Drukuj Powrót do artykułu

Austriacka zakonnica misjonarka: uczmy się od Afryki

15 lipca 2026 | 18:41 | ts | Salzburg Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Johnnathan Tshibangu / Unsplash

Austriacka zakonnica s. Brigitta Raith mieszkała i pracowała w Demokratycznej Republice Konga przez ponad 30 lat. Po powrocie do kraju wnosi swoje doświadczenie do pracy w oświacie dorosłych oraz jako nowa przewodnicząca Komisji Diecezjalnej ds. Kościoła Powszechnego w archidiecezji salzburskiej. „Chcę budować mosty. Znam od podszewki dwie kultury i chcę, aby to bogactwo owocowało” – powiedziała zakonnica w rozmowie z  tygodnikiem „Rupertusblatt” archidiecezji salzburskiej .

Jej zdaniem, Afryka skrywa skarb, który Europa często pomija, a z którego możemy się uczyć: „Ludzie żyją w ufności, że Bóg jest z nimi”. Imponuje jej również ich umiejętność świętowania, tańca i wdzięczności pomimo trudności: „Ich radość w Bogu jest ich siłą”.

S. Brigitta Raith rozpoczęła nowicjat u Misjonarek Chrystusa w Monachium w 1987 roku. Afryka nie była wówczas w jej polu widzenia, aż do chwili, gdy zobaczyła film o diecezji partnerskiej Salzburga, Bokungu Ikela. “Film poruszył mnie tak głęboko, że wiedziałam: tam chcę pojechać” – wyznała. Od 1992 roku pracowała duszpastersko w parafii św. Pawła w Ikeli, towarzysząc grupom młodzieżowym, budując grupy kobiece i wspierając katechetów. „Parafie są ogromne. Bez katechetów życie Kościoła by się załamało”, powiedziała zakonnica. 

Kongo między przemocą a nadzieją 

Kościół w Kongo jest niezastąpiony:  „Jest nośnikiem nadziei, siłą moralną, a jego szkoły i szpitale są często jedynymi, które funkcjonują”. W kraju od dziesięcioleci targanym konfliktem, Kościół promuje pokój: poprzez edukację, opiekę zdrowotną i odważny głos sprzeciwu wobec niesprawiedliwości.

Wszystko zmieniło się wraz z wojną 1996/97 roku, wspominała zakonnica: przez diecezję przetoczyły się trzy fale uzbrojonych grup. „Jestem pewna: gdyby nasze siostry nie uciekły, zostałyby zabite”, wspominała s. Raith.

Do dziś Kongo pozostaje w stanie chaosu. „Skłonność do przemocy rośnie. Wystarczy mała iskra”. Pokój zatem nie zaczyna się w polityce, ale „we wsi, w rodzinie, w pracy, wszędzie ludzie uczą się pokojowego rozwiązywania konfliktów”. Jednocześnie s. Raith przyznała, że doświadczyła ogromnej odporności: „Radość życia jest wentylem bezpieczeństwa”. Podczas gdy w Europie narasta iluzja przewidywalności, w Kongo przyszłość jest otwarta, a tym samym potencjał nadziei jest większy. Często słyszała: „najważniejsze, że żyjemy”.

Po ponad trzech dekadach spędzonych w Kongo, pozostałe tam europejskie siostry Misjonarki Chrystusa przekazały całkowicie swoją odpowiedzialność siostrom afrykańskim. Siostra Brigitta wróciła do Salzburga, gdzie przed wyjazdem do Kongo pracowała w ośrodku misyjnym i spotkań „Bondeko”. Obecnie jest przewodniczącą Diecezjalnej Komisji ds. Kościoła Powszechnego.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.