Warszawa: modlitwa i apel pamięci w 83. rocznicę Zbrodni Wołyńskiej
11 lipca 2026 | 17:44 | Paulina Piątkowska, kos | Warszawa Ⓒ Ⓟ
Fot. Ordynariat Polowy WP– Nie można budować przyszłości bez prawdy ani wychowywać młodego pokolenia w półprawdach – powiedział ks. płk Karol Skopiński podczas Mszy św. w intencji ofiar ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej. Eucharystia w katedrze polowej rozpoczęła warszawskie obchody 83. rocznicy „Krwawej Niedzieli”. Ich dalsza część odbyła się przed pomnikami na Skwerze Wołyńskim.
Przed rozpoczęciem liturgii delegacje złożyły kwiaty przed znajdującą się przy katedrze tablicą upamiętniającą ofiary Zbrodni Wołyńskiej. Następnie w świątyni odprawiono Mszę św. w intencji zamordowanych oraz poległych, zmarłych i żyjących żołnierzy 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK.
Liturgii przewodniczył ks. płk Karol Skopiński, proboszcz katedry polowej i wikariusz biskupi – koordynator ds. kombatantów i weteranów. W Eucharystii uczestniczyli przedstawiciele władz państwowych, środowisk kombatanckich i kresowych, Wojska Polskiego, instytucji państwowych oraz rodziny osób pomordowanych.
W homilii ks. płk Skopiński podkreślił, że prawda jest koniecznym fundamentem zarówno pamięci o ofiarach, jak i przyszłego pojednania między narodami. – Nie można budować przyszłości bez prawdy. Nie można wychowywać młodego pokolenia w półprawdach. Miłosierdzie nie polega na zapomnieniu. Miłosierdzie zaczyna się od prawdy – powiedział.
Proboszcz katedry wskazał, że mimo upływu 83 lat pamięć o zbrodniach popełnionych na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej nadal wywołuje ból. Trauma ocalałych – zaznaczył – nie zakończyła się wraz z wojną, lecz została przekazana następnym pokoleniom. W wielu rodzinach zachowały się wspomnienia, o których do dziś trudno mówić bez emocji.
Przywołał kilka historii ocalałych z rzezi, wspominających o skrajnym okrucieństwie. – Po latach jeden z ocalałych wspomniał, że najbardziej nie przerażały go nawet obrazy zbrodni, które nosił w pamięci, ale to, do jakiego stopnia człowiek może odejść od człowieczeństwa i posunąć się przeciw drugiemu człowiekowi. Powiedział wtedy słowa, które pozostaną aktualne do dziś: „nienawiść rodzi się tam, gdzie człowiek odrzuca Boga i przestaje widzieć w drugim człowieku swojego brata” – zacytował i dodał, że w taki sposób zaczynają się wojna, zbrodnia, nienawiść – „najpierw w ludzkim sercu, które zamyka się na Boga i na drugiego człowieka”.
Kapelan przypomniał, że ofiarami ludobójstwa byli bezbronni mieszkańcy wsi i miasteczek: dzieci, kobiety, mężczyźni, osoby starsze, duchowni i całe rodziny. Podkreślił, że ginęli tylko dlatego, że byli Polakami. Zwrócił również uwagę, że chrześcijańskie przebaczenie nie oznacza zapomnienia, przemilczenia sprawców ani rezygnacji z prawa ofiar do godnego pochówku.
Ks. płk Skopiński zwrócił uwagę, że mieszkańcy Wołynia często w ostatnich chwilach swojego życia uciekali się do Boga, a w rękach trzymali różaniec czy krzyż. – Można zniszczyć dom. Można spalić kościół. Można odebrać człowiekowi życie. Ale nie można zniszczyć duszy wiernej Chrystusowi – wskazywał.
Proboszcz katedry polowej przypomniał, że modlitwą otaczani są również żołnierze 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK, którzy „stanęli do walki, aby ratować życie swoich rodaków”. – Ich postawa przypomina nam, że patriotyzm nie jest pięknym słowem wypowiedzianym podczas uroczystości. Patriotyzm jest służbą. Patriotyzm jest odpowiedzialnością. Patriotyzm bywa ofiarą z własnego życia – podkreślił.
