Drukuj Powrót do artykułu

Ks. prof. Nęcek: dobre dziennikarstwo może uprawiać jedynie dobry człowiek

01 czerwca 2026 | 16:01 | Ks. prof. Robert Nęcek | Kraków Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Joppe Spaa on Unsplash

Dobre dziennikarstwo może uprawiać jedynie dobry człowiek, gdyż informacja ma zawsze wymiar moralny. Oznacza to, że źli ludzie nie mogą uprawiać dobrego dziennikarstwa. Dobroć bowiem jest próbą zrozumienia trudnych chwil osób potrzebujących, by stać się częścią ich losu – twierdzi ks. prof. Robert Nęcek. Analizuje on moralny wymiar informacji w nauczaniu społecznym Jana Pawła II.

Wstęp

Posługa dziennikarska przez fakt prezentowania informacji światu wywiera potężny wpływ na opinię publiczną. Samo informowanie już jest kształtowaniem odbiorcy. Wymiar informacyjno-formacyjny mediów widoczny jest nad wyraz w przekazie dotyczącym kwestii imigrantów, w tym również imigrantów nielegalnych. Wartom zauważyć, że rewolucja technologiczna w komunikacji międzyludzkiej w zakresie przekazu informacji „jest zjawiskiem tak nowym, że zdążyliśmy się na razie nim jedynie zauroczyć[1].

Sformułowanie Ryszarda Kapuścińskiego jest nad wyraz aktualne, gdyż wydaje się, jakby wielu nadawców nie zdążyło się jeszcze zastanowić, do czego przekaz informacji medialnych ma służyć, jakie treści warto, a jakich nie warto przekazywać i jakie informacje mają przekazywać media[2]. Dlatego Jan Paweł II zachęcił dziennikarzy, by tworzyli nowy, światowy porządek w zakresie informacji i komunikacji, zachowując odpowiedzialną świadomość tego, że dzielą się prawdą o człowieku.

Z tej racji Kościół jako ekspert od spraw ludzkich pragnie nieustannie przypominać o wartościach decydujących o wielkości osoby ludzkiej[3]. W tym kontekście zostaną przedstawione – selekcja informacji, obiektywizm sprawą sumienia, informacja jako ryzyko, informacja docenieniem godności człowieka, informacja docenieniem dobra wspólnego, informacja przekazem kompletnym i zrównoważonym.

Selekcja informacji – intuicja, talent, zasady etyczne

W świecie dziennikarskim pojęcie medialności rozumie się jako zestaw cech zdarzeń, faktów i okoliczności, decydujących o opublikowaniu przekazu. Redakcyjna selekcja tematów rozpoczyna się od negatywnej selekcji nadawczej w zakresie odrzucenia informacji o danym wydarzeniu. Dlatego pojęcie gatekeeper określające wszelkie mechanizmy selekcji informacji wewnątrz danej redakcji posiada skojarzenia negatywne[4].

Na medialność informacji składa się jedenaście wyznaczników: wpływ, waga, kontrowersyjność, emocjonalność, niezwykłość, elitarność, bliskość, nowość, aktualność, użyteczność i wartość edukacyjna[5]. W tym kontekście klasycznym przykładem może być przekaz medialny w telewizji amerykańskiej odnośnie akcji militarnej wojsk amerykańskich w Somalii. Pokazanie w głównym serwisie informacyjnym zwłok amerykańskiego żołnierza ciągniętego po ulicach wywołało takie oburzenie i szok, że mieszkańcy Ameryki domagali się przerwania działań i tak się stało. Choć media nie mają żadnej władzy i mocy decyzyjnej, to jednak przez fakt kształtowania opinii publicznej mogą wyzwalać pozytywne reakcje[6]. Oznacza to, że środki przekazu im większy mają wpływ, „tym większe wymagania etyczne spoczywają na tych, którzy są za nie odpowiedzialni[7].

