowany przez wiernych końcowy dokument synodalny, który podpisze 24 maja, to dar Ducha Świętego.

– Mam nadzieję, że potrafimy wykorzystać ten dar Ducha, jakim był synod. To, co wspólnie wierni wypracowali. Wierze, że będzie on owocował w życiu archidiecezji. Synod był wydarzeniem religijnym, ale nie tylko. Warto zwrócić uwagę, że proces synodalny ma duży wymiar społeczny. Pokazał, że ludzie wierzący są olbrzymią siłą społeczną, zdolną kształtować rzeczywistość wokół nas. To olbrzymia rzesza ludzi wierzących, którzy deklarują wiarę i są w stanie przemieniać oblicze naszego życia społecznego – oznajmił metropolita wrocławski.

Bp Jacek Kiciński, biskup pomocniczy wrocławski i przewodniczący komisji głównej synodu, zaznaczył, że było to przede wszystkim doświadczenie wspólnoty. – Okres intensywnego słuchania słowa Bożego, dzielenia się wiarą i rozeznawania najważniejszych potrzeb naszej archidiecezji. To wspólna droga duchownych i świeckich. Przeżyliśmy swoistego rodzaju trzyletnie rekolekcje. Ich celem było nasze nawrócenie oraz odnowa życia Kościoła zarówno w przestrzeni parafialnej, jak i diecezjalnej. Czasy się zmieniają i synod zaowocował konkretnymi decyzjami, ponieważ staraliśmy się odczytywać znaki czasu – mówił bp Kiciński.

Siostra Maria Czepiel ze Zgromadzenia Sióstr św. Elżbiety podkreśliła, że fundamentem wszystkich działań synodalnych była modlitwa i słuchanie słowa Bożego. – Odkryliśmy, że w naszej archidiecezji istnieją różne braki. W słowach Maryi: „Zróbcie wszystko, cokolwiek powie wam Syn” odnaleźliśmy wezwanie, by najpierw usłyszeć głos Jezusa. Dlatego działania synodalne opierały się na modlitwie, słuchaniu słowa Bożego i nawróceniu, które wyrażaliśmy poprzez trzy słowa: komunia, formacja i misja. Potrzebujemy wzrastać we wspólnocie, formować swoje serca i wychodzić do tych, których dziś z nami nie ma. Wokół tych obszarów koncentrowały się nasze działania – opisywała elżbietanka.

O duchowym wymiarze synodu mówił również Tomasz Piechnik, jeden z uczestników prac synodalnych. Zwrócił uwagę na rodzącą się kulturę wspólnego rozeznawania w Kościele. – Synod był dla mnie bardzo bogatym czasem. Rozważaliśmy słowo Boże i pytaliśmy, co Duch Święty mówi do Kościoła lokalnego. Piękne okazało się to, że świeccy razem z proboszczami i wikariuszami potrafili usiąść wspólnie nad Pismem Świętym. Zostało zaszczepione coś bardzo ważnego – kultura wspólnego rozeznawania. Synodalność wprowadza wszystkich członków Kościoła – biskupów, księży i świeckich – w odpowiedzialność za wspólnotę. Krzewimy współmisyjność. Każdy jest w Kościele potrzebny i przez każdego Duch Święty może przemawiać – podkreślił.

Według Patrycji Franczyk, zaangażowanej w synod i sekretarz komisji synodalnej „Chrystus Vivit”, pierwsze owoce procesu synodalnego są już widoczne w życiu parafii. – Widać większą aktywność ludzi świeckich i początki ściślejszej współpracy między świeckimi a duchownymi. Chcemy wspólnie rozpoznawać potrzeby i problemy naszych parafii. Bardzo zależało nam na zaangażowaniu świeckich i myślę, że to się udało – powiedziała. Podała też przykład osoby zaangażowanej w działania synodalne związane z muzyką, która założyła w swojej parafii scholę osób dorosłych. Zespół zadebiutował podczas świąt wielkanocnych, a cała parafia zaczęła tym żyć. – Takich historii jest znacznie więcej. Synod zapoczątkował zmianę myślenia o parafii – nie jako miejscu świadczenia usług religijnych, ale jako wspólnocie, za którą wszyscy są odpowiedzialni – dodała Patrycja Franczyk.

Sekretarz generalna synodu Adriana Kwiatkowska zaznaczyła, że końcowy dokument synodalny powstawał przez trzy lata i miał około dwóch tysięcy autorów – zarówno świeckich, jak i duchownych. – Dokument liczy 14 rozdziałów i pokazuje, jak zmieniać myślenie oraz wprowadzać potrzebne rozwiązania w Kościele. Ta przemiana ma prowadzić od osamotnienia w ławce kościelnej do Kościoła, w którym znamy swoje twarze i imiona. Chcemy przejść od motywacji zewnętrznej do wewnętrznej. Nie jesteśmy tylko po to, by zachowywać to, co mamy, ale aby dzielić się tym z innymi – wyjaśniała Adriana Kwiatkowska.

Jak podkreśliła, jedną z najważniejszych nowości będzie obowiązkowe powołanie w każdej parafii rady duszpasterskiej i ekonomicznej, a także utworzenie rad na poziomie dekanatów i siedmiu rad diecezjalnych.

– Ich zadaniem będzie wspólne rozeznawanie tego, co najlepsze dla wspólnoty. Synod postuluje także tworzenie spójnych programów duszpasterskich na poziomie parafii i diecezji, aby zapewnić zrównoważony rozwój wszystkim wspólnotom. Potrzebujemy również skutecznego dialogu wewnątrz Kościoła i dobrego przekazu na zewnątrz. Jednym z owoców synodu będzie odnowiona strona internetowa archidiecezji oraz nowa strategia komunikacyjna. Planowana jest także reorganizacja kurii – wymieniała sekretarz synodu.

Bp Maciej Małyga, biskup pomocniczy wrocławski, zwrócił uwagę, że synod nie kończy się wraz z zamknięciem obrad, ale ma prowadzić do trwałej zmiany sposobu funkcjonowania Kościoła lokalnego.

– Synod tworzy kulturę –  nowy sposób bycia i działania. To będzie proces wymagający cierpliwości. Chcemy zachować to, co dobre, a jednocześnie szukać tego, co nowe i lepsze. Na poziomie diecezji powstanie Centrum Formacji i Misji, które będzie realizować zadania zapisane w dokumencie końcowym. Będą je współtworzyć duchowni i świeccy. Chcemy rozpalać serca wiernych, aby wspierali proboszczów i wikariuszy oraz poczuli się współodpowiedzialni za swoje wspólnoty parafialne. Synod odsłonił tę często uśpioną stronę Kościoła, jaką są świeccy, wnoszący wiele nowych inicjatyw i pomysłów –  podsumował bp Małyga.

Zakończenie II Synodu Archidiecezji Wrocławskiej ma być nie tyle finałem wieloletnich prac, ile początkiem wdrażania konkretnych zmian w życiu parafii i całej diecezji. Uczestnicy konferencji wielokrotnie podkreślali, że najważniejszym celem pozostaje budowanie Kościoła opartego na współpracy, odpowiedzialności i wspólnym rozeznawaniu drogi wiary.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.