Drukuj Powrót do artykułu

1 Tes 4,13-18: Paruzja – wprowadzenia chrześcijan do chwały Zmartwychwstania i definitywna klęska zła

23 czerwca 2026 | 13:23 | Opracował: ks. dr Piotr Kot Ⓒ Ⓟ

Sample Hetoimasia [przygotowanie] – pusty tron Baranka przygotowany na Paruzję, Ilustracja do Homilii św. Grzegorza z Nazjanzu (wydanie z 880 r.), Fot. www.commons.wikimedia.com

Tekst w przekładzie Biblii Tysiąclecia:

1 Tes 4,13 Nie chcemy, bracia, byście trwali w niewiedzy co do tych, którzy umierają, abyście się nie smucili jak wszyscy ci, którzy nie mają nadziei. 14 Jeśli bowiem wierzymy, że Jezus istotnie umarł i zmartwychwstał, to również tych, którzy umarli w Jezusie, Bóg wyprowadzi wraz z Nim. 15 To bowiem głosimy wam jako słowo Pańskie, że my, żywi, pozostawieni na przyjście Pana, nie wyprzedzimy tych, którzy pomarli. 16 Sam bowiem Pan zstąpi z nieba na hasło i na głos archanioła, i na dźwięk trąby Bożej, a zmarli w Chrystusie powstaną pierwsi. 17 Potem my, żywi, [tak] pozostawieni, wraz z nimi będziemy porwani w powietrze, na obłoki naprzeciw Pana i w ten sposób na zawsze będziemy z Panem. 18 Przeto wzajemnie się pocieszajcie tymi słowami.

Krytyka literacka:

Kontekst i kompozycja

1. Pouczenia o powtórnym przyjściu Chrystusa oraz zmartwychwstaniu żywych i umarłych (4,13-18) następują po wyjaśnieniu przez Apostoła Pawła zasad życia chrześcijańskiego (4,1-12). Perykopa 4,13-18 jest częścią dłuższej sekcji 1 Tes 4,13 – 5,11:

I. 1 Tes 4,13-18 – nauczanie o losach umarłych podczas paruzji oraz jej znakach

II. 1 Tes 5,1-11 – nauczanie o czasie i sposobie powtórnego przyjścia Pana

Apostoł w 4,13 odnosi się do wątpliwości i pytań nurtujących serca wielu chrześcijan mieszkających w Tesalonice, związanych z losem tych, którzy nie doczekali za życia obiecanej przez Chrystusa paruzji. Ten temat stał się dla Pawła dobrą okazją, by wyjaśnić naukę o zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa oraz nadziei zmartwychwstania tych, którzy przez wiarę i chrzest otrzymali udział w nadziei zmartwychwstania umarłych.

2. Perykopa jest skonstruowana w następujący sposób:

A. Wstęp (4,13)

B. Kerygmat i jego konsekwencje (4,14):

a. Kerygmat: Jezus umarł i zmartwychwstał (4,14a)

b. Zmartwychwstanie umarłych w Chrystusie (4,14b)

B’. Słowo Pana i jego implikacje (4,15-17):

a. Słowo Pana (4,15-17a)

b. Żyjący i zmarli będą z Panem (4,17b)

A’. Konkluzja: zachęta do dzielenia się radością płynąca z otrzymanej nadziei (4,18)

Orędzie teologiczne:

1. W wielu pismach Paweł nazywa adresatów „braćmi” (np. 1 Tes 2,1; Rz 1,13; 1 Kor 1,10; 2 Kor 1,8; Ga 1,11; Fil 1,12; 2 Tes 1,3; 2 Tm 4,21). Jest to figura charakterystyczna dla stylu oratorskiego, dobrze znana w starożytnej retoryce religijnej i świeckiej. W ten sposób mówcy wyrażali swoją bliskość i wspólne zaangażowanie, a często także pokrewieństwo krwi lub związki duchowe (tak określano krewnych oraz członków tej samej społeczności religijnej). Określenie „bracia” nie miało konotacji płciowych i w antycznej kulturze piśmienniczej obejmowało wszystkie osoby należące do wspólnoty. W Nowym Testamencie określenie „brat” wyraża wspólną więź, która nie opiera się na umowie społecznej, ale na relacji zbudowanej w oparciu o wiarę w Chrystusa. Przez to jest ona głębsza i o wiele mocniejsza.