Oznacza to, że selekcja informacji zależy po prostu od intuicji, od talentu, a nade wszystko od zasad etycznych. Chodzi o to, że „możemy mówić nieprawdę nie dlatego, że chcemy kłamać, lecz dlatego, że mamy niedoskonałą pamięć, niekompletne wspomnienia lub zakłócone emocje[8]. Mając tego świadomość, należy stwierdzić, że autentyczna służba dziennikarska polega na poprawnym i rzeczowym przedstawieniu określonego wydarzenia, zostawiając odbiorcę samego, z jego emocjami i współodczuwaniem, aby mógł zareagować na treść informacji tak jak chce. Taka postawa może być współcześnie odebrana jako staroświecka, nudna czy wręcz zimna. Jednak właśnie ten sposób prezentowania informacji uwzględnia godność człowieka, o którym jest materiał i godność odbiorców odbierających materiał[9].

Obiektywizm sprawą sumienia

Niewątpliwie obiektywizm dziennikarski wiąże się z wysoką jakością etyczną tworzącego newsa. Oznacza to, że dziennikarze zdający sobie sprawę „z zakresu oddziaływania swoich programów, powinni wykazywać szczególną troskę o ich wysoką jakość moralną, tak by ich wpływ na kulturę był nieodmiennie dodatni. Muszą opierać się zawsze obecnej pokusie łatwego zysku i zdecydowanie odmawiać udziału w produkcji jakiegokolwiek programu wykorzystującego ludzką słabość, obrażającego sumienie lub poniżającego ludzką godność[10]. Oczywiście mentalność obiektywnego przekazu kształtuje się także przez właściwe kompetencje. Przejawia się to w zdobywaniu solidnej wiedzy i nieustannym jej pogłębianiu. Rzetelna wiedza pozbawia uprzedzeń, zachęca do ciągłego poznawania świata, a  nade wszystko prowadzi do wzajemnego zrozumienia[11].

Chodzi o to, że wspólnota ludzi zawiązuje się wtedy, kiedy jest to wspólnota ludzi wzajemnie się rozumiejących. Gdy dziennikarz dostaje do ręki gazetę, zdaje sobie sprawę z tego, co ma w niej napisać. Wiedza jest tu przejawem zaufania, a zaufanie pęka, gdy dziennikarz okłamuje czytelnika, nie stara się dojść do sedna problemu, lekceważy okoliczności i kontekst sprawy. W ten sposób rodzi się patologia[12].

Nieprzypadkowo więc Hans Mathias Kepplinger zauważył, iż  świat medialny w fazie skandalizowania chce jak najszybciej wejść na rynek z informacjami lub przynajmniej z artykułem. Tym sposobem jeden dziennikarz odpisuje od drugiego, popełniając jednocześnie te same błędy, co prowadzi do niesłychanych reakcji widzów i czytelników. Poza tym twórca przekazu często nie podchodzi z należytą powagą do kontekstu i okoliczności zdarzenia dotyczącego danych osób i nie stawia pytania, jakie są możliwe alternatywy i czy nie byłyby one lepsze[13]. Dlatego być obiektywnym to oddać się sztuce <robienia dobrego dziennikarstwa>[14].

Informacja jako ryzyko

Niewątpliwie pisanie jest wielkim ryzykiem. Chodzi o to, że publikowanie nie polega na tym, co się publikuje, lecz jakie z tego płyną określone konsekwencje. Z tej racji „kiedy zamierza się opisywać rzeczywistość, wtedy pisanie wpływa na rzeczywistość[15]. Dlatego wymaga się od ludzi mediów wyjątkowych umiejętności i zdolności, a do jasnego komunikowania potrzebne są specjalne talenty i przygotowanie. Uzasadnione ryzyko w serwowaniu informacji przejawia się w wydaniu dziennikarzy przekonywujących, lecz profesjonalnie słabych, gdyż taki stan rzeczy prowadzi do zniszczenia osobowości odbiorców.

Oznacza to, że „młodzi dziennikarze nie mają prawa uczyć się na naszych oczach, gdyż podając nieprecyzyjną informację, mogą zatruć całe społeczeństwo. Jeżeli obecnie wysokie kary nakłada się na ludzi, którzy czasami przez nieuwagę zatruli jezioro czy rzekę, to nie można lekceważyć tych, którzy fałszem zatruli wyobraźnię tysięcy czy milionów odbiorców[16]. Mając tego świadomość z mediów należy korzystać rozważnie i mądrze, a do tego potrzebne jest promowanie edukacji medialnej w szkołach i na uniwersytetach.