Na zakończenie ks. płk Karol Skopiński przypomniał, że wolność, którą dziś mamy, okupiła krew wielu pokoleń Polaków, także mieszkańców Wołynia i żołnierzy AK. – Dlatego pamięć nie jest tylko spojrzeniem w przeszłość. Pamięć jest odpowiedzialnością za przyszłość. Od nas zależy, czy kolejne pokolenia będą znały historię własnego narodu, czy będą miały odwagę odróżniać dobro od zła i czy pozostaną wierne prawdzie – przekonywał.
Wezwał raz jeszcze do modlitwy za ofiary Rzezi Wołyńskiej. – Niech dobry Bóg obdarzy życiem wiecznym wszystkie ofiary ludobójstwa, wszystkich pomordowanych. Nam zaś niech da odwagę być pokoleniem wiernym Bogu, Ojczyźnie i prawdzie, aby podobne zło nigdy więcej nie mogło zatriumfować nad ludzkim sumieniem – powiedział.
Apel i modlitwa na Skwerze Wołyńskim
Po Mszy św. uroczystości przeniosły się na Skwer Wołyński na warszawskim Żoliborzu. Przy Pomniku Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez nacjonalistów ukraińskich na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej odmówiono modlitwę za zamordowanych i odczytano apel pamięci.
W uroczystości uczestniczyli m.in.: ocalały z Rzezi Wołyńskiej Zdzisław Żurowski, rodziny ofiar zbrodni i działacze środowisk kresowych. W uroczystościach uczestniczyli organizatorzy szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych (UdSKiOR) Lech Parell oraz zastępca prezesa IPN Karol Polejowski, a także: reprezentujący Prezydenta RP sekretarz stanu w KPRP Adam Andruszkiewicz, Ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar z delegacją, przedstawiciele rządu, posłowie, dowódca Garnizonu Warszawa gen. dyw. Tomasz Dominikowski, przedstawiciele instytucji centralnych, związków i stowarzyszeń kombatanckich oraz organizacji pozarządowych, żołnierze i funkcjonariusze służb mundurowych. Obecne były liczne poczty sztandarowe.
Głos zabrał Lech Parell, który przypomniał o rozmiarze zbrodni oraz o działaniach zmierzających do poznania prawdy i upamiętnieniu ofiar. Opowiedział o pomyśle stworzenia muru pamięci z nazwiskami pomordowanych, przedstawionym dziś przez premiera Donalda Tuska i zapowiedział włączenie się Urzędu do tych działań.
Szef UdSKiOR podkreślił, że relacje polsko-ukraińskie nie są proste, a w czasach II RP i wcześniej „dalekie były od harmonii”. – Ale żadne napięcia, żadne konflikty narodowe i żadne historyczne krzywdy nie mogą usprawiedliwić planowanego wyniszczenia bezbronnej ludności cywilnej – wskazał. W dalszej części przemówienia wzywał do pamięci o ofiarach i dokonanej zbrodni. Przedstawiał również działania koalicji rządzącej w sprawie badań i ekshumacji szczątków ofiar, Jego wystąpienie było w części przerywane okrzykami sprzeciwu uczestników uroczystości.
Następnie głos zabrał Karol Polejowski, który podkreślił okrucieństwo ukraińskiej zbrodni, przywołując jej szczegóły. Wskazał, że wciąż potrzebne jest uczciwe i sprawiedliwe rozliczenie tych wydarzeń. – Jesteśmy tu dziś nie z chęci zemsty czy powodowani nienawiścią. Przywiodła nas pamięć o ofiarach rzezi wołyńskiej, wierność prawdzie i ponad wszystko wola oddania im sprawiedliwości, która od ponad 80 lat nie może doczekać się pełnego zadośćuczynienia – powiedział.