2. Paweł odnosi się do pytań o los chrześcijan, którzy umarli przed paruzją. Apostoł w odniesieniu do zmarłych posługuje się metaforą snu, znaną z wielu kultur starożytnych. Także w Starym Testamencie i apokaliptyce żydowskiej występuje wyrażenie „zasnąć z przodkami” (np. Rdz 47,30). Idea „zaśnięcia [w śmierci]” kryje w sobie oczekiwanie na wybudzenie i zmartwychwstanie (por. J 11,11-13). Paweł nie wyjaśnia sytuacji wszystkich zmarłych. Odnosi się jedynie do chrześcijan (zob. 1 Tes 4,13). Ich sprawa jest szczególna z racji wiary w Chrystusa ukrzyżowanego i zmartwychwstałego oraz więzi jaka łączy Kościół z Jego Panem. Przynależność do Chrystusa sprawia, że chrześcijanie odróżniają się tym, że noszą w sobie obietnicę udziału w zwycięstwie na śmiercią. Z treści pisma wynika, że Tesaloniczanie nie mieli problemu z przyjęciem tej prawdy. Zastanawiali się jednak nad tym, czy będą uczestnikami triumfu Chrystusa, jeśli dopełnią swego życia na ziemi przed powtórnym przyjściem Pana.

3. Korespondencja Pawła z Kościołem w Tesalonikach jest ważna z punktu widzenia nauczania o paruzji. Sam termin „paruzja” pochodzi od greckiego czasownika „pareimi” i oznacza „przyjść”, „przybyć”, „być obecnym”. W starożytności wyrażał obecność bóstwa, zwłaszcza podczas sprawowania wróżb i misteriów, a także uroczystą wizytę władcy w jakimś mieście lub regionie. W Nowym Testamencie rzeczownik „paruzja” występuje 24 razy. Posiada znaczenie eschatologiczne i wiąże się z chwalebnym przyjściem Chrystusa na końcu czasów (Mt 24,3.27.37.39). Paweł używa go właśnie w takim znaczeniu, podkreślając w ten sposób różnicę pomiędzy pierwszym przyjściem Pana w ubóstwie i uniżeniu, a drugim – w boskiej chwale i z wielką mocą. Według Pawła paruzji będzie towarzyszyć radość i szczęście. Będzie ona bowiem momentem wejścia w nowe życie, w którym definitywnie skończy się trud, cierpienie i umieranie.

4. Dla Pawła oczekiwanie na paruzję wiązało się nie tylko z obietnicą Chrystusa, ale także ze starotestamentowym nauczaniem o „dniu Pańskim” oraz przekazem znanym z literatury apokaliptycznej. W niektórych tekstach żydowskich z przełomu er, takich jak Czwarta Księga Ezdrasza (I w. po Chr.), można znaleźć stwierdzenie, że sytuacja tych, których „dzień Pański” zastanie przy życiu, będzie lepsza od tych, którzy już umarli (4 Ezd 13,24). To pokazuje, że spekulacje na ten temat były żywe w ówczesnym świecie religijnym. Możliwe, że pojawiały się również w pewnych kręgach chrześcijan.

5. Apostoł przewiduje paruzję w trzech aktach: (a) zstąpienie Pana z nieba, (b) zmartwychwstanie umarłych, (c) wierzący zostaną porwani na spotkanie z Panem. Temu niezwykłemu wydarzeniu będą towarzyszyć trzy zjawiska: (a) hasło, (b) głos archanioła, (c) trąba Boża. „Hasło” to rozkaz dany przez Boga, jakby okrzyk wojenny dający początek bitwie wojennej. „Głos archanioła” odnosi się albo do anioła Michała z Księgi Daniela, albo – według niektórych egzegetów – do samego Chrystusa. Symbolika tego zjawiska nie jest do końca jasna. Interpretacja znaków nie należy jednak do istoty przekazu Pawła. Apostoł kreśli wizję końca czasów posługując się powszechnie znanym językiem apokaliptycznym. Ostatni element, czyli „trąba Boża”, zainicjuje definitywną klęskę zła (por. Ap 8), a jednocześnie zbudzi zmarłych i zgromadzi ich przy Panu (1 Kor 15,52). Wszystkie te zjawiska kreślą ogólny scenariusz apokaliptyczny, ale bez konkretnych szczegółów, których sam Paweł nie znał (por. Mk 13,32).