Informacja docenieniem godności człowieka

Jan Paweł II zachęcił przedstawicieli mediów, by angażowali się w ochronę godności osoby, „przede wszystkim poprzez troskę o obyczaje, a dopiero potem o prawo[17]. Chodzi o to, że „człowiek chce, aby jego człowieczeństwo było szanowane i dowartościowane[18]. Chodzi więc także o wspieranie ludzkiej godności, czy to „w wiadomościach czy w dramacie, czy to w piosence czy opowiadaniu, macie za zadanie szanować to, co ludzkie i doceniać to, co dobre. Istoty ludzkie nie mogą nigdy być pogardzane ze względu na ograniczenia, wady, zaburzenia, a nawet grzechy[19]. Co więcej, w liście apostolskim „Szybki rozwój” Jan Paweł II doprecyzował, że należy uświadamiać odpowiedzialnym za przekaz, etyczny i moralny wymiar informacji, a Kościołowi dodatkowo zlecił zadanie zapewnienia odpowiedniej opieki duszpasterskiej profesjonalistom mediów[20]. Dlatego informacja może spełniać odwieczne pragnienia szacunku do człowieka.

Toteż w takiej konfiguracji mówi się często, że nieodpowiedzialnością są próby manipulowania bliźnim. Manipulacja polega na wykorzystywaniu sprzyjających okoliczności do naginania lub przeinaczania faktów, by móc udowodnić swoje racje lub by móc wpływać na cudze postawy i zachowania. Ks. Tischner stwierdził, że słowo manipulacja robi zawrotną karierę i staje się bardziej popularne od słowa męczeństwo. Jeśli ktoś kiedyś lękał się prześladowań, to obecnie winien się lękać manipulacji, gdyż „manipulacja choć nie boli, jest nawet gorsza od prześladowań, ponieważ jest bardziej podstępna. Chodzi w niej o to, by człowiek sam, własnymi rękami, szkodził sobie i bliskim. Tak ustawia się człowieka, żeby jego najlepsze intencje i czyny obróciły się przeciwko niemu: niech prawdomówny donosi na najbliższych, niech ślepo wierny służy zdrajcy, niech pracowity wykonuje wyroki śmierci,             a wierzący niech głosi ideały liberalizmu, subiektywizmu i relatywizmu. W końcu niechże sam się powiesi, jak Judasz[21].

Informacja docenieniem dobra wspólnego

Informacja jeśli ma kształtować postawy moralne w życiu społecznym nie może zawierać w sobie eliminacji żadnej grupy osób, gdyż wykluczenie jest sprzeczne z rozumieniem dobra wspólnego[22]. Oczywiście, nie jest to odczucie masowe. Jednak zawsze jest pewna ilość osób, które są obdarowane zmysłem robienia czegoś, co wychodzi poza prywatne interesy[23]. Słowo „wspólne” dotyczy włączenia wszystkich ludzi. Dlatego od dziennikarzy w sposób szczególny wymaga się „autentycznej służby dobru wspólnemu – dobru, które nie ogranicza się do ochrony interesów określonej grupy czy narodu, lecz obejmuje potrzeby i interesy wszystkich, dobro całej rodziny ludzkiej[24]. Chodzi o to, że media mają pozytywny i wpływowy potencjał, który – poprzez służbę uniwersalnym wartościom – może przyczyniać się do odnowy życia społecznego. Dziennikarze mają ogromne możliwości kształtowania poglądów i postaw, dlatego są zobowiązani do wspierania pozytywnych wzorców życia i wspomagania dobra w każdej postaci[25].

Warto zauważyć, że prawdą jest, iż media są – według papieża – „odbiciem społeczeństwa, w którym funkcjonują, nie mniejszą prawdą jest, iż przyczyniają się one do kształtowania społeczeństwa, a więc dysponujący tymi środkami nie mogą uchylać się od własnej odpowiedzialności za ich oddziaływanie[26].

