Drukuj Powrót do artykułu

Przed 115 laty urodził się Czesław Miłosz

30 czerwca 2026 | 18:44 | tk | Warszawa Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Artur Pawłowski Wikipedia

Dziś przypada 115. rocznica urodzin Czesława Miłosza, wybitnego polskiego poety i eseisty, laureata literackiej Nagrody Nobla, który urodził się 30 czerwca 1911 r. w Szetejniach na Litwie. Jednym z kluczowych tematów jego twórczości, obejmującej także tłumaczenia kilkunastu ksiąg Biblii, były dociekania natury religijnej.

Szkolną i uniwersytecką młodość spędził w Wilnie, tam również debiutował jako poeta, okupację niemiecką przetrwał w Warszawie. Po wojnie pracował w służbie dyplomatycznej PRL – w USA, i we Francji do roku 1951, kiedy to zwrócił się w Paryżu o azyl polityczny. W roku 1960 wyjechał do Kalifornii, gdzie przez dwadzieścia lat jako profesor języków i literatur słowiańskich wykładał na uniwersytecie w Berkeley.

W roku 1980 otrzymał literacką Nagrodę Nobla, był laureatem także wielu innych prestiżowych nagród literackich, doktorem honoris causa wielu uniwersytetów w Stanach Zjednoczonych i w Polsce. Jego dzieła przetłumaczono na ponad 40 języków.

Do roku 1989 publikował głównie w emigracyjnym wydawnictwie paryskiej „Kultury” i w Polsce poza cenzurą. Od roku 1989 mieszkał w Berkeley i w Krakowie.

Zmarł 14 sierpnia 2004 r. w wieku 93 lat. Został pochowany w Krypcie Zasłużonych klasztoru ojców paulinów Na Skałce w Krakowie.

Miłosz wydał kilkanaście tomów poezji, m.in. „Król Popiel i inne wiersze” (1962), „Miasto bez imienia” (1969), „Gdzie wschodzi słońce i kędy zapada” (1974), „To” (2000), „Druga przestrzeń” (2002).

Opublikował też m.in. „Zniewolony umysł” – opis mechanizmu uwikłania się literatów w we współpracę z komunizmem, powieść „Dolinę Issy”, oraz książki eseistyczne: „Rodzinną Europę”, „Ziemię Ulro” (1977), w której ubolewał nad erozją wyobraźni religijnej współczesnego człowieka oraz „Ogród nauk” (1978).

Stały temat jego twórczości poetyckiej eseistycznej i translatorskiej stanowiły dociekania religijne. Badacze jego twórczości wskazują, że ranga i żarliwość pytań o Boga, pochodzenie zła oraz istotę życia czyni z poety jednego z najważniejszych polskich myślicieli religijnych ostatnich dziesięcioleci.

– Był człowiekiem z natury religijnym, ale szukającym zrozumienia, a następnie jakiegoś uporządkowania: jak to się ma wobec innych rzeczy w świecie – mówił przed laty o. Jan Andrzej Kłoczowski. – Cały czas nurtowały go problemy religijne: czy w ogóle po śmierci jest zbawienie, czy jest druga strona… Z wielkimi problemami zmagał się do śmierci.

W jednej ze swych książek Miłosz zanotował fragment swojej rozmowy z Janem Pawłem II (u którego bywał na organizowanych w Castel Gandolfo sympozjach) na temat „Sześciu wykładów wierszem”: – Robi pan zawsze krok naprzód i krok w tył – ocenił papież, na co poeta odpowiedział: – A czy dziś można inaczej pisać poezję religijną?

Pod adresem Jana Pawła II wypowiedział Miłosz wiele ciepłych słów. – Kiedy czytam list papieski do artystów, serce nam podpowiada, że każde jego słowo jest prawdą, chociaż prawdą w skali mileniów, nie jednego krótkiego momentu w dziejach – pisał poeta. Papieżowi Wojtyle poświęcił także jeden ze swoich późnych wierszy.

Miłosz przetłumaczył kilkanaście ksiąg Pisma Świętego, w tym Księgę Psalmów, Księgę Hioba i Ewangelię według Marka. Jest m.in. autorem „Traktatu teologicznego” (wydanego z zbiorze „To” z 2000 r.). Mówił o nim, że nie jest poematem głębokiej wiary, lecz „bezustannej walki wewnętrznej pomiędzy wiarą i niewiarą”. Po przesłaniu tekstu papieżowi otrzymał od niego list – jak sam powiedział – bardzo ciepły i bardzo osobisty.

W monumentalnej biografii poety, Andrzej Franaszek napisał, że „Traktat” jest „zwieńczeniem religijnego nurtu, który płynął w twórczością Miłosza przez ostatnie trzydzieści lat, i zbiera podejmowane wcześniej wątki: niezgody na świat antysensu; poety, który czuł rozziew między sobą a swymi współwyznawcami kultywującymi religię narodową; wiary, która nie jest spokojem, lecz ciągłym zwątpieniem; ucieczki przed suchością teologii, ale też przed „szczebiotaniem o słodkim dzieciątku Jezus na sianku”.

Zdaniem ks. prof. Jerzego Szymika, znawcy poezji Miłosza, dzieło polskiego poety to „wielka treść wyrażona w wielkiej formie”, zaś w niejednym przypadku – najgłębsze treści wyrażone w formie arcydzieła. – Miłosz zmierzył się w realiach XX wieku, w przestrzeni polszczyzny, z największymi pytaniami egzystencjalnymi, tymi, z których wyrosły greckie tragedie, Dante i Szekspir, Goethe i Norwid. W tym z największym z człowieczych pytań – z pytaniem o Boga – mówił o poecie ks. Szymik.

– Odpowiedzi na to pytanie towarzyszyło wyraźnie artykułowane pragnienie Boga – ocenia wybitny teolog. – Oczywiście, nie kanonizuję jego religijnej myśli. Bywało, że wędrowała ona w ślepe – teologicznie – zaułki (gnoza), że miała swoje uprzedzenia i miałkości (eklezjologia), ale i swoje wspaniałe, wysokie rejestry (chrystologia, eschatologia). Teolog wskazał, że Polska kultura nie zapomni też Miłoszowi translacji 11 ksiąg biblijnych.

W kwietniu 2004 r. Miłosz napisał ostatni, jak się miało okazać, list do Jana Pawła II. Poeta prosił o błogosławieństwo, kończąc wyrazami synowskiego oddania.

– Wiadomość o jego śmierci dotarła do mnie w czasie pobytu w Lourdes – pisał papież w liście do Marka Skwarnickiego. – Zakończył się okres ziemskiej jego twórczości „w duchu katolickiej ortodoksji”, jak mi o tym pisał w swym ostatnim liście, teraz spotkał się z Panem „twarzą w twarz'” i z wielkim Jego Miłosierdziem. Requiescat in pace!

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.