Rosja zaatakowała Ławrę Kijowsko-Peczerską
15 czerwca 2026 | 12:42 | RISU, tom | Kijów Ⓒ Ⓟ
Fot. Evgeniy Maloletka/Associated Press/East NewsW wyniku zmasowanego ataku Rosji na Kijów z niedzieli na poniedziałek na terenie Ławry Kijowsko-Peczerskiej wybuchł pożar.
Zniszczenia na terenie Ławry są znaczne, wybuchł poważny pożar. Rosjanie celowo uderzyli w serce jednej z największych chrześcijańskich świątyń Ukrainy. Na dachu soboru Wniebowzięcia NMP wybuchł pożar o powierzchni około 800 m².
Ponadto pożar wybuchł w budynku Narodowego Kompleksu Kulturalno-Artystyczno-Muzealnego „Arsenał Sztuki” o powierzchni 1000 m². Obecnie na terenie Ławry Kijowsko-Peczerskiej trwa usuwanie skutków rosyjskiego ataku.
Na miejscu pracują ratownicy i wszystkie służby miejskie, a do akcji włączono niezbędny sprzęt specjalistyczny Państwowej Służby Ratowniczej.
Dzięki działaniom braci, duchowieństwa, pracowników i odpowiednich służb, podczas pożaru w Ławrze Kijowsko-Peczerskiej zorganizowano pilną ewakuację świątyni i przedmiotów liturgicznych, ikon i innych obiektów sakralnych, które mają nie tylko wartość kościelną, ale także narodową i ogólnoświatową.
Ławra Kijowsko-Peczerska powstała w 1051 roku, wkrótce po przyjęciu przez kraj chrztu. Stanowi kolebkę ukraińskiej sztuki, literatury, narodowej historiografii i architektury sakralnej. Powstał tu pierwszy szpital i uniwersytet wschodniosłowiański – Akademia Kijowsko-Mohylańska, a założona w XVII w. drukarnia była najsłynniejszą w świecie prawosławnym. Zajmuje powierzchnię 27 ha, na której stoi około 140 obiektów.
Nazwa monastyru wywodzi się od słowa „peczera”, czyli pieczara, gdyż tutejsza wspólnota zakonna, której przewodzili założyciele, święci Antoni i Teodozy, mieszkała w wydrążonych przez siebie celach – pieczarach. Dwa podziemne kompleksy monastyczne stały się potem miejscem pochówku i kultu 120 świętych peczerskich.
Ławra została wpisana na listę Dziedzictwa UNESCO w 1990 roku.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

