XIV Zjazd Dużych Rodzin w Lipnie: Czas przestać myśleć o rodzinie jak o zbiorze jednostek
14 czerwca 2026 | 18:08 | zdr, dg | Lipno Ⓒ Ⓟ
Fot. Związek Dużych Rodzin 3+„Rodzina to nie suma jednostek, ale fundament państwa”. Pod takim hasłem w dniach 12–14 czerwca 2026 r. odbył się XIV Ogólnopolski Zjazd Dużych Rodzin. Wydarzenie, które zgromadziło setki rodzin wielodzietnych z całego kraju, stało się platformą do wypracowania istotnych postulatów w polityce społecznej oraz manifestacją radości z rodzicielstwa.
Ogólnopolskie Zjazdy Dużych Rodzin od lat starają się pełnić funkcję „sprawczą” w polskim życiu publicznym. Jak przypomniano podczas paneli dyskusyjnych, to właśnie na takich spotkaniach rodziły się idee, które dziś są standardem, jak chociażby Karta Dużej Rodziny. Zjazdy mają na celu nie tylko integrację, ale przede wszystkim pokazanie, że duże rodziny są szczęśliwe i stanowią o sile narodu, co pomaga przełamywać negatywne stereotypy. Ważnym akcentem zjazdów są również warsztaty kompetencji rodzicielskich czy komunikacji małżeńskiej.
W tegorocznym wydarzeniu wzięła udział Pierwsza Dama Marta Nawrocka, co podkreśliło rangę zjazdu jako kluczowego elementu debaty o przyszłości demograficznej Polski. Obecność najwyższych władz państwowych, w tym doradczyni prezydenta Barbary Sochy oraz przedstawicieli rządu i parlamentu, potwierdziła, że głos rodzin 3+ staje się coraz lepiej słyszalny w ośrodkach decyzyjnych.
Podczas panelu „Od codziennych wyzwań do systemowych rozwiązań” ta perspektywa wybrzmiała wyjątkowo mocno – i nie była jedynie postulatem ideowym, ale punktem wyjścia do konkretnych propozycji zmian. W debacie udział wzięli: wiceminister rodziny Małgorzata Baranowska, Joanna Krupska (ZDR 3 Plus), prof. Marek Kośny (UE we Wrocławiu), Bartosz Marczuk (Instytut Sobieskiego), starosta lipnowski Krzysztof Baranowski oraz Barbara Socha – doradca Prezydenta RP.
Rodzina jako podmiot ekonomiczny Głos Związku Dużych Rodzin „Trzy Plus” wybrzmiał jednoznacznie: obecny system podatkowy cierpi na „ślepotę” wobec realnych kosztów życia wspólnoty rodzinnej. Prof. Marek Kośny, ekonomista, podkreślił: „My cały czas w systemie podatkowym patrzymy na podatek jako coś, czego podmiotem jest osoba, która zarabia (…). Zupełnie inna sytuacja jest takiej osoby w momencie, kiedy ma na utrzymaniu wyłącznie siebie, a zupełnie inna, kiedy ma na utrzymaniu jeszcze współmałżonka i na przykład piątkę dzieci”. Według eksperta, kluczowe jest przejście na iloraz podatkowy, który uwzględnia realną zdolność płatniczą całej rodziny, a nie tylko dochód jednostki.
Z perspektywą tą zgodziła się Barbara Socha, wskazując, że współczesne systemy społeczno-ekonomiczne opierają się na błędnym założeniu o automatycznej zastępowalności pokoleń, ignorując trud wychowawczy jako fundamentalną inwestycję. „Musimy zmienić postrzeganie pracy kobiet. To nie jest siedzenie w domu (…). To jest wkład ogromny, który musimy uznać również ekonomicznie i wtedy percepcja posiadania rodziny też się zmieni” – apelowała doradczyni prezydenta.
Demokracja rodzinna: Jeden głos to za mało Jednym z najbardziej rewolucyjnych postulatów, który zyskał szerokie poparcie panelistów, jest wprowadzenie głosowania rodzinnego (Demen voting). Bartosz Marczuk argumentował, że w starzejącym się społeczeństwie rodziny z dziećmi tracą wpływ na kierunki polityki państwa: „Uważam, że rodziny powinny móc oddawać głos w wyborach powszechnych za własne dzieci (…). W przetargu politycznym, jakim jest demokracja, wtedy rodziny i młode pokolenie zyskiwałyby ogromną siłę przetargową”. Propozycja zakłada, że rodzice dysponowaliby głosami swoich niepełnoletnich dzieci (np. po pół głosu na każdego rodzica), co czyniłoby ich realnymi podmiotami politycznymi.
Koniec z „mobbyingiem kulturowym” – Joanna Krupska, przewodnicząca Rady Krajowej Związku Dużych Rodzin, zwróciła uwagę na głębszy, kulturowy wymiar kryzysu: „Społeczeństwo, kultura i rodzina to są naczynia połączone (…). Obecnie dochodzą do głosu wartości coraz bardziej indywidualistyczne, kładące nacisk na wolność osobistą, a nie na jedność społeczną”.
Tę diagnozę uzupełnił wicemarszałek Krzysztof Bosak, alarmując o zjawisku nieuświadomionego mobbingu wobec rodzin wielodzietnych w sferze publicznej i zawodowej. „W miejscu pracy są traktowani jak dziwolągi (…). Nie mamy w sferze publicznej wyartykułowanego problemu mobbingu za to, że ktoś posiada dzieci” – zauważył, wskazując na konieczność budowania prestiżu rodzicielstwa.
W dyskusjach mocno wybrzmiał głos o konieczności powrotu do wartości duchowych. Wskazywano, że lęk przed odpowiedzialnością, który powstrzymuje młodych przed zakładaniem rodzin, można pokonać jedynie budując wspólnotę opartą na miłości i wartościach wyższych. Nadzieję budzi fakt, że współczesne małżeństwa coraz częściej budują swoje relacje w sposób świadomy i dojrzały.
Dyskusja w Lipnie pokazała, że bez uznania rodziny za suwerenny podmiot – a nie tylko zbiór podatników czy beneficjentów polityki socjalnej – Polska nie odpowie skutecznie na kryzys demograficzny. Jak skonstatował minister Miłosz Motyka: „Politykiem się bywa, a w rodzinie jest się na zawsze” – co stało się wezwaniem do budowania trwałości państwa w oparciu o trwałość rodzinnych wspólnot.
Zwieńczeniem Zjazdu była uroczysta Msza Święta dziękczynna, która odbyła się 14 czerwca 2026 r. w parafii Miłosierdzia Bożego w Skępem. Liturgia miała szczególny wymiar, gdyż zbiegła się z obchodami 30-lecia powstania parafii. Uroczystości przewodniczył i homilię wygłosił biskup pomocniczy diecezji płockiej Mirosław Milewski. Wspólna modlitwa stała się symbolicznym potwierdzeniem słów o „rodzinie Bogiem silnej”, która jest w stanie przetrwać wszelkie kryzysy i nieść nadzieję całemu społeczeństwu
XIV Ogólnopolski Zjazd Dużych Rodzin nie tylko zwrócił uwagę na potencjał i potrzeby rodzin, ale i wskazał, że debata o rodzinie w Polsce wchodzi na nowy etap: od technicznych świadczeń do fundamentalnych zmian systemowych, które przywrócą rodzinie jej należne, podmiotowe miejsce w sercu państwa.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.








