Leon XIV na zakończenie pielgrzymki do Hiszpanii: ukazujcie, że Bóg jest miłością
12 czerwca 2026 | 20:02 | vatican.va, larazon.es, elpais.com, pb, st | Santa Cruz de Tenerife Ⓒ Ⓟ
Fot. STEFANO RELLANDINI/AFP/East NewsDo ukazywania, że Bóg jest miłością wezwał katolików z Wysp Kanaryjskich wezwał Leon XIV podczas Mszy św. sprawowanej w porcie w Santa Cruz na Teneryfie. Było to ostatnie publiczne wystąpienie papieża podczas podróży apostolskiej do Hiszpanii.
Przejeżdżając w papamobile przez to największe miasto wyspy, Ojciec Święty zatrzymał się przed ratuszem, gdzie powitały go miejscowe władze. Burmistrz José Manuel Bermúdez wręczył mu m.in. replikę krzyża postawionego tam w 1493 roku, co zapoczątkowało istnienie Santa Cruz de Tenerife. Na ulicach radośnie pozdrawiały papieża tysiące mieszkańców.
Tradycyjnie przed liturgią papież przejechał wśród 40 tys. zgromadzonych w porcie wiernych, błogosławiąc ich i pozdrawiając. Przy ołtarzu ustawiono figurę Matki Bożej Gromnicznej (Virgen de Candelaria), a także relikwie pochodzących z Wysp Kanaryjskich świętych: Piotra de Batancur, apostoła Gwatemali, którego 400. rocznica urodzin przypada w tym roku, oraz św. Józefa de Anchiety, apostoła Brazylii. Rozpoczęta z niemal godzinnym opóźnieniem Msza św. sprawowana była w uroczystość Najświętszego Serca Jezusowego. Pierwsze czytanie liturgii Słowa zaczerpnięto z Księgi Powtórzonego Prawa (Pwt 7, 6-11: „Pan wybrał was i znalazł upodobanie w was”), drugie z Pierwszego Listu św. Jana (1 J 4, 7-16: „Jeśli Bóg tak nas umiłował, to i my winniśmy się wzajemnie miłować”), zaś fragment Ewangelii wg św. Mateusza (Mt 11, 25-30) przytaczał słowa Jezusa: „Jestem cichy i pokorny sercem”.
Odnosząc się w homilii do obchodzonej dziś uroczystości Ojciec Święty zwrócił uwagę, że Serce Jezusa przypomina nam, iż jesteśmy stworzeni do spotkania z Bogiem i drugim człowiekiem. Nikt nie jest samotną wyspą – wszyscy jesteśmy powołani do budowania relacji opartych na miłości i wzajemnym darze z siebie – wskazał papież. Dodał, że w świecie pełnym pośpiechu i nieustannego poszukiwania człowiek łatwo gubi to, co najważniejsze. Prawdziwe życie odnajdujemy nie w zdobywaniu, lecz w dawaniu; nie w sukcesie, lecz w miłości. „Życie istnieje tam, gdzie daje się życie. W przeciwnym razie człowiek obraca się w pustce” – przestrzegł Leon XIV. W tym kontekście zachęcił do dostrzegania wartości każdej osoby i cieszenia się prostymi darami codzienności.
Nawiązując do czytanego dziś fragmentu Ewangelii Ojciec Święty zwrócił uwagę na szczególne miejsce ubogich w sercu Boga. To właśnie w nich często objawia się mądrość, której świat nie dostrzega. Zaznaczył, iż zwłaszcza wobec migrantów, ubogich i cierpiących jesteśmy wezwani nie tylko do pomocy, ale także do uczenia się od nich zaufania, solidarności i nadziei. „Dziękuję za to, kim jesteście, i za to, co czynicie, sprawiając, że ta wyspa staje się miejscem, gdzie na przyjaznym i gościnnym obliczu osób oraz braterskich wspólnot można dostrzec Serce Chrystusa” – powiedział papież.
Kończąc swą homilię Leon XIV zachęcił mieszkańców Teneryfy, by zwracali uwagę na nastolatków i młodych, na bogatych i ubogich, na mieszkańców i gości, wykraczając poza stereotypy i dostrzegając, że ich serca są już skierowane ku Królestwu Bożemu i jego sprawiedliwości. „Niech pośród was będzie odczuwalne, że «Bóg jest miłością: kto trwa w miłości, trwa w Bogu, a Bóg trwa w nim» (1 J 4, 16). To jest serce Ewangelii, Serce Chrystusa. Kto się w nim zanurza, nie żyje już dla siebie. Otwórzcie wszystkim to morze miłości! Tego pragnę i o to modlę się dla was i dla wszystkich, którzy was spotkają” – powiedział papież.
