Drukuj Powrót do artykułu

Leon XIV: AI cenne narzędzie wymagające rozwagi

25 maja 2026 | 18:19 | Ks. prof. Józef Kloch | Kraków Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Vatican Media

W swojej pierwszej encyklice Ojciec Święty określił AI jako cenne narzędzie. Jako uzasadnienie swojego stanowiska wskazał łatwość uzyskiwania wyników, wrażenie obiektywności oraz symulację ludzkiej komunikacji. Szybkość i prostota, z jaką można uzyskać dostęp do informacji, złożonych analiz, treści medialnych i praktycznej pomocy, niewątpliwie ułatwiają życie – zauważył Leon XIV.

Papież pokreślił jednocześnie konieczność rozwagi w stosowaniu sztucznej inteligencji. Szybkie jej  rozprzestrzenianie się może zachęcać również do nadmiernego polegania na AI i do poszukiwania gotowych odpowiedzi. W rezultacie osobista kreatywność i zdolność oceny sytuacji mogą zostać osłabione – pisze Leon XIV. I jeszcze jedno –  obiektywność odpowiedzi AI jest pozorna – algorytmy i wybrane zbiory danych odzwierciedlają kulturowe założenia tych, którzy je zaprojektowali wraz z ich mocnymi stronami i ograniczeniami.

Ojciec Święty charakteryzuje też AI – sztuczna inteligencja nie ma ciała, nie odczuwa ani radości ani bólu, nie dojrzewa dzięki relacjom z innymi i z własnego doświadczenia nie wie, czym jest miłość, praca, przyjaźń czy odpowiedzialność. AI jest w całości sztucznym systemem uruchamianym na maszynach, co prawda niezwykle szybkich i łączących różne wątki, ale jednak to tylko maszyny.

AI i jej wpływy

Sztuczna inteligencja i robotyka zmieniają nasz świat – zauważa papież i podkreśla –    „technologii nie należy postrzegać samej w sobie jako siły wrogiej ludzkości”. Kolejne stwierdzenie pozytywnie zaskakuje. Leon XIV pisze, że technologia „od samego początku stanowiła część naszej historii jako głęboko ludzka rzeczywistość”. Wskazuje też powiązania technologii z autonomią i wolnością człowieka.

Ojciec Święty dostrzega powszechne rozprzestrzenianie się nowych technologii – głęboko wplatają się one w codzienne życie. Według Leona XIV trudno nawet dziś przewidzieć długoterminowe skutki stosowania AI oraz jej wpływ na godność człowieka i na dobro wspólne. „Nowe technologie otwierają horyzont rozciągający się w kierunkach, które można sobie tylko wyobrazić, ale których nie da się jeszcze w pełni przewidzieć” – pisze papież.

Edukacja w zakresie AI

Leon XIV przedstawia edukację dotyczącą AI jako konieczną formę formacji moralnej, intelektualnej i obywatelskiej, a nie jedynie jako szkolenie techniczne. Wskazuje, że w epoce zniekształcania prawdy i komunikacji podporządkowanej interesom partykularnym edukacja nabiera decydującego znaczenia. Zauważa też, że szybkie przemiany technologiczne ujawniają nieprzygotowanie systemów edukacyjnych do nowych warunków komunikacyjnych i poznawczych (139).

Papież podkreśla, że edukacja powinna uczyć krytycznego korzystania z AI, ale także rozeznawania, kiedy i w jakim celu nie należy jej używać. Ostrzega, że łatwość i szybkość uzyskiwania odpowiedzi lub streszczeń może osłabiać pragnienie zadawania pytań, wysiłek namysłu i poszukiwanie prawdy. Dlatego edukacja AI powinna kształtować umiar, krytyczny osąd i odporność wobec pokusy uznania „doskonałej maszyny” za substytut ludzkiego myślenia (140).

Odpowiedzialność za edukację AI ma charakter współdzielony. Leon XIV wskazuje najpierw na rodziny i szkoły, które potrzebują nowej świadomości edukacyjnej oraz formacji w zakresie właściwego i krytycznego używania narzędzi cyfrowych, AI oraz platform internetowych. Uniwersytetom przypisuje zadanie integrowania wiedzy, rozwijania zdolności syntezy, rozumienia złożoności oraz weryfikowania faktów (137).

Szczególna rola przypada szkołom i nauczycielom. Ojciec Święty stwierdza, że rozwój technologii informacyjnych i AI dezaktualizuje dotychczasowe programy nauczania, a organizacja szkoły, przestrzenie edukacyjne, metody oceniania i sama rola nauczyciela wymagają przemyślenia. Nauczyciele potrzebują stałej formacji, aby pomagać uczniom korzystać z nowych technologii „odpowiedzialnie, krytycznie i twórczo”, zamiast biernie ulegać ich wpływowi (143, 145).

