Drukuj Powrót do artykułu

Bp Barron przestrzega przed relatywizacją nauczania moralnego

25 czerwca 2026 | 14:07 | st | Winona Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. youtube

Na zagrożenia wypływające z relatywizacji, a nawet dokonywania radykalnych zmian zasady stanowiących fundament klasycznej moralności chrześcijańskiej wskazuje w swoim wpisie na komunikatorze X bardzo aktywny w mediach amerykański bp Robert Barron.

Biskup diecezji Winona-Rochester odnosi się do wypowiedzi przewodniczący byłego prezesa Papieskiej Akademii Życia, a zarazem wielkiego kanclerza Papieskiego Instytutu Jana Pawła II dla Studiów nad Małżeństwem i Rodziną, abp. Vincenzo Paglii. Przyznał on, że zmiany wprowadzone przez niego w Instytucie podczas pontyfikatu papieża Franciszka miały na celu zapoczątkowanie „bardzo głębokiej” reformy koncepcji prawa naturalnego.

Bp Barron zauważa, że zamiast uznania absolutnych norm moralnych, zakorzenionych w głębokim rozumieniu podstawowych dóbr ludzkich, on i jego współpracownicy proponowali teorię moralną opartą na historycznej analizie doświadczeń subiektywnych i kulturowych. Nie miała to być – jak określali – „teologia z fotela”, lecz refleksja osadzona „w historii i w życiu ludzi”. Jest to język charakterystyczny dla współczesnego postmodernizmu, a jego konsekwencje mogą być bardzo niebezpieczne – przestrzega amerykański hierarcha.

W tym kontekście odwołuje się do kwestii oceny moralnej niewolnictwa. „Czy jest złem samym w sobie? Czy pozostaje złem niezależnie od wyników sondaży opinii publicznej i obowiązującego społecznego konsensusu? Sądzę, że każda przyzwoita osoba odpowiedziałaby na te pytania twierdząco” – pisze bp Barron. Zaznacza, iż takie stanowisko opiera się jednak właśnie na tym, co tradycja nazywa prawem naturalnym oraz podstawowymi dobrami. Istnieją bowiem wartości tak fundamentalne, że czyny skierowane przeciwko nim są z natury rzeczy moralnie złe. Odsyła osoby pragnące znaleźć szczególnie klarowne i przekonujące rozwinięcie tej myśli do encykliki św. Jana Pawła II Veritatis splendor. „Jeżeli jednak uznamy, że jest to jedynie «teologizowanie z fotela», a moralność sprowadzimy do funkcji zmieniających się uwarunkowań kulturowych i doświadczeń społecznych, to na jakiej podstawie moglibyśmy twierdzić, że niewolnictwo jest zawsze niedopuszczalne?”  – pyta hierarcha.

Bp Barron przypomina, że niewolnictwo za uzasadnione uważał między innymi Arystoteles, a jeszcze w XIX wieku wiele osób uchodzących za inteligentne, prawe i szanujące prawo również akceptowało tę instytucję. „Kto zatem zagwarantuje, że społeczny konsensus nie zmieni się ponownie? Kto zapewni, że «doświadczenie życiowe» nie zostanie kiedyś użyte do usprawiedliwienia tego, co dziś uznajemy za moralnie niedopuszczalne?” – pyta

„Każdy spójny system etyczny wymaga tego, co arcybiskup Paglia i jego współpracownicy starali się zakwestionować, a mianowicie istnienia absolutnych norm moralnych. Odrzucenie ich w imię wolności czy większej wrażliwości duszpasterskiej nie wzmacnia dyskursu moralnego, lecz go osłabia. W praktyce prowadzi do jego dezorganizacji, podobnie jak relatywizowanie podstawowych zasad logiki uniemożliwiłoby prowadzenie racjonalnej debaty” – stwierdza amerykański hierarcha. Wyznaje, iż wywiad arcybiskupa przypomina mu rozmowy, które prowadził podczas Synodu o synodalności z niektórymi uczestnikami niemieckimi. Pod hasłem rozwoju doktryny byli oni gotowi relatywizować, a nawet radykalnie zmieniać zasady stanowiące fundament klasycznej moralności chrześcijańskiej. „Jeśli rzeczywiście taki był i nadal jest kierunek tych działań, to znaleźliśmy się na bardzo niebezpiecznych wodach” – pisze bp Robert Barron.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.