Rada Społeczna przy Arcybiskupie Poznańskim: pojednanie wynikające z szacunku i troski | 22 czerwca 2026
Rok: 2026
Autor: Rada Społeczna przy Arcybiskupie Poznańskim
Poniżej publikujemy pełny tekst oświadczenia.
Członkowie Rady Społecznej przy Arcybiskupie Poznańskim – wiedzeni osobistą i społeczną powinnością – pragną zainspirować refleksję w środowiskach związanych z Kościołem, zwłaszcza na naszej wielkopolskiej ziemi, ale także zaprosić wszystkich ludzi dobrej woli, także w wymiarze przekraczającym naszą lokalną społeczność.
Byłoby dla nas satysfakcją, gdyby przygotowane treści stały się inspiracją do dyskusji oraz szukania dróg nadziei we współczesnej rzeczywistości. Pragniemy zachęcić głównie wszelkiego rodzaju grupy duszpasterskie, obejmujące wszystkie pokolenia i stany, w tym grupy parafialne, ale także przedstawicieli środków przekazu oraz inne środowiska podejmujące bieżącą refleksję w sprawach ważnych, w wymiarze osobistym i społecznym.
Proponowany dokument nie ma ambicji bycia komentarzem do bieżącej sytuacji i wyzwań, jednakże może stanowić asumpt do refleksji ożywiającej chrześcijańską oraz – szerzej ujmując – społeczną rzeczywistość.
SZACUNEK.
Choć słowo to związane jest z czasownikiem szacować, czyli oceniać wartość, to mamy tu na myśli szacunek będący relacją do Boga, świata stworzonego, drugiego człowieka i samego siebie. Relacja ta nie zakłada oceny wartości drugiej strony. Szacunek jest przynależny drugiej stronie relacji z tytułu jej godności i wartości, która jest niezależna od subiektywnej oceny.
Szacunek dla Boga wyraża się w uznaniu Jego autorytetu, w posłuszeństwie Jego woli, w podziwie dla wszystkich Jego dzieł i postanowień bez wyjątku. W hierarchii relacji szacunku, ta relacja wymaga pierwszeństwa, tak jak pierwszym jest przykazanie miłości Boga ponad wszystko. Przyznanie tej relacji pierwszeństwa implikuje zresztą dobre relacje ze światem i z człowiekiem. W tej relacji jesteśmy dziećmi Bożymi.
Szacunek dla świata, musi być oparty na świadomości i uznaniu, że jest on stworzony przez Boga, który On sam postrzega jako dobry, a władzę nad nim oddał w dużej mierze człowiekowi – jako dar. Ten dar nie może być zatem przedmiotem naszych lekkomyślnych i arbitralnych decyzji wynikających z pychy i poczucia wyższości nad pozostałym stworzeniem. Świat stworzony należy traktować jak własność Boga, nam powierzoną tylko czasowo.
Szacunek dla drugiego człowieka – opiera się na uznaniu jego niezbywalnej godności pochodzącej od Boga. Nasz bliźni ma także godność dziecka Bożego. Miejmy świadomość, że Bóg otacza taką samą miłością każde swoje dziecko, nie czyniąc między nimi różnicy. Nie zależy ona od pozycji danej osoby w strukturze doczesnego świata. Ta kategoria szacunku zawiera także szacunek dla życia – od jego poczęcia do naturalnej śmierci.
Szczególny rodzaj szacunku należy się osobom, które z poczuciem misji budują struktury, w których inni mogą się rozwijać z poczuciem swojej godności – duchowo, intelektualnie i fizycznie. Są to przede wszystkim rodziny – stąd czwarte przykazanie nakazuje szacunek dla rodziców – ale także wychowawcy i osoby duchowne. Należy ubolewać, że ci ostatni są dzisiaj często obiektem piętnowania z powodu krzywdzących uogólnień na podstawie nadużyć, choć na pewno nagannych i godnych potępienia. Pogardliwa forma krytyki duchowieństwa z jednej strony pozbawia ten stan należnego szacunku, a z drugiej odciąga kandydatów do powołania kapłańskiego i zakonnego, przyczyniając się do osłabienia pastoralnej i wychowawczo-opiekuńczej roli Kościoła.
Szacunek wzajemny rodzi zaufanie, które wspiera obie strony i pozwala przezwyciężać trudny czas i kryzysy w relacjach, szczególnie w rodzinach.
Szacunek dla samego sobie – często zapominany, wypływający z tej samej godności dziecka Bożego, która wymaga nieprzeceniania i nie pozwala na niedocenianie samego siebie, a polega na pokornym uznaniu, że to, co mam i kim jestem, jest darem Boga, nie moją zasługą. Szacunek dla samego siebie chroni przed pogrążeniem się w otchłań depresji lub pychy.
Współczesny człowiek jest kuszony poczuciem panowania nad Stworzeniem (Homo Deus), co zrywa relacje powyżej scharakteryzowanego szacunku. Mając poczucie stwórcy, człowiek nie jest w stanie kochać bezinteresownie i samoograniczać się w używaniu świata. Omawiane w jednym z poprzednich oświadczeń zjawisko transhumanizmu jest przejawem tej przewrotnej koncepcji.
Szacunek nie jest tylko konceptem, konstruktem myślowym, lecz musi przede wszystkim być uzewnętrzniony w konkretnej postawie, przez spójność słów i czynów.
Z szacunku rodzi się TROSKA.
Jest ona obowiązkiem wynikającym z szacunku. Troska to dbałość o dobro drugiej strony. Bywa też nazywana altruizmem.
