Drukuj Powrót do artykułu

Leon XIV podziękował hiszpańskim wolontariuszom

09 czerwca 2026 | 15:24 | jol, tom | Madryt Ⓒ Ⓟ

„Zasługujecie na szczególne `dziękuję`, ponieważ ofiarowaliście swoją obecność i swoją służbę, a uczyniliście to z miłości do Pana, do Kościoła i do papieża. Dziękuję wam z całego serca!” – powiedział Leon XIV podczas spotkania z hiszpańskimi wolontariuszami w Centrum Wystawienniczego „IFEMA” w Madrycie. Papież podzielił się refleksją nad słowami: „chrześcijanie są powołani, aby nieść światu zaczyn bezinteresowności”.

Leon XIV przejechał wózkiem golfowym wśród wiernych entuzjastycznie witany przez zgromadzonych. Odśpiewano hymn powitalny i wyświetlono film „Cicha armia”;

Swoimi świadectwami podzieliło się z Leonem XIV dwoje wolontariuszy z ogromnej rzeszy 18 tys. osób, które zgłosiły się do pomocy przy pielgrzymce w Madrycie. Organizatorzy podkreślali, że ta gotowość zaskoczyła wszystkich, a system zgłoszeń początkowo padł w wyniku niespodziewanej liczby zgłoszeń.

Mercedes Rodríguez Loeb podkreśliła, że miesiące pracy nad przygotowaniem wizyty papieża przeżywała jako dar, jaki otrzymała od Kościoła. „Nie traktowałam tego jako czegoś, co robię dla papieża, ale to Kościół zawsze pozostawał w centrum” – powiedziała. Wskazała, że celem jej służby jako wolontariuszki było to, „aby każdy uczestnik mógł spotkać się z Kościołem, poczuć się częścią Kościoła i Chrystusa w Eucharystii. Aby każdy szczegół był dopracowany z dbałością o ten cel”.

Mercedes Rodríguez Loeb wyznała, że nie wszystko w tej posłudze było proste i była to dla niej lekcja pokory, szczególnie gdy trzeba się było konfrontować z innymi punktami widzenia.  „Kiedy zaczynałam tę drogę, ktoś mi powiedział, że jeśli nie czyni nas to bardziej świętymi i nie zbliża do Boga, to powinniśmy z tego zrezygnować. Świętość jest najważniejsza. Jaka to radość dotrzeć do tej chwili ze spokojem, wiedząc, że we wszystkim Bóg był obecny, towarzysząc i wspierając nas” – powiedziała, kończąc swe świadectwo.

Z kolei Nuño Adam Castrillo przyznał, że od kilku dni zastanawia się, dlaczego tak wiele osób zdecydowało się na bycie wolontariuszami. „Nie ma w tym żadnego wyrachowania. Nie oczekujemy niczego w zamian. Jest raczej cicha pewność, że robisz to, co należy” – podkreślił. Mężczyzna dodał, że jest ojcem ośmiorga dzieci i wraz z żoną starają się żyć w oddaniu innym, ucząc się każdego dnia. „Bycie chrześcijaninem – mówił – oznacza naśladowanie Chrystusa, a Papież jest Jego namiestnikiem na ziemi. Dlatego, kiedy podjąłem się zadania stworzenia platformy dla wolontariuszy, traktowałem to jako coś znacznie więcej niż tylko projekt techniczny”. Nuño Adam Castrillo wyznał, że słyszał od wielu osób, jak z dumą mówiły: „jestem wolontariuszem podczas papieskiej wizyty”.  „Już samo jest ewangelizacją. Mówienie tego głośno, bez ukrywania, w czasach, które często skłaniają do czegoś przeciwnego” – podkreślił.

Wskazał, że w tym gronie są wolontariusze z ogromnym doświadczeniem w dziedzinie bezpieczeństwa, protokołu, logistyki, służby zdrowia i tysiąca innych zawodów. „Kiedy dajesz to, co masz najlepszego, kiedy dajesz siebie, ten, kto to otrzymuje, zauważa to; i ty również, ponieważ odkrywasz, że to, co w tobie najlepsze, nie wyczerpuje się w dawaniu: to wzrasta” – podkreślił Nuño Adam Castrillo. W imieniu wolontariuszy podziękował Ojcu Świętemu za to, że przyjechał do Madrytu i za to, co w tych dniach powiedział i uczynił. Podziękował też wolontariuszom za to, że dawali świadectwo swoim życiem, swoją służbą i oddaniem.

Na zakończenie świadectw obaj wolontariusze podkreślili, że nadszedł czas, aby się pożegnać i wrócić do domu, aby dzielić się tym, czego doświadczyliśmy. „Zabieramy ze sobą – mówili – nie tylko doświadczenie służby, ale także to, że mogliśmy przeżyć te intensywne dni w towarzystwie Piotra, który uobecnia nam Chrystusa”. Papieża zapewnili, że zawsze może liczyć na modlitwę tej całej rzeczy madryckich wolontariuszy i poprosili, by on sam pamiętał też o nich w modlitwie, aby „mogli być autentycznymi sługami Ewangelii”.

Papież pozdrawiając hiszpańskich wolontariuszy podziękował dwojgu „rzecznikom”, którzy podzielili się z nami swoim świadectwem, a także tym, którzy przygotowali film i występ muzyczny.

„Dowiedziałem się, że od samego początku wasza odpowiedź na zaproszenie była pełna entuzjazmu: w ciągu kilku dni liczba zgłoszeń przekroczyła oczekiwania, dzięki czemu wszystkie potrzeby zostały z nawiązką zaspokojone. Wzięliście urlopy w pracy, niektórzy z was przez wiele miesięcy poświęcali się temu zadaniu w pełnym wymiarze czasu, ale każdy dał to, co mógł, ofiarowując swoje serce, ręce, pomysły, talenty i uśmiech. Niech Bóg wynagrodzi wam to tak, jak tylko On potrafi!” – powiedział Leon XIV.