6. Podczas paruzji zbawienie osiągnie swoją pełnię w zmartwychwstaniu umarłych. Paweł głosi Tesaloniczanom radosne orędzie chrześcijańskie o ostatecznym spełnieniu wiary, nadziei i miłości we wspólnocie ze zmartwychwstałym i uwielbionym Jezusem. Do tej wspólnoty zostaną wprowadzeni wszyscy ci, którzy byli „w Chrystusie”, a zakończyli swoje ziemskie życie przed powtórnym Jego przyjściem. Sam opis wprowadzenia chrześcijan do chwały zmartwychwstania wydaje się nawiązywać do znanego z życia obrazu wizyty króla w jakimś mieście. Na wieść o tym mieszkańcy wychodzili przed bramy, aby go powitać, a następnie już z królem wchodzili ponownie do wnętrza. Być może w taki sposób Paweł wyobrażał sobie to, co tajemniczo opisuje w w. 17: „Potem my, żywi, [tak] pozostawieni, wraz z nimi [tymi, którzy powstaną ze śmierci – dop. PK] będziemy porwani w powietrze, na obłoki naprzeciw Pana i w ten sposób na zawsze będziemy z Panem”.

Ojcowie Kościoła:

„Gdy król wkracza do miasta, dostojnicy wychodzą mu naprzeciw, by go spotkać, podczas gdy skazani pozostają w mieście, czekając na sędziego. Albo gdy przyjeżdża kochający ojciec, jego dzieci – i ci, co są godni nazywać się jego dziećmi – są wyprowadzani na rydwanie, aby go pozdrowić i ucałować, ale ci domownicy, którzy go obrazili, czekają wewnątrz. Jesteśmy wyprowadzani na rydwanie Ojca. Bo Ojciec przyjął Jezusa w obłokach i będziemy «porwani w powietrze na obłoki» (1 Tes 4,17). Czy widzisz jak wielki to honor? Pozdrawiamy Go, gdy zstępuje i – co najszczęśliwsze ze wszystkiego – w ten sposób będziemy z Nim”.

Św. Jan Chryzostom, Homilie, przekład z języka greckiego za N. Eubak, Pierwszy i Drugi List do Tesaloniczan (KKPŚ; Poznań 2022), s. 104.

„Wszyscy, którzy wierzymy w przepowiedziane przez Pana liczne ukazujące się znaki, rzeczywiście dostrzegamy, że już jest ten czas ostateczny. Lecz mianem «czasu ostatecznego» może być określony zarówno sam tylko dzień ostatni dzień, jak i okres tysiąca lat, po upływie którego świat miałby się skończyć, skoro jest napisane: «Tysiąc lat w moich oczach jest jak jeden dzień» (zob. Ps 89,4; 2 P 3,8). Dlatego o wszystkim, co wydarzyłoby się w tym okresie tysiąca lat, można by powiedzieć, że wydarzyło się w czasie ostatecznym lub w dniu ostatecznym (…) Nikt zaś nie wątpi, że mamy ufać, że przyjście Pana jest bliskie, na podstawie ewangelicznych i prorockich znaków, które, jak widzimy, mają miejsce. Codziennie staje się ono coraz bliższe, ale po jakim okresie czasu nadejdzie, to – jak zostało powiedziane – „nie wasza to rzecz wiedzieć” (Dz 1,7). Pomyśl, kiedy Apostoł wypowiedział słowa: «Teraz bowiem przybliżyło się nasze zbawienie; noc się posunęła, a przybliżył się dzień» (Rz 13,11-12). Już tyle lat minęło! A przecież nie kłamał”.

Św. Augustyn, List do Hezychiusza o końcu świata (List 199), przekład z języka greckiego ks. P. Szewczyk (www.patres.pl) 6,17; 8,22.

