Mężczyźni nocą pielgrzymowali do MB Pocieszenia w Starej Błotnicy
14 czerwca 2026 | 10:30 | rm | Radom Ⓒ Ⓟ
Fot. Radosław Mizera/KAIPonad 400 osób wzięło udział w 20. Nocnej Pielgrzymce Mężczyzn z Radomia do Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Starej Błotnicy. Tydzień wcześniej w podobnej pielgrzymce udział wzięło 1000 kobiet. Organizatorami oby wydarzeń są Rycerze Kolumba.
Pielgrzymi wyruszyli w sobotę wieczorem, 13 czerwca. Pokonali 26-kilometrowy dystans. W niedziele rano wzięli udział we Mszy świętej przed wizerunkiem MB Pocieszenia – Pani Ziemia Radomskiej. Zanim wyruszyli w pątniczy szlak wysłuchali świadectwa porucznika Karola Cierpicy – kapitana rezerwy Wojska Polskiego, byłego spadochroniarza, żołnierza rozpoznania i snajpera, instruktora spadochronowego oraz weterana misji stabilizacyjnych w Bośni i Hercegowinie oraz w Afganistanie oraz w koncercie Olgi Nawary z zespołem.
Tuż przed wyjściem pielgrzymki, odbył się Apel Jasnogórski w Kościele MB Częstochowskiej w Radomiu. Słowo do zebranych skierował ks. Wiesław Lenartowicz, proboszcz parafii i kapelan Rycerzy Kolumba. – Chcemy dzisiaj – bez względu na warunki pogodowe – pielgrzymować do Matki Bożej Pocieszenia i całą noc przeżyć na modlitwie. Mamy głosić nasze przywiązanie do Boga, do tradycji katolickiej, do rodziny i szacunku do życia – mówił ks. Lenartowicz.
Mężczyzn pobłogosławił biskup Marek Solarczyk. – Każdy z was staje w tej świątyni z tajemnicą kształtowania, tego co od Boga pochodzi. Nieście to z wdzięcznością. Pielgrzymujecie pod hasłem „Uczeń i Świadek Chrystusa”. To jest droga każdego z nas. Pięknym świadectwem jest to, że stajecie się opiekunami Bożych dzieł. Nieście to wszystko z troską i oddaniem, nie tylko dzisiejszej nocy, ale każdego dnia – mówił biskup.
Razem z pielgrzymami do Starej Błotnicy udał się porucznik Karol Cierpica. W wojsku służył przez 21 lat, był oficerem 6. Brygady Powietrzno-Desantowej w Krakowie. Przekonywał, że jego DNA jest tożsamość chrześcijańska. – Przekazali mi to rodzice, ale początkiem duchowej przemiany były wydarzenia z 28 sierpnia 2013 roku, kiedy to moje życie uratował młody amerykański żołnierz. Nasza baza została zaatakowana przez terrorystów. Od ruszył do mnie bez kamizelki i bez hełmu. Towarzyszył mu uśmiech na twarzy. Uświadomiłem sobie później, że drugi człowiek jest najważniejszy. Umocniła mnie również postawa rodziców tego żołnierza. Oni postawili Boga na pierwszym miejscu, mimo trudnych przeżyć rodzinnych spowodowanych śmiercią ich syna – opowiadał porucznik Cierpica.
Nocna pielgrzymka dla mężczyzn odbyła się po raz 20. W pierwszej jej edycji uczestniczyło 70 osób. Początki wspomina Andrzej Prusiński. – Organizowałem to wydarzenie przez następnych 7 lat. Organizacyjnie byliśmy przygotowani, ale pod względem duchowym, nie wiedzieliśmy co nas czeka. Dopiero świadectwo jednego z mężczyzn, który nie był blisko Kościoła, wyznał, że pielgrzymka była dla niego wyjątkowym przeżyciem, bo – jak sam powiedział – była jedynym miejscem, gdzie mógł dotknąć Boga – opowiadał Prusiński.
Andrzej Anasiak, Najwyższy Kustosz Rycerzy Kolumba dodaje, że on również 20 lat temu miał wątpliwości na temat nocnego pielgrzymowania. – Nie wiedzieliśmy co nas czeka. Takie były początki, ale liczba 8 tysięcy mężczyzn, którzy wzięli w dotychczasowych pielgrzymkach, pokazuje, że ten duszpasterski projekt ma sens. Te 20 lat to był wspaniały czas. Wielu uczestników pielgrzymki odnalazło sens w życiu – podkreślił Rycerz Kolumba.
W tym roku do MB Pocieszenia wybrało się ponad 400 mężczyzn. Wśród nich Marek Chuchała, Kazimierz Markowski i Mirosław Gruszka. Wszyscy są z Parafii św. Stefana w Radomiu. Na pątniczy szlaka wybrali się pierwszy raz. – Zbieraliśmy się od wielu lat, ale i nie było czasu. Dopiero przejście na emeryturę, chęć modlitwy za nasze żony, spowodowała, że jesteśmy dzisiaj w tym miejscu, gotowi podjąć wyzwanie nocnej wędrówki – powiedzieli mężczyźni.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