Podzielił się refleksją nad słowami: „chrześcijanie są powołani, aby nieść światu zaczyn bezinteresowności”. Nawiązał do przypowieści o królestwie niebieskim, zapisanej przez Ewangelistę Mateusza: „Królestwo niebieskie podobne jest do zaczynu, który pewna kobieta wzięła i włożyła w trzy miary mąki, aż się wszystko zakwasiło” (Mt 13, 33). „Bezinteresowność jest zaczynem, dzięki któremu wzrasta ludzka, moralna i duchowa jakość społeczeństwa, ponieważ można powiedzieć, że jest ona cechą charakterystyczną `miasta Bożego`. W świecie pozostającym nieustannie pod wpływem logiki interesu i zysku, gdzie pojęcie `wzrostu` sprowadza się do wymiaru ekonomiczno-finansowego, trzeba myśleć i żyć według logiki prawdziwszej, to znaczy według logiki integralnego rozwoju człowieka. Jest to logika Ewangelii” – powiedział Leon XIV.

Podkreślił, że aby być w świecie „znakami i narzędziami królestwa niebieskiego, miłości, sprawiedliwości i pokoju” trzeba nie tylko je głosić, ale przede wszystkim ukazywać go  przez styl życia, sposób myślenia i postępowania właściwy Ewangelii. „Otóż istotną cechą tego stylu jest bezinteresowność, której daliście świadectwo tutaj, w Madrycie, w ciągu tych dni. Dziękuję wam! Być może statystyki tego nie odnotują, ale wiemy, że w tych dniach, również dzięki wam, to miasto wzrosło, stało się bliższe królestwu Bożemu” – powiedział Leon XIV

Na zakończenie zachęcił: „Podążajmy dalej tą drogą! Z pokorą i łagodnością, bez żadnej zarozumiałości, ale mocni w wierze i hojni w służbie”.

Arcybiskup Madrytu dziękując papieżowi podkreślił, że intensywne dni pobytu papieża w stolicy, to był czas pełen spotkań i wzruszeń. Wskazał, że Hiszpanie doświadczyli „Kościoła misyjnego i żyjącego w komunii”. „Zrozumieliśmy jedną ważną rzecz – powiedział kard. José Cobo Cano i dodał: „Kościół żyje, gdy służy, gdy się oddaje i gdy czyni to w jedności, patrząc razem w kierunku tego samego horyzontu misyjnego”.

Arcybiskup docenił też posługą wolontariuszy: „Być może najbardziej ewangelicznym aspektem tej wizyty nie było to, co pojawiło się na ekranach, ale ilość ukrytej miłości, która ją podtrzymywała poprzez was, wolontariuszy”. Zwracając się do papieża dodał: „W ten sposób po raz kolejny mieliśmy łaskę kontemplować najpiękniejsze oblicze Kościoła: oblicze rąk, które z radością służą”.

„Dziękujemy za przypomnienie nam, że Ewangelia nadal ma moc poruszania serc naszych miast i otwierania dróg braterstwa w świecie zmęczonym podziałami i zgiełkiem” – powiedział arcybiskup Madrytu. I poprosił papieża: „Módl się za ten Kościół, który kroczy w Madrycie, aby nigdy nie utracił radości Ewangelii ani prostoty małych”.

Leon XIV ofiarował kielich mszalny. Pobłogosławił kamienie węgielne pod 18 kościołów, które mają być wybudowane w archidiecezji Madrytu. Papież udzielił apostolskiego błogosławieństwa. Na zakończenie odśpiewano znaną piosenkę „Alma Misionera”, wyrażającą pragnienie służenia Bogu jako misjonarz i przekazywania Jego słowa tym, którzy Go nie znają.

Po spotkaniu papież odleci samolotem do Barcelony, gdzie o godz. 12:25 planowany jest przylot na Międzynarodowy Port Lotniczy „Josep Tarradellas” Barcelona-El Prat. Leon XIV spotka się z władzami tego regionu w miejscowym parlamencie, a następnie odbędzie się modlitwa południowa w Katedrze Świętego Krzyża i Świętej Eulalii. Nawiedzi grób św. Eulali i spotka się z seminarzystami. Późnym wieczorem  odbędzie się czuwanie modlitewne na Stadionie Olimpijskim „Lluís Companys”.

Założona w 1980 roku IFEMA Madrid to konsorcjum utworzone przez Autonomiczną Wspólnotę Madrytu, Gminę Madrytu, Izbę Handlu i Przemysłu oraz Fundację Montemadrid (hiszpańska organizacja non-profit, której celem jest działalność charytatywna, edukacyjna, kulturalna i środowiskowa. Fundacja walczy z wykluczeniem społecznym, bezrobociem i ubóstwem. Swoją działalność opiera m.in. na tradycyjnym „monte de piedad” (instytucji pożyczkowej), która od ponad trzech stuleci udziela tanich kredytów dla osób w trudnej sytuacji życiowej”.

IFEMA Madrid to jedna z pięciu najważniejszych instytucji targowych w Europie i największa w Hiszpanii. W ciągu roku organizuje ponad 800 targów, kongresów i wydarzeń rekreacyjnych, które przyciągają 4 mln odwiedzających i generują wpływ gospodarczy dla regionu w wysokości ponad 4 mld euro. Dysponuje 13 halami, 2 centrami kongresowymi i terenami zewnętrznymi, o łącznej powierzchni wystawienniczej 240 tys. metrów kwadratowych.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.