Informacja przekazem kompletnym i zrównoważonym

Jan Paweł II przypomniał, że błogosławionymi są ci, którzy promują przekaz wiary uwalniającej od lęku i otwierającej na nadzieję, by budować świat w braterstwie i solidarności[27]. Chodzi o to, że solidarność może się stać o tyle wartością niezniszczalną, nawet w trudnych i ciężkich warunkach zewnętrznych, o ile nie zostanie zniszczona i nie zaniknie duchowa więź łącząca ludzi. O tyle będzie wartością niezniszczalną, o ile nie zaniknie chęć niesienia wzajemnej pomocy. W tym kontekście agencje informacyjne i wszystkie media zobowiązane są do przekazywania informacji kompletnych i zrównoważonych, przyczyniających się do „przenikania się kultur w sposób wolny od nietolerancji i przemocy, sprzyjających jedności[28]. Oznacza to, że media spełniają określoną odpowiedzialność moralną, która przejawia się w wyczerpującym informowaniu o realnie dziejących się faktach. Jest to niezwykle istotnie w kontekście imigracji nielegalnej, gdzie nie rzadko występują „przejawy degeneracji, takie jak handel narkotykami czy plaga prostytucji„, z czym wiąże się przemoc. Papież przypomina o konieczności nie tylko zapobiegania nielegalnej imigracji, ale nade wszystko zwalczania przestępczości czerpiącej zyski z nielegalnej emigracji. Z drugiej zaś strony ten sam święty papież przypominał, że imigranci mają obowiązek „odnosić się z szacunkiem do przyjmujących ich krajów i respektować prawa, kulturę i tradycje narodu, który ich gości. Tylko w ten sposób rozwijać się będzie harmonijne współżycie społeczne„. W tym kontekście warto pamiętać, że również papież Franciszek zachęcił dziennikarzy, aby w omawianej problematyce kierowali się odpowiedzialnością, przełamywali stereotypy i podawali prawdziwe informacje. Spostrzeżenie papieża były niezwykle ważne, gdyż próby przemilczenia masowego molestowania kobiet przez imigrantów w noc sylwestrową w Kolonii 2016 roku wzbudziły poważne wątpliwości co do kompetencji, uczciwości i bezstronności mediów.

Oznacza to, że w zarządzaniu zjawiskiem imigracyjnym wymaga się – o czym wspomniał na Wawelu w Krakowie papież Franciszek „mądrości i miłosierdzia, aby przezwyciężyć lęk i realizować największe dobro”. Przy czym słowo „mądrość” zostało użyte przez papieża w pierwszej kolejności, gdyż mądrość bierze pod uwagę ogląd problemu z każdej możliwej strony. Mając tego świadomość Jan Paweł II w żadnym wypadku nie kwestionował prawa władz do kontrolowania i ograniczania napływu imigrantów, gdy nakazują to poważne i obiektywne względy dobra wspólnego.

Zakończenie

Reasumując należy stwierdzić, że informacja medialna może służyć solidarności postaw, stanowiąc jedną z podstawowych wartości podtrzymujących sprawiedliwy wymiar życia społecznego. Informacja oznaczająca jej prawdziwość staje się ponadczasowym wyzwaniem dla mediów i daje przepustkę do uprawiania dobrego dziennikarstwa. Warto więc podkreślić, że dobre dziennikarstwo może uprawiać jedynie dobry człowiek, gdyż informacja ma zawsze wymiar moralny. Oznacza to, że źli ludzie nie mogą uprawiać dobrego dziennikarstwa. Dobroć bowiem jest próbą zrozumienia trudnych chwil osób potrzebujących, by stać się częścią ich losu[29].

 

[1] R. Kapuściński,  Autoportret reportera, Kraków 2003, s. 132.

[2] Por. Tamże.

[3] Por. Jan Paweł II, W służbie braterstwa i solidarności. Orędzie na XXII Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu – 1988, w: Jan Paweł II, Dzieła zebrane, t. IV, Kraków 2007, s. 898.

[4] Por. K. Gurba, Miłosierdzie jest medialne, w: Media, przestrzeń i narzędzie miłosierdzia, seria: W społeczno-medialnej sieci, t. II,  red. R. Nęcek, W. Misztal, Kraków 2018, s. 121.

[5] Por. J. Lanson, M. Stephens, Writting and Reporting The News, Oxford 2007, s. 9.

[6] Por. R. Kapuściński, Autoportret reportera, Kraków 2003, s. 135.