Pełną treść homilii publikujemy TUTAJ.
W Modlitwie Wiernych powierzano Bogu papieża, rządzącym narodami, ludzi doświadczających „dramatu migracji, wykluczenia społecznego, choroby i ubóstwa”, sprawę powołań do kapłaństwa, rodziny, aby z radością przekazywały wiarę, a także uczestników tej liturgii, aby Bóg dał im „współczujące serce, zatroskane o najbardziej potrzebujących”. Z kolei w procesji z darami wzięli udział przedstawiciele czterech wysp: Teneryfy, Gran Canarii, La Palmy i El Hierro, niektórzy z nich ubrani w tradycyjne stroje kanaryjskie.
Po Komunii świętej, której udzielało ponad 300 nadzwyczajnych szafarzy, w tym wiele sióstr zakonnych, słowa podziękowania skierował do papieża biskup diecezji San Cristóbal de La Laguna na Teneryfie, Eloy Alberto Santiago Santiago. Zaznaczył, że ta Msza św. jest ostatnim elementem podróży apostolskiej Leona XIV w diecezji San Cristóbal de La Laguna oraz pierwszej podróży apostolskiej do Hiszpanii. Podkreślił, że dla duchowieństwa i wiernych tej diecezji było to wydarzenie historyczne. Po raz pierwszy bowiem w jej dwustuletnich dziejach odwiedził ją papież. „Był to moment łaski dla tego Kościoła partykularnego, który znajduje się na skrzyżowaniu dróg między Europą, Ameryką i Afryką. Ten mały i pokorny Kościół (…), który – przyjmując zaproszenie zawarte w adhortacji apostolskiej «Dilexi te» – pragnie być «Kościołem Błogosławieństw, Kościołem, który robi miejsce dla małych i idzie w ubóstwie z ubogimi, miejscem, w którym ubodzy zajmują uprzywilejowane miejsce»” – stwierdził hierarcha. Podziękował Następcy św. Piotra za umocnienie tamtejszej wspólnoty w wierze i jedności, a także wezwanie do budowania Kościoła pojednania, wspólnoty i braterstwa. „Piotr przemówił przez Leona” – przywołał bp Santiago słowa odniesione w V wieku do papieża Leona Wielkiego.
„Ojcze Święty, licz na nas w realizacji tego pragnienia Kościoła będącego zaczynem dla pojednanej ludzkości, Kościoła, który potrafi strzec i rozwijać wspaniałe człowieczeństwo, które zostało nam dane jako dar, w poszanowaniu godności ludzkiej, w ochronie podstawowych praw człowieka oraz w promowaniu integralnego rozwoju ludzkiego, prowadzącego do wzrostu ludzkiego braterstwa i społecznej przyjaźni” – zapewnił biskup. Dodał, że Leon XIV może liczyć na modlitwę tamtejszych wiernych, których serca podbił i dla których jest Kanaryjczykiem.
W odpowiedzi papież podziękował Bogu i wyraził wdzięczność wszystkim, którzy go przyjęli i wspierali przygotowanie oraz przebieg spotkań w Madrycie, Barcelonie, Montserrat, a także na Wyspach Kanaryjskich. „Wracam do Rzymu głęboko poruszony serdecznością, z jaką zostałem przyjęty, oraz umocniony świadectwami wiary i miłości do Kościoła. Są one wyrazem wielkiego katolickiego serca Hiszpanii. Z tego portu, noszącego imię Świętego Krzyża, moje myśli biegną ku całemu światu i jego ranom, które przynoszą cierpienie całym narodom. Wszystkim pragnę powtórzyć motto tej podróży: podnieście oczy, skierujcie je ku Chrystusowi ukrzyżowanemu” – powiedział Ojciec Święty. Przypomniał, że Serce Jezusa jest źródłem miłosierdzia – jedynym źródłem zdolnym ocalić ludzkość potrzebującą przebaczenia i pojednania, aby mogła osiągnąć prawdziwy i trwały pokój. „Podnieśmy oczy, tak jak uczyniła to Maryja, Matka wszystkich cierpiących. Prowadzeni przez Nią, idźmy naprzód z nadzieją” – zachęcił papież.
Z portu w Santa Cruz de Tenerife Leon XIV odjedzie samochodem na lotnisko Tenerife Norte, gdzie odbędzie się ceremonia pożegnania.
Pełną treść papieskiej homilii publikujemy TUTAJ.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