Aktualizacja w życiu Kościoła

1. Katechizm Kościoła Katolickiego

KKK 671 

Królestwo Chrystusa, obecne już w Jego Kościele, nie jest jeszcze całkowicie wypełnione „z wielką mocą i chwałą” (Łk 21,27) przez przyjście Króla na ziemię. W Królestwo to uderzają jeszcze złe moce, nawet jeśli zostały one zwyciężone u podstaw przez Paschę Chrystusa; do chwili, gdy wszystko zostanie Mu poddane. „Dopóki jednak nie powstaną nowe niebiosa i nowa ziemia, w których sprawiedliwość mieszka, Kościół pielgrzymujący, w swoich sakramentach i instytucjach, które należą do obecnego wieku, posiada postać tego przemijającego świata i żyje pośród stworzeń, które wzdychają dotąd w bólach porodu i oczekują objawienia synów Bożych”. Dlatego chrześcijanie modlą się, szczególnie podczas Eucharystii, by przyspieszyć powrót Chrystusa, mówiąc do Niego: „Przyjdź, Panie!”

KKK 672

Chrystus powiedział przed swoim Wniebowstąpieniem, że nie nadeszła jeszcze godzina chwalebnego ustanowienia Królestwa mesjańskiego oczekiwanego przez Izraela, które według proroków miało przynieść wszystkim ludziom ostateczny porządek sprawiedliwości, miłości i pokoju. Czas obecny jest według Chrystusa czasem Ducha i świadectwa, ale jest to także czas naznaczony jeszcze „utrapieniami” (1 Kor 7,26) oraz doświadczaniem zła które nie oszczędza Kościoła i zapoczątkowuje walkę ostatnich dni. Jest to czas oczekiwania i czuwania.

KKK 673 

Od Wniebowstąpienia przyjście Chrystusa w chwale jest bliskie, nawet jeśli nie do nas należy „znać czasy i chwile, które Ojciec ustalił swoją władzą” (Dz 1,7). Przyjście eschatologiczne może wypełnić się w każdej chwili nawet jeśli to przyjście i ostateczna próba, która je poprzedzi, są jeszcze „zatrzymane”.

2. Nauczanie papieży

Św. Jan Paweł II, katecheza pt. „Ostateczne przyjście Chrystusa” wygłoszona podczas audiencji generalnej w dn. 22.04.1997 r.:

„Przygotowania do Jubileuszu przypominają nam o pierwszym, historycznym przyjściu Chrystusa, a zarazem każą patrzeć w przyszłość i oczekiwać Jego drugiego przyjścia na końcu czasów. Ta eschatologiczna perspektywa, która pozwala dostrzec, że podstawowym celem chrześcijańskiego życia jest rzeczywistość ostateczna, stanowi dla nas nieustanne wezwanie do nadziei i do aktywnego udziału w sprawach Kościoła i świata.

Nie powinniśmy zapominać, że eschaton – czyli wydarzenie ostateczne – w rozumieniu chrześcijańskim nie jest jedynie przyszłym celem, ale rzeczywistością zapoczątkowaną już przez historyczne przyjście Chrystusa. Jego męka, śmierć i zmartwychwstanie to szczytowe wydarzenie ludzkich dziejów. Weszły one już w ostatnią fazę, a zarazem dokonała się w nich – by tak rzec – przemiana jakościowa. W doczesności otworzyła się perspektywa nowej relacji z Bogiem, opartej na wspaniałym darze zbawienia w Chrystusie.

Dlatego Jezus może powiedzieć: «nadchodzi godzina, nawet już jest, kiedy to umarli usłyszą głos Syna Bożego, i ci, którzy usłyszą, żyć będą» (J 5,25). Zmartwychwstanie zmarłych, oczekiwane na końcu czasów, dokonuje się po raz pierwszy i decydujący już teraz przez zmartwychwstanie duchowe, które jest najważniejszym celem dzieła zbawienia. Polega ono na przyjęciu od zmartwychwstałego Chrystusa nowego życia jako owocu Jego dzieła odkupienia.

Jest to tajemnica odrodzenia z wody i z Ducha (por. J 3,5), wyciskająca głębokie znamię na teraźniejszości i na przyszłości całego rodzaju ludzkiego, choć jej działanie jest już teraz skuteczne tylko w tych, którzy przyjmują w pełni dar Boży i niosą jego światło w świat”.

