Abp Galbas do parlamentarzystów: polityczny przeciwnik nie musi być wrogiem
28 maja 2026 | 16:16 | lk | Warszawa Ⓒ Ⓟ
Fot. Karol Porwich/East NewsO umiarkowanie w polityce, szacunek dla przeciwników, ochronę godności człowieka i duchową odnowę życia publicznego zaapelował w czwartek abp Adrian Galbas SAC podczas Mszy św. z instalacją relikwii bł. kard. Stefana Wyszyńskiego w kaplicy sejmowej. Metropolita warszawski, przywołując nauczanie Prymasa Tysiąclecia, mówił, że przyzwoitych ludzi bardzo dziś potrzeba zarówno w Kościele, jak i w parlamencie i całej Polsce. Przestrzegał też przed niszczeniem rodziny, społecznymi skutkami pornografii oraz językiem nienawiści w debacie publicznej.
W homilii wygłoszonej podczas Mszy św. przypadającej we wspomnienie liturgiczne bł. Stefana Wyszyńskiego oraz 45. rocznicę jego śmierci, abp Adrian Galbas przypomniał, że relikwie Prymasa Tysiąclecia zostały wprowadzone do sejmowej kaplicy w szczególnym roku wielu rocznic związanych z jego życiem i posługą. Jest to 125. rocznica jego urodzin, 80. rocznica przyjęcia sakry biskupiej, a także 70. rocznica Ślubów Jasnogórskich i 60. rocznica Millenijnego Aktu Zawierzenia, czyli dwóch wielkich projektów pastoralnych i narodowych Prymasa.
Metropolita warszawski podkreślił, że kult relikwii obecny jest w Kościele od początku chrześcijaństwa, a relikwie bł. kard. Wyszyńskiego mają przypominać o duchowej jedności Kościoła przekraczającej granicę śmierci. – Relikwie bł. Prymasa Tysiąclecia są dla nas wartością bezcenną, ponieważ pozwalają nam już teraz przekroczyć próg świata widzialnego i niejako dotknąć świata niewidzialnego – mówił.
Nawiązując do obchodzonego tego dnia święta Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana, abp Galbas przypomniał o powszechnym powołaniu chrześcijan do „uświęcania świata” poprzez codzienne życie, pracę, obowiązki i cierpienia. Cytując Katechizm Kościoła Katolickiego wskazał, że także codzienne trudy mogą stać się „duchowymi ofiarami miłymi Bogu”.
Rozważając ewangeliczną scenę modlitwy Jezusa w Ogrójcu, metropolita warszawski mówił o potrzebie czuwania nad sobą i rachunku sumienia. – Tak, chcielibyśmy wiele, a często wychodzi niewiele – zauważył, wskazując na rozdźwięk między deklaracjami a rzeczywistym postępowaniem, obecny zarówno w życiu osobistym, jak i politycznym.
Część homilii abp Galbas poświęcił przypomnieniu wielkopostnego listu kard. Wyszyńskiego z 1981 r. Cytował diagnozę Prymasa dotyczącą kryzysu życia społecznego: „Całe nasze życie społeczne jest dziś napełnione smutkami, niepokojem, oskarżeniami, ujawnianymi nadużyciami, pogwałceniem praw ludzkich i Bożych”. Jak zaznaczył hierarcha, opis Polski sprzed 45 lat „jest bardzo podobny do tego, co mamy dziś”.
Abp Galbas podkreślił, że Prymas Tysiąclecia nie zatrzymywał się jednak na krytyce, ale wskazywał drogę odnowy. „Po pierwsze apelował o umiarkowanie, tak ważne w codziennej polityce i o to, by naprawę zawsze zaczynać od siebie” – mówił kaznodzieja.
Metropolita przywołał również fragmenty nauczania kard. Wyszyńskiego dotyczące piątego przykazania i odpowiedzialności za słowo. Cytował słowa Prymasa o „zabijaniu językiem, posądzeniem, oszczerstwem, podstępem”. W tym kontekście mówił o narastających napięciach społecznych i potrzebie sprawiedliwości oraz prawdy w życiu publicznym.
Hierarcha odniósł się także do współczesnych zagrożeń dla rodziny i godności człowieka. – Dziś, oprócz starych, mamy w tym obszarze i nowe grzechy, choćby próby – prawnego lub faktycznego – przedefiniowania instytucji małżeństwa i rodziny, nie tylko wbrew ludzkiej naturze, ale także wbrew polskiej Konstytucji – powiedział.
Ukazała się książka o duchowym i religijnym wymiarze cierpienia osób wykorzystanych seksualnie w Kościele
Abp Galbas zwrócił też uwagę na problem pornografii i łatwego dostępu do niej za pośrednictwem smartfonów. – Korzystanie z niej jest szkodliwe dla każdego odbiorcy, niezależnie od płci i wieku, najbardziej zaś szkodzi dzieciom – mówił. Dodał, że uregulowanie tej sprawy technicznie wydaje się bardzo proste i przypomniał, że decyzje w tej kwestii podejmowane są w Sejmie.
Odwołując się do nauczania kard. Wyszyńskiego o przykazaniu „nie kradnij”, metropolita warszawski mówił o odpowiedzialności za dobro wspólne i narodowych wadach, takich jak „pijaństwo, rozrzutność, marnotrawstwo, brak odpowiedzialności za codzienne obowiązki, brak uczciwości i sumienności w pracy”.
Szczególnie mocno wybrzmiał apel hierarchy o pojednanie polityczne. Abp Galbas pytał parlamentarzystów, czy potrafią uznać, że ich polityczni przeciwnicy „szczerze kochają ojczyznę i są prawdziwymi patriotami”.
Przywołał przy tym sytuację, gdy jeden z polityków powiedział o swoim oponencie, że go szanuje, ponieważ po spotkaniu z nim nie kłamie w rozmowach z dziennikarzami. „To jest jakaś miara przyzwoitości człowieka. A przyzwoitych ludzi tak bardzo dziś potrzebujemy: w Kościele, w parlamencie, w Polsce. Wszędzie” – podkreślił.
Metropolita warszawski przypomniał także starożytną zasadę ateńską, według której sprawujący władzę mieli świadomość, że sami będą podlegać ustanawianym przez siebie prawom. – W interesie państwa jest, aby każdy, kto ustanawia prawa wiedział, że ustanawia je także dla siebie, więcej: że jest pierwszym, który im podlega – zaznaczył.
Końcowa część homilii poświęcona była chrześcijańskiej zasadzie „zło dobrem zwyciężaj”, którą bł. Jerzy Popiełuszko zaczerpnął z nauczania św. Pawła i komentarzy kard. Wyszyńskiego. Abp Galbas przypomniał słowa Prymasa: „Kto nienawidzi – przegrał! Kto mobilizuje nienawiść – przegrał!”.
„Taki jest chrześcijański styl uprawiania polityki” – powiedział hierarcha. Zwrócił uwagę, że w niektórych krajach Europy toczą się procesy beatyfikacyjne polityków i pytał, czy podobne świadectwo świętości jest możliwe również w Polsce.
„Wydaje się, że w takich właśnie okolicznościach jak dziś, pośród trudnych wyzwań może być łatwiej zostać świętym, bo zapotrzebowanie na takich ludzi gwałtownie wzrasta” – powiedział abp Galbas, zachęcając parlamentarzystów do kierowania się „prawym sumieniem”.
Na zakończenie metropolita warszawski modlił się, aby bł. Stefan Wyszyński wspierał parlamentarzystów „by potrafili kochać Boga i Ojczyznę, ale nie zapominali też o miłości wzajemnej”.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

