Bp Roman Pindel udzielił święceń karmelitom bosym
24 maja 2026 | 12:06 | rk | Kraków Ⓒ Ⓟ
Fot. karmel.pl / FacebookTrzej karmelici bosi – Piotr Krzyżowski, Paweł Olszowy i Michał Wąsik – przyjęli 23 maja święcenia prezbiteratu z rąk biskupa bielsko-żywieckiego Romana Pindla podczas uroczystej Eucharystii sprawowanej w klasztorze karmelitów bosych przy ul. Rakowickiej w Krakowie. W homilii biskup wskazał, że kapłaństwo jest przede wszystkim odpowiedzią na miłosierne spojrzenie Chrystusa, który wybiera człowieka pomimo jego słabości i posyła go do tych, którzy potrzebują Bożego miłosierdzia.
Nawiązując do ewangelicznego opisu cudownego połowu ryb, kaznodzieja przypomniał, że wszystko zaczyna się od spojrzenia Jezusa, który wybiera Piotra i zaprasza go do współpracy. Jak zauważył, Chrystus nie wybrał Apostoła dlatego, że był najlepszy czy najbardziej przygotowany, ale dlatego, że chciał objawić w nim moc Bożego miłosierdzia.
– Jezus spojrzał na Piotra, wybrał go i wszedł do jego łodzi. Nie baczył na jego braki, niepojętność i przyszłą niewierność. W tym właśnie objawia się miłosierdzie Boga – podkreślił.
Bp Pindel zwrócił uwagę, że Jezus mógł nauczać tłumy w inny sposób, jednak wybrał łódź Piotra, czekając cierpliwie, aż ten zakończy pracę po nieudanym połowie. Ten gest – jak zaznaczył – pokazuje delikatność Bożego działania, które nie narzuca się człowiekowi, ale zaprasza do współpracy.
Po zakończonym nauczaniu Jezus polecił Piotrowi wypłynąć na głębię i zarzucić sieci. Choć rybak miał za sobą bezowocną noc i wiedział, że pora była nieodpowiednia, okazał posłuszeństwo. To właśnie ono otworzyło drogę do cudu.
– Piotr miał prawo wrócić do domu i odpocząć. Pozwolił jednak, by Jezus wszedł do jego łodzi. Bez tego pozostałby tylko rybakiem – wyjaśnił biskup.
Kaznodzieja podkreślił, że cudowny połów został właściwie odczytany tylko przez Piotra. Podczas gdy inni widzieli jedynie niezwykłe wydarzenie, on rozpoznał obecność Boga i własną niegodność. Słowa: „Odejdź ode mnie, Panie, bo jestem człowiek grzeszny” stały się początkiem jego prawdziwego powołania. – Największym darem nie był sam cud, lecz to, że Jezus uczynił Piotra sługą miłosierdzia – zaznaczył.
Bp Pindel przypomniał, że Piotr uczył się miłosierdzia przez całe życie u boku Jezusa: słuchając Jego nauczania, obserwując Jego troskę o odrzuconych i doświadczając przebaczenia po własnym zaparciu się Mistrza. Dopiero potem, napełniony Duchem Świętym, sam zaczął głosić przebaczenie i prowadzić ludzi ku nawróceniu.
Hierarcha zachęcił neoprezbiterów, by wracali pamięcią do wszystkich chwil, w których Bóg okazywał im łaskę na drodze powołania.
– Pomyślcie o tych momentach, kiedy Pan był dla was szczególnie łaskawy i miłosierny. Nie musicie być pierwsi ani najbardziej obdarowani. Wystarczy, byście przodowali w miłości i miłosierdziu wobec tych, do których zostaniecie posłani – powiedział.
Na zakończenie modlił się, by nowo wyświęceni karmelici nieustannie przekraczali własne ograniczenia i pozwalali Bogu posługiwać się sobą jako „naczyniami i narzędziami Bożego miłosierdzia”.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