Papież ujmuje więc edukację AI jako zadanie całej wspólnoty społecznej: rodzin, szkół, nauczycieli, uniwersytetów, wspólnot chrześcijańskich, instytucji publicznych, prawodawców i dostawców usług cyfrowych. Ostatecznie chodzi o „odnowione przymierze edukacyjne”, które uczy umiaru, granic, wolności, odpowiedzialności, dobra wspólnego oraz budowania relacji, których sama sfera cyfrowa nie jest w stanie zapewnić (147).

AI a działania wojenne

AI na wojnie może sprawić, że po broń będzie sięgać łatwiej, a kontrolować ją będzie trudniej. Leon XIV ostrzega, że autonomiczne systemy uzbrojenia mogą uczynić wojnę bardziej „wykonalną” i mniej zależną od ludzkiej kontroli. To szczególnie niebezpieczne, ponieważ osłabia zasadę, zgodnie z którą siła zbrojna powinna być stosowana wyłącznie jako ostateczność, w ramach uprawnionej samoobrony. Dlatego rozwój i użycie sztucznej inteligencji w wojsku muszą podlegać najbardziej rygorystycznym ograniczeniom etycznym. Chodzi nie tylko o kontrolę nad technologią, lecz także o ochronę godności człowieka, świętości życia i powstrzymanie nowego wyścigu zbrojeń opartego na AI.

Ojciec Święty zdecydowanie odrzuca przekonanie, że maszyny mogą stać się pełnoprawnymi „sztucznymi podmiotami moralnymi”. Algorytm może przetwarzać dane, klasyfikować obiekty i przyspieszać decyzje, ale nie ma sumienia, nie ponosi osobistej odpowiedzialności i nie rozpoznaje w drugim człowieku osoby. Dlatego AI nie wolno powierzać decyzji o życiu i śmierci. Leon XIV mówi wprost, że „nie jest dopuszczalne powierzanie systemom sztucznym decyzji niosących śmierć lub w inny sposób nieodwracalnych”. Dodaje też, że żaden algorytm nie może uczynić wojny moralnie dopuszczalną. Sprawność obliczeniowa, szybkość analizy i zdolność przewidywania nie znoszą moralnego ciężaru zabijania.

Sztuczna inteligencja może przy tym uczynić przemoc szybszą, bardziej bezosobową i łatwiejszą do uzasadnienia. Papież ostrzega, że AI może przyspieszać konflikt, obniżać próg użycia siły, zamieniać obronę w przewidywanie zagrożeń, a ofiary redukować do danych. Problemem nie jest więc wyłącznie możliwość nadużycia technologii. Równie groźne jest przyzwyczajenie społeczeństw do myślenia, że przemoc jest nieunikniona i trzeba ją jedynie lepiej zoptymalizować: skuteczniej modelować, precyzyjniej namierzać i szybciej wykonywać.

W centrum papieskiej argumentacji znajduje się odpowiedzialność człowieka. Gdy decyzja o ataku staje się zautomatyzowana albo nieprzejrzysta, łatwo uchylić się od odpowiedzialności. Dlatego ci, którzy projektują, szkolą, autoryzują i wykorzystują wojskowe systemy AI, muszą odpowiadać za swoje działania. Szybkość i efektywność nie mogą rządzić decyzjami nieodwracalnymi, zwłaszcza w czasie wojny. Technologia nie może też zacierać różnicy między walczącymi i niewalczącymi z ludnością cywilną włącznie. Każdy system, który pozwala uderzać bez „zobaczenia twarzy” człowieka, obniża moralny próg konfliktu i zwiększa ryzyko traktowania bezbronnych populacji jako ubocznego elementu kalkulacji strategicznej.

Dlatego realna kontrola człowieka jest warunkiem nienegocjowalnym. Leon XIV stwierdza, że decyzji o użyciu siły łączącej się z ewentualnością śmierci nie wolno delegować na nieprzejrzyste lub zautomatyzowane procesy. Musi ona pozostać pod skuteczną, świadomą i odpowiedzialną kontrolą człowieka. W przeciwnym razie wojna przestaje być dramatycznym wyborem moralnym, a zaczyna przypominać procedurę techniczną — szybką, zoptymalizowaną i pozornie neutralną, lecz w rzeczywistości wymierzoną w samo centrum ludzkiej godności.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.