Abp Peta przypomniał w Oziornoje o losach Polaków deportowanych do Kazachstanu
21 czerwca 2026 | 11:33 | Ks. Leszek Kryża TCHr | Oziornoje Ⓒ Ⓟ
O dramatycznych losach zesłańców, którzy mimo prześladowań, głodu i represji zachowali wiarę, polską tożsamość oraz więzi wspólnotowe przypomniał w homilii w sanktuarium w Oziornoje metropolita Astany, pochodzący z archidiecezji gnieźnieńskiej abp Tomasz Peta.
Hierarcha podkreślił, że deportacja z 1936 roku była „zderzeniem dwóch rzeczywistości” – ateistycznego systemu totalitarnego z bezbronnymi ludźmi, których siłą była wiara i zaufanie do Boga. Zaznaczył, że choć w tamtym czasie mogło się wydawać, iż zło zwycięża, historia pokazała trwałość dobra i duchowej postawy deportowanych.
Przypomniał, iż zesłańcy przez dziesięciolecia pozbawieni byli kościołów, kapłanów i sakramentów, jednak zachowali świadomość wspólnoty Kościoła. Szczególną rolę odgrywała wspólna modlitwa różańcowa, za którą w okresie stalinowskich represji groziły surowe kary, włącznie z rozstrzelaniem.
Według przytoczonych danych spośród około 70 tys. osób deportowanych w 1936 roku około 1400 zostało rozstrzelanych w latach 1937–1938. Wspomniał również o solidarności Kazachów, którzy mimo własnych doświadczeń cierpienia i prześladowań udzielali pomocy deportowanym Polakom.
Przypomniał również historię jeziora Mariankol („Jeziora Maryi”), które według świadectw miejscowych Polaków uratowało wielu zesłańców od głodu podczas II wojny światowej dzięki niezwykłemu pojawieniu się dużych ilości ryb. W 2022 roku, decyzją władz Kazachstanu, jezioro otrzymało oficjalnie nazwę Mariankol.
Obchody odbyły się w dniu wspomnienia bł. ks. Władysława Bukowińskiego, nazywanego „Apostołem Kazachstanu”. Uczestnicy modlili się za zmarłych Polaków zesłanych do Kazachstanu, współczesną Polonię kazachstańską oraz za pomyślność Polski i Kazachstanu.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