Benedykt XVI, katecheza pt. „Nasza przyszłość to być na zawsze z Panem” wygłoszona podczas audiencji generalnej w dn. 12.11.2008 r.:

„Św. Paweł prawdopodobnie w 52 r. napisał pierwszy ze swoich listów – Pierwszy List do Tesaloniczan, w którym mówi o powrocie Jezusa, zwanym paruzją, przyjściem, nową, ostateczną i widoczną obecnością (por. 4,13-18). Oto, co Apostoł pisze do mieszkańców Tesaloniki, mających swoje wątpliwości i problemy: «Jeśli bowiem wierzymy, że Jezus istotnie umarł i zmartwychwstał, to również tych, którzy umarli w Jezusie, Bóg wyprowadzi wraz z Nim» (4,14). I dalej: «Zmarli w Chrystusie powstaną pierwsi. Potem my, żywi, [tak pozostawieni], wraz z nimi będziemy porwani w powietrze, na obłoki naprzeciw Pana, i w ten sposób na zawsze będziemy z Panem» (4,16-17). Paweł opisuje paruzję Chrystusa w bardzo żywych słowach i za pomocą symbolicznych obrazów, przekazujących jednak proste i głębokie przesłanie: na końcu będziemy na zawsze z Panem. Abstrahując od tych obrazów, takie jest istotne przesłanie: nasza przyszłość to «być z Panem». Jako wierzący jesteśmy z Panem już w naszym życiu. Nasza przyszłość – życie wieczne – już się zaczęła”.

Leon XIV, Magnifica humanitas, pkt. 233:

„Dlatego ja – jako wierzący pośród wierzących – zapraszam do kontemplacji w obliczu Syna wspaniałego człowieczeństwa (…). W Chrystusie rozumiemy, że człowiek jest powołany, by być współpracownikiem w dziele stworzenia, a nie zrezygnowanym widzem procesów technologicznych, które ograniczają jego wolność i odpowiedzialność. Godność, którą Duch Święty rzeźbi w każdym z nas, wyraża się również w zdolności do krytycznego myślenia, do dokonywania wyborów i do bezinteresownej miłości oraz do wchodzenia w autentyczne relacje. Żaden system obliczeniowy, choćby najbardziej wyrafinowany, nie rodzi serca zdolnego się ofiarować ani sumienia zdolnego rozeznawać dobro. Nawet gdy maszyny osiągają niezwykłą wydajność, centrum historii pozostaje ludzkie oblicze, które domaga się, by na nie spojrzeć. To ludzkie oblicze jest pełnią, ku której zmierza historia. Jest tajemnicą rekapitulacji, pewnością, że Ojciec postanowił przywrócić wszystko Chrystusowi – jedynej Głowie – to, co w niebiosach, i to, co na ziemi (por. Ef 1,10). W tym zamyśle nic z tego, co autentycznie ludzkie, nie zostanie utracone, lecz wszystko zostanie oczyszczone i na nowo zjednoczone w Tym, który zbiera każdy okruch życia, każdą łzę i każde autentyczne ludzkie osiągnięcie, aby wyrwać je nicości i przekazać Ojcu jako odkupione”.

Biblia w kulturze

Orędzie teologiczne:

Pytania do modlitwy i refleksji

1. Jakie myśli i uczucia rodzą się w tobie, gdy podczas Mszy świętej wypowiadasz słowa: „Głosimy śmierć Twoją, Panie, wyznajemy Twoje zmartwychwstanie i oczekujemy Twego przyjścia w chwale”?

2. Zbadaj swoje serce i zobacz, na ile wypełnia je chrześcijańska radość z poznania tajemnicy zmartwychwstania umarłych? Zastanów się co wypełnia twoje serce: chrześcijańska nadzieja czy pustka niewiary?

3. Pomyśl w jaki sposób głosisz innym ludziom tajemnicę zmartwychwstania umarłych?

4. Czy zastanawiasz się nad swoją śmiercią i pogrzebem? Czy masz świadomość, że szacunek dla zmarłych (w tym chrześcijański pochówek ciała) jest „najbardziej odpowiednią formą wyrażenia wiary i nadziei w zmartwychwstanie ciała” (Instrukcja KEP Ad resurgendum cum Christo)?

Lektura pogłębiająca:

Michał Bednarz, Pierwszy i Drugi List do Tesaloniczan, NT XIII, Częstochowa 2007, s. 323-358.

Gianfranco Ravasi, Biblia dla każdego, NT II, Kielce 2008, s. 196.

Nathan Eubak, Pierwszy i Drugi List do Tesaloniczan, KKPŚ, Poznań 2022, s. 89-108.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.