Drukuj Powrót do artykułu

Bp Rojek: w procesji Bożego Ciała pokazujemy samo sedno naszej wiary

04 czerwca 2026 | 12:24 | pab | Zamość Ⓒ Ⓟ

Nie pokazujemy jakiegoś drobiazgu, ale samo sedno naszej wiary: Boga, który stał się człowiekiem i jest obecny – podkreślił bp Marian Rojek podczas Mszy św. poprzedzającej procesję Bożego Ciała w Zamościu. Eucharystia sprawowana była w katedrze pw. Zmartwychwstania Pańskiego i św. Tomasza Apostoła. Po niej wierni przeszli do czterech ołtarzy, z których ostatni był zlokalizowany na Rynku Wielkim.

W homilii bp Rojek zauważył, że od lat organizowane są różne demonstracje i manifestacje, które prezentowane są jako jeden z fundamentów wolności człowieka i przejaw prawa obywateli do publicznych zgromadzeń. Stwierdził, że pewnego rodzaju demonstracją jest również procesja Bożego Ciała, ponieważ „idąc przez miasto, pokazujemy innym i sobie nawzajem naszą wiarę”. – Nie pokazujemy jakiegoś drobiazgu, ale samo sedno naszej wiary: Boga, który stał się człowiekiem i jest obecny – zaznaczył.

Biskup zamojsko-lubaczowski podkreślił, że uczestnicy procesji nie idą jak fanatyczny tłum, „by domagać się różnych propozycji, szantażując innych przewagą głosów”. – Nie chcemy nikomu demonstrować, iż jesteśmy za czymś lub za kimś, albo jesteśmy przeciw czemuś lub przeciw komuś. My teraz idziemy nie przeciw, nie za, lecz podążamy z Nim, z naszym Panem i Bogiem, z Jezusem Chrystusem – mówił bp Rojek.

Zachęcał, by zadać sobie pytanie o osobistą relację z Bogiem. – Czy z Nim idę przez moją codzienność? I co ja faktycznie tu robię? Po co ja tu jestem? – pytał retorycznie.

Kaznodzieja podkreślił, że wszystkie zewnętrzne symbole i znaki mają pomóc wiernym w oddawaniu czci Bogu. – Dekoracje wzdłuż procesji, kwiaty, chorągwie, figury, a także inne ozdoby, świadczą o czci, jaką oddajemy Jezusowi Chrystusowi w Najświętszym Sakramencie. To wszystko jest zewnętrznym znakiem naszej wewnętrznej radości oraz wdzięczności – mówił.

Hierarcha dziękował zebranym za to, że pielęgnują tradycję, a szczególnie współcześnie, „gdy coraz częściej się zdarza, iż wstydzimy się naszej wiary, a nawet wyrzekamy się Boga i rezygnujemy z Kościoła”. – To, co dzisiaj czynimy, niech pozostanie wyznaniem naszej wiary i jej publiczną deklaracją. Każdy, kto w tej procesji uczestniczy, powinien wiedzieć, kogo w ten sposób wyznaje i w jakie prawdy wierzy – wskazywał.

Ordynariusz diecezji zamojsko-lubaczowskiej dziękował również wszystkim zaangażowanym w działalność Caritas, „za to, iż w miarę swych możliwości i zasobów staracie się zaradzać temu wszystkiemu, co określamy głodem fizycznym i brakiem pożywienia”. – To faktyczna realizacja Chrystusowego wskazania: „Wy dajcie im jeść”. Ci, którzy karmią się ciałem Pana, niech pamiętają o tym, iż winni potrzebującym okazywać konkretną pomoc i mieć wrażliwość na bliźniego, który cierpi tuż obok nas – powiedział.

Bp Rojek zauważył, że obok biedy fizycznej istnieje także „głód emocjonalny i związany z załamaniem czy zerwaniem wzajemnych, braterskich relacji”. – Zabija nas samotność. Pragniemy akceptacji, zrozumienia, miłości. Często maskujemy, mimo zewnętrznego dobrobytu w pędzącym świecie, tę potrzebę naszego pustoszejącego ducha – mówił. Wskazywał, że braterską ucztą z Chrystusem, która pozwala na doświadczenie wspólnoty miłości jest Eucharystia.

Hierarcha zwrócił uwagę, że w ludziach drzemie także „głęboka tęsknota za sensem życia, za osobistą, bezpośrednią relacją z Bogiem”.

Po Mszy św. ulicami Zamościa przeszła tradycyjna procesja na Rynek Wielki. Cztery ołtarze były zlokalizowane kolejno: przy kościele św. Katarzyny, przy kościele OO. Franciszkanów, przy plebanii OO. Redemptorystów i na Rynku.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.