[7] Jan Paweł II, W służbie braterstwa i solidarności. Orędzie na XXII Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu – 1988, w: Jan Paweł II. Dzieła zebrane, t. IV. Kraków 2007, s. 899.

[8] R. Kapuściński, Autoportret reportera, Kraków 2003, s. 41.

[9] Por. S. Meetchen, Czynnik miłosierdzia, czyli: jak miłosierne są media?, w: Media i miłosierdzie. Na kanwie nauczania kard. Stanisława Dziwisza, red. W. Misztal, R. Nęcek, Kraków 2016, s. 162.

[10] Jan Paweł II, Rola kaset magnetofonowych i magnetowidowych w kształtowaniu kultury i sumienia. Orędzie na XXVII Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu (24.01.1993), w: tenże. Dzieła zebrane, t. IV, s. 913.

[11] Por. Jan Paweł II, Środki społecznego przekazu w służbie wzajemnego zrozumienia między narodami. Orędzie na XXXIX Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu (24.01.2005), w: tenże. Dzieła zebrane, t. IV, s. 947.

[12] Por. J. Tischner, Polska jest Ojczyną, Paris 1985, s. 69.

[13] Por. H. M. Keplinger, Medien, Skandale und Opferrolle. Hans Mathias Kepplinger im Gesprach mit Julius Stucke, „Deutschlandfunk Kultur” z dnia 7.02.2014.

[14] Por. D. McQuail, Teoria komunikowania masowego, Warszawa 2008, s. 290.

[15] R. Kapuściński, Autoportret reportera, Kraków 2003, s. 27.

[16] J. Chrapek, Świat, zbawienie i telewizja. Z biskupem Janem Chrapkiem rozmawiają Barbara Czajkowska i Dorota Maciejewska, Katowice 2001, s. 73.

[17]Jan Paweł II, Przemówienie do korpusu dyplomatycznego. Transcendentne podstawy godności i praw człowieka (9.01.1989), w: tenże. Dzieła zebrane, t. V, s. 526.

[18]Benedykt XVI, Jesteście twórcami swojej przyszłości. Spotkanie z władzami politycznymi i społecznymi praz przedstawicielami głównych religii w pałacu prezydenckim Kotonu (19.11.2011), „L`Osservatore Romano” nr 1 (2012), s. 12.

[19]Jan Paweł II, Bądźcie współpracownikami prawdy w służbie sprawiedliwości i miłości (Do pracowników mass mediów (Los Angeles, 15.09.1987, W: Media i dziennikarstwo w nauczaniu Jana Pawła II, opracował A. Lewek, Warszawa 2008, s. 425.

[20]Por. Jan Paweł II, List apostolski Szybki rozwój (24.01.2005), Watykan 2005, nr 11.

[21] J. Tischner. Ksiądz na manowcach. Kraków 2007 s. 136.

[22]Por. Biskupi katoliccy Anglii i Walii, Wspólne dobro a nauczanie społeczne Kościoła katolickiego. List konferencji biskupów Anglii i Walii, w: Kościół wobec współczesnych problemów życia gospodarczego. Społeczne dokumenty episkopatów, red. S. Fel, J. Kupny, Lublin 2002, s. 210.

[23] Por. R. Kapuściński. Autoportret reportera. Kraków 2003 s. 20-21.

[24]Jan Paweł II, Środki społecznego przekazu w służbie wzajemnego zrozumienia między narodami. Orędzie na XXXIX Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu (24.01.2005), w: tenże. Dzieła zebrane, t. IV, s. 948.

[25]Por. Jan Paweł II, Media w rodzinie: ryzyko i bogactwo. Orędzie na XXXVIII Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu (24.01.2004), w: tenże. Dzieła zebrane, t. IV, s. 946.

[26]Jan Paweł II, Środki społecznego przekazu a problemu ludzi starszych. Orędzie na XVI Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu (10.05.1982), w: tenże. Dzieła zebrane, t. IV, s. 877.

[27]Por. Jan Paweł II, W służbie braterstwa i solidarności. Orędzie na XXII Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu – 1988, w: Jan Paweł II. Dzieła zebrane, t. IV, Kraków 2007, s. 900.

[28] Tamże, s. 899.

[29] Por. R. Kapuściński, Autoportret reportera, Kraków 2003, s. 21.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.