Choć w odniesieniu do Boga nie możemy pomnożyć, utrzymać czy umniejszyć Jego pełni, to powinniśmy troszczyć się o cześć dla Jego Imienia (święć się Imię Twoje). Ten rodzaj troski obejmuje także osoby w szczególny sposób oddane Bogu (np. kapłanów i osoby zakonne), a także miejsca i przedmioty kultu religijnego.
Autentyczna troska wymaga rozeznania, co jest rzeczywistym dobrem drugiej osoby, świata stworzonego i samego siebie. Konieczne jest rozeznanie tego w świetle Ducha Świętego, patrzenie oczami Boga, który jest dobrym, czułym i delikatnym Ojcem. Troska jest służbą, milczeniem, konkretnym wysiłkiem i pracą.
Troska jest wyrazem chrześcijańskiej odpowiedzialności za dary Boże. Obejmuje ona opiekę nad środowiskiem, traktowanym jako dziedzictwo powierzone człowiekowi, a także troskę o życie i zdrowie, które są niezwykle cennym dobrem. Wyzwaniem jest zachowanie i rozwijanie palącej troski o Kościół, który jest wspólnotą pielgrzymujących ku wieczności – dla tych, którzy umieją to rozeznać.
Troska przejawia się także w pomocy ubogim i potrzebującym, w dzieleniu się z nimi nie tylko pożywieniem i dobrami konsumpcyjnymi, ale także swoim czasem i przyjazną radą.
Wspomniany szacunek dla życia wzbudza szczególną troskę o najsłabszych i niesamodzielnych. Od rodziców oczekuje się, by byli troskliwymi opiekunami dzieci. Ileż znamy przykładów troskliwej opieki rodziców, wychowawców i sióstr zakonnych nad niepełnosprawnymi.
W obliczu ważnych wyzwań opiekuńczych w naszym społeczeństwie obecne jest tym bardziej wyzwanie, jakim jest opieka nad starszymi, dotkniętymi niepełnosprawnością i brakiem samodzielności: rodzicami, sąsiadami, współparafianami, zapomnianymi. W kontekście opieki medycznej nad najtrudniejszymi pacjentami, często z wielochorobowością, zagubionymi w systemie opieki zdrowotnej. Często określani są oni jako „pacjenci niechciani”. Nie wiemy, na ile nasze społeczeństwo w przyszłości poradzi sobie z tym wyzwaniem, które przekracza granice sił, wymaga ofiarowania czasu i środków, olbrzymich wyzwań organizacyjnych. Być może wspólnoty Kościoła oraz inne wspólnoty dobrej woli powinny w bardziej czynny sposób włączyć się we wspomaganie tej opieki.
Troska to działanie odpowiedzialne, oparte na miłości do Stwórcy, do człowieka i darów nam powierzonych, a nie na egoistycznym ich wykorzystaniu.
Prawdziwy szacunek i troska są drogą do POJEDNANIA.
Wymaga ono nieustannej czujności sumienia, by dostrzec własne braki, niedociągnięcia czy wręcz uchybienia szacunku i troski. Pojednanie zakłada żal z powodu tych błędów i zaniedbań, który powinien prowadzić do ich naprawy. Zakłada też przebaczenie. Powinniśmy zabiegać o przebaczenie u Boga i u bliźnich. Sami musimy również przebaczyć – zarówno bliźniemu, jak i sobie. Pojednanie przynosi pokój, bez którego niemożliwe jest i trwanie i rozwój, zarówno w życiu osobistym, jak społecznym i politycznym. Pojednanie osadzone jest – dla tych, którzy mają łaskę to rozeznać – na Sakramencie Pojednania.
W każdym wymiarze pojednanie jest szukaniem tego, co łączy.
Pragniemy zaproponować pytania do refleksji: w jaki sposób rozumiemy i możemy budować rzeczywistość: Szacunek – Troska – Pojednanie? w jaki sposób możemy / powinniśmy budować ją w życiu naszych wspólnot, parafii, we wspólnotach zamieszkania, zakładów pracy, szkół, uniwersytetów, służb publicznych? do czego mogą / powinny nas mobilizować wyzwania związane z realizacją rzeczywistości szacunku, troski, pojednania?
Żywimy nadzieję, że prezentowany tekst zasłuży na osobistą bądź wspólnotową refleksję, a także znajdzie ubogacające dopełnienie.
Niech ta proponowana triada: Szacunek – Troska – Pojednanie staje się jakoby duszą dzwonu, który powinien rozbrzmiewać w naszej rzeczywistości zarówno osobistej, jak i wspólnotowej. W kontekście tego odwołania warto przywołać wartość, tak w zamyśle historycznym, jak i współczesnym, znaczenia dzwonów kościołów, które są szczególną wartością i znakiem zaproszenia do życia duchowego – z zachowaniem szacunku i troski – w jedności.
Poznań, dnia 22 czerwca 2026 r.
Podpisali: prof. UMP dr hab. med. Szczepan Cofta, ks. prał. dr Paweł Deskur (sekretarz), prof. dr hab. med. Janusz Gadzinowski, prof. dr hab. Anna Grzegorczyk, prof. dr hab. Tomasz Jasiński, prof. dr. hab. inż. Tomasz Łodygowski, prof. UAM dr hab. Monika Oliwa-Ciesielska, prof. dr hab. Roman Słowiński (wiceprzewodniczący), prof. dr hab. Tomasz Sokołowski, prof. dr hab. Tomasz Szwaczkowski, dyr. Przemysław Terlecki, prof. dr hab. Jan Węglarz (przewodniczący).
msz


