Bp Janusz Mastalski do Rycerzy Kolumba: człowiek żyje w pełni wtedy, kiedy przylgnie do Serca Jezusowego
10 czerwca 2026 | 20:22 | Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej | Kraków Ⓒ Ⓟ
Fot. Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej– Wyjdźmy dzisiaj z tego mojego ukochanego kościoła z jakimś konkretem związanym z tym, aby nie deptać swojej godności, aby kształtować dojrzałe więzi, aby być człowiekiem, który realizuje swoje powołanie, a przede wszystkim, żeby być coraz bliżej Pana Boga – mówił bp Janusz Mastalski w kaplicy Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach. Rycerze Kolumba rozpoczęli tam peregrynację Obrazu Najświętszego Serca Pana Jezusa oraz relikwii św. Józefa Sebastiana Pelczara i bł. Klary Szczęsnej.
W czasie homilii bp Janusz Mastalski, w kontekście peregrynacji powiedział, że człowiek żyje w pełni wtedy, kiedy przylgnie do Serca Jezusowego. Cytując fragmenty encykliki papieża Franciszka „Dilexit nos”, myśli bł. Michaela McGivneya – założyciela Rycerzy Kolumba i odnosząc się do dzisiejszej Ewangelii, przekazał Rycerzom Kolumba kilka wskazań do ich duchowości. Po pierwsze Boże Serce z ludzkim sercem odkrywają tożsamość człowieka, a tym samym jego godność. – Człowiek, który odkrywa i ciągle dba o swoją tożsamość, jest człowiekiem realizującym siebie – mówił krakowski biskup pomocniczy, zachęcając Rycerzy, by ciągle zadawali sobie pytanie, jaki mają „pomysł na siebie”. Zwrócił także uwagę, że zaglądając do najgłębszego wnętrza, można poza zasobami i talentami odkryć w sobie również to, co złe i to, co rani innych.
Biskup zaznaczył, że ludzkie serce jest też kształtowane przez więzi. – Serce Jezusa pomaga przekroczyć pewne bariery, zniechęcenia, zawiści – mówił. Bp Janusz Mastalski podkreślił przy tym, że więzi mają być budowane w oparciu o odpowiedzialność, prawdę i miłość. Zauważył, że Serce Boże i ludzkie pozwalają także realizować powołanie – do wzrostu i do „bycia dla”. Wyjaśnił również, że tzw. jaizm nie jest kategorią Serca Jezusowego.
– Serce Boże i moje pozwalają być dla Boga. Bo jeżeli moje serce jest wpatrzone w Serce Jezusa, to ja nie mogę nie żyć dla Boga – mówił krakowski biskup pomocniczy, dodając, że żeby być bliżej Serca Jezusowego, trzeba pogłębić modlitwę, zadbać o owocność sakramentów i żyć Słowem.
– Wyjdźmy dzisiaj z tego mojego ukochanego kościoła z jakimś konkretem związanym z tym, aby nie deptać swojej godności, aby kształtować dojrzałe więzi, aby być człowiekiem, który realizuje swoje powołanie, a przede wszystkim, żeby być coraz bliżej Pana Boga – podsumował biskup. – Wyjdźmy stąd z taką świadomością, że Pan nas kocha. Ale na miłość Serca Jezusowego można odpowiedzieć tylko swoją nieegoistyczną miłością – zakończył.
Przed błogosławieństwem odmówiona została Litania do Najświętszego Serca Pana Jezusa. Na koniec biskup podziękował za wspólną modlitwę i powiedział, „żebyśmy wyszli z tej Mszy św. choć trochę lepsi, wtedy świat będzie lepszy”.
Przy Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach działa Rada 17667 im. bł. ks. Michała Sopoćki. Do tej Rady Rycerzy Kolumba należy m.in. bp Janusz Mastalski.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

