Drukuj Powrót do artykułu

Ksiądz z Zachodniego Brzegu: tu panuje strach i zastraszanie

09 czerwca 2026 | 19:13 | ts | Jerozolima Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Latin Patriarchate of Jerusalem

Prowokacje i akty przemocy ze strony izraelskich osadników wywołują ogromny strach i poczucie niepewności wśród mieszkańców Tajbeh, miasta położonego na Zachodnim Brzegu ostatniego całkowicie chrześcijańskiego miasta w Ziemi Świętej. Według portalu Vatican News poinformował o tym w weekend miejscowy ksiądz katolicki, Bashar Fawadleh. Kapłan zaapelował m.in. do społeczności międzynarodowej, by wreszcie podjęła działania i położyła kres przemocy wobec ludności.

Liczące około 1500 mieszkańców Tajbeh na Zachodnim Brzegu, leży około 30 kilometrów na północ od Jerozolimy. To ostatnie w Ziemi Świętej palestyńskie miasto jest zamieszkane wyłącznie przez chrześcijan różnych wyznań; około jedna czwarta to katolicy obrządku łacińskiego, reszta należy do Kościoła grecko-prawosławnego lub melchickiego. 

W ostatnich miesiącach dochodziło do powtarzających się ataków osadników żydowskich, podczas których okradano i podpalano domy, kradziono też zwierzęta gospodarskie. Po jednym z licznych ataków, łaciński patriarcha Jerozolimy kard. Pierbattista Pizzaballa, i greckoprawosławny patriarcha Teofil III wspólnie odwiedzili miasto, aby wyrazić solidarność z ludnością.

Atmosfera strachu

„2 czerwca grupa osadników zablokowała drogi i utrudniła prace budowlane. Następnego dnia ponownie ich zauważono w mieście i dotarli aż do kościoła św. Jerzego. Te powtarzające się ataki stworzyły atmosferę strachu i zastraszenia. Poczucie bezpieczeństwa społeczności zostało podważone”, stwierdził ks. Fawadleh. Mieszkańcy zaapelowali do  władz i organizacji praw człowieka o pilne zaprzestanie tych działań i zapewnienia bezpieczeństwa mieszkańcom miasta. 

Utrzymująca się  seria ataków i aktów przemocy została już udokumentowana w raporcie mieszkańców wydanym w maju br. Raport ukazuje ogromną skalę naruszeń i napaści, z którymi codziennie spotykają się chrześcijańscy mieszkańcy regionu. Sprawcy nie ponieśli żadnych konsekwencji. „Te naruszenia nasilają się zarówno pod względem zakresu, jak i ich wagi. Zagraża to bezpośrednio ludności cywilnej, podważając jej źródła utrzymania i przyczyniając się do stopniowego rozszerzania kontroli osadników nad ziemią palestyńską”, stwierdził kapłan. 

Dodał, że obciążenie psychiczne członków społeczności jest wysokie, a dostęp do możliwości zatrudnienia i źródeł dochodu ograniczony. Ponadto ataki utrudniają regularną uprawę pól oraz przygotowanie gleby pod zasiewy i zbiory, niszcząc w ten sposób podstawowe źródła utrzymania. Dodatkowo brak dostatecznej ilości  wody stwarza zwiększone ryzyko dla ludzi w dużym stopniu zależnych od hodowli zwierząt. Ks. Fawadleh podkreślił, że konieczne są pilne i trwałe działania międzynarodowe, „aby zagwarantować ochronę ludności cywilnej i przestrzeganie prawa ludności palestyńskiej do bezpieczeństwa na ich ziemi”.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.