Bp Jeż: nie namawiam do rewolucji, namawiam do przemiany wewnętrznej
14 czerwca 2026 | 09:45 | pab | Radecznica Ⓒ Ⓟ
Nie namawiam do rewolucji, ja namawiam tylko do przemiany wewnętrznej, duchowej, religijnej, która powoduje, że w sposób pokojowy zmieniamy oblicze tej ziemi – mówił bp Andrzej Jeż w Sanktuarium św. Antoniego w Radecznicy koło Zamościa. Biskup tarnowski przewodniczył tam 13 czerwca uroczystościom odpustowym ku czci tego świętego.
W homilii bp Andrzej Jeż podkreślił, że wiara jest przekazywana między innymi przez praktykowanie modlitwy, jednak niewiele małżeństw wspólnie się modli. Przyznał, że współczesne warunki życia, kiedy bardzo dużo się pracuje, a rodziny często są rozłączone z powodu emigracji zarobkowej, nie sprzyjają, ani wspólnej rozmowie, ani modlitwie. – A wspólna modlitwa łączy całą rodzinę, pozwala jej przeżyć największe problemy, trudności – przekonywał.
Biskup tarnowski stwierdził, że żyjemy „w systemie pewnego zniewolenia”. – I to wszystko powoduje, że rozrywają się więzy rodzinne, trudniej jest wychowywać dzieci, ale także zaczynają się rwać relacje człowieka z Bogiem – zauważył.
Wskazywał, że silne rodziny i małżeństwa „trzeba ratować jak zasiew, bo wiemy, że zawsze na zasiew zostawiamy najlepsze ziarno”.
Hierarcha zauważył, że w krajach, w których laicyzacja zaszła dalej niż w Polsce, następuje powolny powrót do wiary. Widać to – jak mówił – podczas pielgrzymki Leona XIV do Hiszpanii, która gromadzi o wiele więcej ludzi – zwłaszcza młodych – niż się spodziewano.
Bp Jeż ubolewał, że jako kraj – choć wiele zyskaliśmy materialnie – utraciliśmy idee „ojczyźniane i religijne”. – Przecież za tę ojczyznę umierali w okrutnych warunkach, chociażby i żołnierze wyklęci. I gdyby oni teraz powstali i popatrzyli na to, co się dzieje, to by sobie pomyśleli: dla kogo, po co myśmy podejmowali tak potężny wysiłek – stwierdził.
– Nie namawiam do rewolucji, ja namawiam tylko do przemiany wewnętrznej, duchowej, religijnej, która powoduje, że w sposób pokojowy zmieniamy oblicze tej ziemi. Bo widzimy sens naszego życia, sens posiadania współmałżonka w normalnym, sakramentalnym związku, radość z posiadania dzieci w rodzinie, radość z wiary, z głębokiej relacji z Bogiem, która otwiera przed nami szeroką perspektywę przyszłości i wieczności – zachęcał bp Jeż.
Odwołując się do tradycji, że św. Antoni jest patronem rzeczy zagubionych, hierarcha wskazywał, by prosić go o pomoc „nie tylko wtedy, gdy zgubi się nam portfel czy klucze, ale i wtedy, gdy gubią się nam rzeczy o wiele cenniejsze, takie jak wiara, sens życia, miłość, nadzieja, gdy gubi się sens małżeństwa, gdy gubi się sens pracy, ludzkiego wysiłku”. – Można powiedzieć, iż na tych sprawach odnajdywania tego, co najważniejsze w życiu, znają się święci najlepiej – powiedział kaznodzieja.
Wydarzenie związane było również z upamiętnieniem Żołnierzy II Inspektoratu Zamojskiego Armii Krajowej. List do uczestników uroczystości przesłał prezydent Karol Nawrocki, a odczytał go doradca prezydenta prof. Dariusz Dudek.
„Z okazji uroczystości odpustowych w ‘Częstochowie Lubelszczyzny’ składam Państwu serdeczne życzenia wielu łask Bożych za wstawiennictwem patrona sanktuarium – św. Antoniego Padewskiego. Niech w zabytkowej bazylice radecznickiej i tutejszym klasztorze rozwija się i promieniuje na cały kraj głębokie życie duchowe” – napisał Karol Nawrocki.
Prezydent przypomniał, że w Klasztorze Ojców Bernardynów w Radecznicy miał swój sztab II Inspektorat Zamojski Armii Krajowej i tutaj, w krypcie bazyliki, pochowani są oficerowie dowództwa Inspektoratu.
„Przyłączając się do tych modlitw całym sercem, gorąco dziękuję za pielęgnowanie pamięci o Żołnierzach Wyklętych, którzy „oddali życie za przyjaciół swoich” (J 15,13) – za Ojczyznę i rodaków. Niech ich przykład pozostanie źródłem siły i stanowi inspirację dla kolejnych pokoleń Polaków. Wieczną nagrodę racz im dać, Panie!” – podkreślił Karol Nawrocki.
Radecznica to jedyne miejsce na świecie, gdzie objawił się św. Antoni. Pierwsze objawienie miało miejsce 8 maja 1664 r. Święty prosił o wzniesienie w tym miejscu świątyni. Wydarzenia te zostały potwierdzone przez władze Kościoła. Od początku opiekunami sanktuarium są ojcowie bernardyni.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


