Drukuj Powrót do artykułu

WACOM VI: Miłosierne Serce Boga jest źródłem i siłą wszystkich chrześcijańskich posług

11 czerwca 2026 | 19:43 | tom | Wilno Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Wikipedia

O służbie we wspólnocie mówiła siostra Cathy Jones RA 11 czerwca podczas 6. Światowego Apostolskiego Kongresu Miłosierdzia w Wilnie. Nawiązując do wezwania proroka Izajasza i przypowieści o miłosiernym ojcu, przypomniała, że każda chrześcijańska posługa zaczyna się od osobistego doświadczenia Bożego miłosierdzia. Tylko przyjmując je, możemy stać się świadkami miłosierdzia i nieść je innym.

S. Cathy powiedziała, że to bardzo piękne, że rozpoczęliśmy spotkanie od modlitwy o Boże miłosierdzie za siebie i innych. „Wszyscy służymy w taki czy inny sposób. Może jesteśmy katechetami, może służymy do Mszy św., może śpiewamy w chórze, może jesteśmy rodzicami lub dziadkami. Nawet jeśli nasza posługa nie ma nazwy, przez chrzest otrzymaliśmy misję służenia poprzez niesienie Dobrej Nowiny innym. Wszystkie posługi w Kościele, niezależnie od tego, co czynimy, są głęboko zakorzenione w Bożym miłosierdziu. A przynajmniej tak powinno być” – powiedziała zakonnica.

S. Cathy zachęciła do bliższego przyjrzenia się dwóm fragmentom Pisma Świętego, które pokazują, jak nierozerwalnie miłosierdzie Boże jest związane z posługą chrześcijańską.

Prorok Izajasz żył w VIII wieku p.n.e. i aktywnie wzywał ludzi do nawrócenia i pokuty za grzechy. Izajasz znał Pana, ale dopiero po spotkaniu z Nim twarzą w twarz poznał siebie w Jego świetle. Izajasz zrozumiał, że nie jest lepszy od ludzi, którym głosił, że sam tak samo potrzebuje Bożego miłosierdzia. Dopiero po doświadczeniu Bożego miłosierdzia prorok może podjąć posługę: „Oto ja, poślij mnie!” (Iz 6,8). „Jesteśmy grzesznikami – to fundamentalna rzecz, którą muszą sobie uświadomić wszyscy, którzy służą w Kościele. Tylko będąc pokorni, możemy stanąć przed Bogiem i Mu służyć” – podkreśliła s. Jones.

Pytając: czego powołanie Izajasza uczy nas o pokorze zwróciła uwagę, że angielskie słowo „pokora” pochodzi od łacińskiego „humus” – słowo to oznacza brud, kurz, glebę, ziemię. „Innymi słowy, humus to to, z czego zbudowany jest człowiek. Prawdziwa pokora nie neguje zatem ludzkiej wielkości, lecz po prostu stwierdza fakt, człowiek jest prochem. Aby służyć z pokorą, musimy zrozumieć, kim jesteśmy i kim jest Pan. Bardzo potrzebujemy miłosierdzia, a Pan pragnie z całego serca je nam okazać” – powiedziała s. Jones.

Syn marnotrawny w obrazie Rembrandta

Inną historią o miłosierdziu jest znana historia syna marnotrawnego. Siostra Cathy zachęciła do refleksji nad tą historią, zinterpretowaną na obrazie Rembrandta. Trzema głównymi bohaterami obrazu są młodszy i starszy syn oraz ojciec. Rembrandt odnajduje siebie w każdej z tych postaci, a dorastając, czuje powołanie, by stać się takim jak jego ojciec.

„Przyglądamy się bliżej istotnym szczegółom obrazu. Nogi młodzieńca. To nogi mężczyzny, który odbył trudną podróż pieszo. Wyszli z domu ojca w luksusowych butach i wrócili zmęczeni, pobici i pokryci pęcherzami. Syn potyka się boso przed ojcem. Nie ma już nic, więc może tylko zwrócić się do ojcowskiego miłosierdzia. Twarz starszego. Jest zdezorientowany, ojcowskie miłosierdzie jest dla niego niezrozumiałe. Starszego dręczy zazdrość, ponieważ jego relacja z bratem opiera się na rywalizacji. W przeciwieństwie do młodszego, który uświadomił sobie swoją nicość, nie potrafi ani zrozumieć, ani przyjąć ojcowskiego miłosierdzia” – mówiła s. Cathy Jones i dodała: „Oczy i ręce ojca. Ojciec jest łagodny, stary, pozornie ślepy, ale bez trudu rozpoznaje syna. Jego ręce są inne: lewa jest ojcowska, należy do Boga Stwórcy, który wszystko stworzył i wszystkim rządzi; prawa jest matczyna, delikatna, troskliwa”.

Bądź miłosierny dla siebie

Zakonnica podkreśliła, że wszyscy, którzy służą w Kościele, powinni być dla innych zarówno ojcami, jak i matkami. „Skoro sami wróciliśmy do domu, teraz jako ojciec musimy czekać na powrót innych. Skoro sami zostaliśmy radośnie przyjęci i objęci, teraz jako ojciec musimy z radością przyjmować i obejmować innych. Skoro sami doświadczyliśmy miłosierdzia, teraz musimy dzielić się miłosierdziem Ojca z innymi. Jesteśmy dziećmi naszego Ojca, powołanymi, by być jak On” – zachęciła s. Cathy Jones.

Zwróciła uwagę, że żyjemy jednak w kulturze, która pędzi, zmusza nas do pośpiechu, a nie do czekania, do ciągłego ruchu. Odpowiadając na pytanie, jak możemy pozwolić Bogu działać powoli w takiej kulturze s. Cathy poradziła: bądźmy miłosierni dla siebie. „Bóg wzywa nas do kochania Jego, innych i siebie, do współczucia dla innych i siebie, do troski o innych i o siebie. Niestety, często ci, którzy pełnią posługę w Kościele, wiedzą, jak służyć innym, ale zapominają o sobie. Ale nie będziemy czerpać z pustego naczynia. Dopiero gdy sami będziemy napełnieni, będziemy mogli dzielić się Bożym miłosierdziem z innymi” – powiedziała s. Cathy odmówiła modlitwę wzywając na jej zakończenie: „Przede wszystkim, kochający i miłosierny Boże, pomóż nam zakorzenić się w Twojej miłosiernej miłości i dzielić się Twoim miłosierdziem z innymi”.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.