O. Michał Legan na Jerychu Młodych: Boga spotyka się tam, gdzie boli
08 czerwca 2026 | 12:31 | Alicja Kościesza | Pratulin Ⓒ Ⓟ
Fot. Jan GerliczPonad 900 młodych osób zgromadziło się w miniony weekend przy Sanktuarium Błogosławionych Męczenników Podlaskich w Pratulinie. W niedzielę zakończyło się kolejne Jerycho Młodych. Tegorocznej edycji towarzyszyło hasło „Jestem”, a młodzież przeglądała się w historii starotestamentowego Jakuba oraz, w modlitwie i przy wspólnej zabawie, odkrywała tajemnice miłości do Boga, siebie samego i do drugiego człowieka.
W ostatniej konferencji o. Michał Legan przypomniał o Jakubie, który, idąc z Beer-Szeby do Charanu, zdesperowany, pragnący zniknąć, próbował uciec w sen, a za poduszkę wybrał… kamień. Według prelegenta symbolizowała ona ciężar przygniatający Jakuba. Ale właśnie śpiąc na takiej poduszce, biblijny bohater spotkał się z Bogiem.
„Boga się nie spotyka tam, gdzie jest wszystko dobrze, gdzie człowiek sobie radzi ze swoim życiem, gdzie odnosi sukcesy. Boga się spotyka tam, gdzie jest Betel, tam gdzie człowiek jest tak zmęczony, że już nie może ani chwili tego dnia znieść, więc po prostu chciałby się położyć i zasnąć” – mówił paulin, zauważając, że czasami trudności ogarniają nas tak mocno, że nie czujemy już nic, więc zadajemy sobie dodatkowy ból, by jednak wreszcie coś poczuć.
O. Legan wskazał kilka innych historii biblijnych, w których kamień odgrywa ważną rolę. Była mowa o sześciu kamiennych stągwiach z Kany Galilejskiej, w których zwykła woda zamieniła się w wybitne wino, o kamieniach, których użył Dawid, by pokonać Goliata, a także o kamieniu zamykającym grób Jezusa, odsuniętym przy zmartwychwstaniu.
Zakonnik przypomniał też słowa wypowiedziane przez Jakuba po przebudzeniu: „Naprawdę Pan jest na tym miejscu, a ja nie wiedziałem” (Rdz 28, 16). Zwracając się do słuchaczy, przekonywał, że, choć często nie jesteśmy tego świadomi, Pan JEST także w ludzkich ranach, w bólu, lęku, cierpieniu, porażkach, przerażeniu, niepewnościach, konfliktach, smutku czy depresji.
Po konferencji młodzi ponownie spotkali się w grupach, by podzielić się swoimi przeżyciami i doświadczeniem festiwalu.
Jerycho Młodych zwieńczyła msza święta pod przewodnictwem bp. Grzegorza Suchodolskiego, który w homilii omówił temat miłości do bliźniego, będącej naturalną konsekwencją spotkania z Bogiem i doświadczenia ogromu Jego miłości. Biskup zwrócił uwagę, że historia Jakuba nie kończy się przy drabinie do nieba – rezygnuje on z dalszej ucieczki i podejmuje odważną, dojrzałą decyzję o konfrontacji z bratem.
Hierarcha skłonił uczestników wydarzenia do refleksji nad owocami, jakie może w ich życiu wydać udział w Jerychu Młodych i przekonywał, że prawdziwe spotkanie z Bogiem zawsze jest widoczne w relacjach z innymi. Zaznaczył, że wezwanie do miłości bliźniego nie jest wezwaniem do gestów przekraczających nasze siły, a w rzeczywistości „prawdziwa miłość dokonuje się w rzeczach małych”.
Tradycją Jerycha Młodych stało się także posłanie młodych wyruszających na wolontariat misyjny. W tym roku krzyże i błogosławieństwo otrzymały cztery osoby, które udadzą się do Kenii i Tanzanii.
Na koniec, zarówno ze strony młodych, jak i duszpasterzy, wybrzmiały podziękowania wobec wszystkich, którzy mieli swój udział w przygotowaniu tegorocznego święta młodzieży diecezji siedleckiej.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.




