Karol Polejowski zaznaczył, że „pomimo upływu lat mierzymy się z bezmiarem tragedii, dla której rozum ludzki nie potrafi znaleźć racjonalnego wytłumaczenia”. – Było to bowiem zaplanowane z wyrachowaniem ludobójstwo, eksterminacja, efekt wieloletniego budowania zbrodniczej ideologii ukraińskiego nacjonalizmu, dodatkowo podsyconego bezgraniczną nienawiścią przez niemieckiego okupanta – przekonywał. – Lecz największym przerażeniem napawa nas myśl o zdradzie ludzi żyjących razem od pokoleń – dodał.
Zastępca prezesa IPN podkreślił, że Polacy są narodem wielkodusznym, co udowodniliśmy, otwierając serca i domy dla milionów Ukraińców, uciekających przed rosyjską agresją. – Chcemy dobrych relacji z naszym sąsiadem. Zależy nam na prawdziwym pojednaniu między naszymi społeczeństwami – wskazywał. Jako jedną z dróg prowadzących do pojednania wskazał całkowite odpolitycznienie decyzji umożliwiających poszukiwanie i ekshumacje na Ukrainie. Zwrócił uwagę, że ukraińskie władze opieszale wydają zgody na przeprowadzenie takich prac przez IPN. – Zamordowani Polacy wciąż pozostają bezimienni w dołach śmierci – zaznaczył. – Odnalezienie miejsc pochówku i przywrócenie tożsamości zmarłym to nie tylko wyraz głębokiej czci – to ludzka powinność, wykraczająca poza ramy jakichkolwiek sporów – przekonywał. Zwracając się do ambasadora Ukrainy zaapelował o wybudowanie w Kijowie bądź Lwowie panteonu sprawiedliwych Ukraińców.
Zastępca szefa Kancelarii Prezydenta RP Adam Andruszkiewicz odczytał list prezydenta Karola Nawrockiego skierowany do uczestników uroczystości. Listy przesłali także marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty i wicemarszałek Krzysztof Bosak.
Po apelu pamięci i modlitwie ekumenicznej, odmówionej przez kapelanów wojskowych, delegacje złożyły przed monumentem wieńce i wiązanki kwiatów. Następnie uczestnicy przeszli przed pobliski Pomnik 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty Armii Krajowej, gdzie również oddano hołd żołnierzom walczącym w obronie polskiej ludności Wołynia.
Rzeź wołyńska
11 lipca 1943 r., w tzw. „Krwawą niedzielę”, sotnie UPA i OUN przy udziale chłopów ukraińskich uzbrojonych w siekiery, widły, noże, w sposób skoordynowany zaatakowały ok. 100 polskich wsi, głównie w powiatach włodzimierskim i horochowskim. Polacy zgromadzeni w kościołach w czasie Mszy świętych byli otaczani i w bestialski sposób mordowani przez swoich sąsiadów. Zbrodnie na ludności polskiej trwały wiele dni. Nie był to pierwszy atak, jednak to właśnie w lipcu nastąpiło ich nasilenie. W tym czasie zamordowano ok. 10 tys. Polaków.
W latach 1942–1945 w wyniku działań ukraińskich nacjonalistów na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej zginęło ok. 120 tys. Polaków. Kolejne kilkaset tysięcy zostało zmuszonych do wyjazdu. W akcjach odwetowych zginęło ok. 10-12 tys. Ukraińców. Szczególnie zaangażowanym w upamiętnianie ofiar Rzezi Wołyńskiej był śp. ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, co roku obecny na obchodach. Zmarł 9 stycznia 2024 r.
22 lipca 2016 r. Sejm RP – w trybie uchwały – ustanowił 11 lipca „Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP”. Sejm oddał w niej hołd wszystkim obywatelom II Rzeczypospolitej zamordowanym przez ukraińskich nacjonalistów w latach 1943–1945.
4 czerwca 2025 r. roku Sejm RP jednogłośnie przyjął ustawę ustanawiającą 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej. 2 lipca 2025 r. ustawę podpisał ówczesny Prezydent RP Andrzej Duda.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

