Beskid Śląski: na Stożku Wielkim o zaufaniu Bogu i „małej drodze” św. Teresy
12 lipca 2026 | 09:45 | rk | Wisła Ⓒ Ⓟ
Modlitwa na górskim szczycie, Eucharystia, rozważanie słowa Bożego oraz wspólne dzielenie się chlebem i dobrym słowem – tak przebiegało kolejne spotkanie w ramach 14. edycji Ewangelizacji w Beskidach. Tym razem uczestnicy wakacyjnej inicjatywy zgromadzili się na Stożku Wielkim. Za przygotowanie wydarzenia odpowiadały wspólnoty „Krzew Winny” z Jawiszowic oraz „Jutrzenka Pokoju” z oświęcimskiej parafii św. Maksymiliana Męczennika.
Mszy św. przewodniczył ks. Marcin Wróbel z parafii św. Maksymiliana Męczennika w Oświęcimiu. W kazaniu duchowny zwrócił uwagę, że górskie spotkania ewangelizacyjne nie są jedynie okazją do zdobywania kolejnych szczytów, lecz przede wszystkim do pogłębiania relacji z Chrystusem.
– Jesteśmy bliżej Pana nie dlatego, że znajdujemy się wyżej nad poziomem morza, ale dlatego, że On wyprowadza nas na pustynię, aby mówić do naszego serca – podkreślił kaznodzieja. Jak zaznaczył, pozostawienie codziennego zgiełku pozwala usłyszeć Boga i spojrzeć na własne życie z Jego perspektywy.
Nawiązując do obchodzonego tego dnia wspomnienia św. Benedykta, przypomniał jego słynną zasadę Ora et labora – „Módl się i pracuj”. Poprosił jednak, aby podczas górskiego spotkania szczególnie skupić się na pierwszym z tych wezwań – modlitwie rozumianej nie tylko jako wypowiadane słowa, ale jako całe życie wewnętrzne człowieka.
Kaznodzieja zauważył, że człowiek może przekazać innym tylko to, czym sam żyje. – Jeżeli w sercu nie ma Chrystusa, radości i pokoju, to właśnie pustkę, zniechęcenie czy gniew niesiemy drugim ludziom. Ewangelizacja zaczyna się od napełnienia własnego serca obecnością Boga – wytłumaczył.
Przywołał pytanie św. Piotra z Ewangelii: „Oto my opuściliśmy wszystko. Cóż więc otrzymamy?”. Kaznodzieja wskazał, że Jezus przesuwa akcent z oczekiwania nagrody na wartość samej relacji z Nim. – Towarzyszenie Chrystusowi jest już początkiem nagrody. To On sam jest największym darem dla człowieka – zaznaczył.
Dużą część kazania poświęcił św. Teresie od Dzieciątka Jezus, patronce tego dnia Ewangelizacji w Beskidach. Przypomniał, że karmelitanka z Lisieux odkryła swoją drogę do świętości nie w wielkich dziełach, lecz w prostocie codziennego życia, całkowitym zaufaniu Bogu i wiernym wykonywaniu małych obowiązków.
Kaznodzieja podkreślił również, że istotą pokory jest nie tylko świadomość własnych słabości, ale także odkrycie, jak bardzo człowiek jest kochany przez Boga. – Jego miłość jest większa niż nasz grzech. Rozwój życia duchowego zaczyna się tam, gdzie człowiek uczy się dziękować nie tylko za rzeczy łatwe i przyjemne, ale także za doświadczenia trudne, wierząc, że Bóg potrafi wyprowadzić z nich dobro – zaznaczył.
Zachęcił uczestników, by wzorem św. Teresy i św. Benedykta nie ulegali zniechęceniu po upadkach, lecz z dziecięcą ufnością powierzali swoje życie Chrystusowi przez ręce Maryi.
Po Eucharystii organizatorzy zaprosili wszystkich do wspólnego poczęstunku. Członkowie wspólnot „Krzew Winny” i „Jutrzenka Pokoju” dzielili się z uczestnikami chlebem, domowymi słodkościami oraz przygotowanymi cytatami św. Teresy od Dzieciątka Jezus.
To największa tego typu letnia akcja ewangelizacyjna w diecezji bielsko-żywieckiej. Tegorocznemu cyklowi towarzyszy hasło: „Bądźmy świadkami wiary”, nawiązujące do programu duszpasterskiego Kościoła katolickiego na rok 2025/2026: „Uczniowie-misjonarze”. Każdemu z górskich spotkań patronuje święty misjonarz, którego życie i świadectwo odegrały ważną rolę w historii Kościoła.
Inicjatywa ma być odpowiedzią na wezwanie Kościoła powszechnego do nowej ewangelizacji.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


