Drukuj Powrót do artykułu

Abp Filip Iannone: wzorem dla każdego biskupa jest Chrystus Dobry Pasterz

17 lipca 2026 | 19:08 | Darko Grden, Glas Koncila, st | Zagrzeb Ⓒ Ⓟ

Prefekt Dykasterii ds. Biskupów arcybiskup Filippo Iannone, w ostatnim dniu maja – w święto Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny – udał się do Zagrzebia, gdzie przewodniczył uroczystej Mszy św. ku czci Matki Bożej od Kamiennej Bramy, patronki stolicy Chorwacji, oraz poprowadził tradycyjną procesję ulicami miasta. Następnego dnia wygłosił wykład lectio magistralis na Chorwackim Uniwersytecie Katolickim, obchodzącym dwudziestolecie swojego istnienia. Podczas pobytu w Zagrzebiu udzielił wywiadu Darko Grdenowi z chorwackiego tygodnika katolickiego „Glas Koncila”.

Darko Grden, „Glas Koncila”: Czy mógłby Ksiądz Arcybiskup krótko przedstawić Dykasterię ds. Biskupów, zakres jej działalności oraz swoją rolę jako prefekta?

– Dykasteria ds. Biskupów zajmuje się wszystkim, co dotyczy ustanawiania diecezji, ich życia i działalności, a także wyłanianiem kandydatów do biskupstwa, których przedstawia Ojcu Świętemu do mianowania. Odpowiada również za kwestie związane z posługą biskupów w diecezjach.

Jak podkreśla konstytucja apostolska Praedicate Evangelium papieża Franciszka dotycząca Kurii Rzymskiej, jedną z podstawowych cech jej funkcjonowania jest międzydykasterialność, czyli ścisła współpraca pomiędzy poszczególnymi dykasteriami. Również Dykasteria ds. Biskupów współpracuje z innymi dykasteriami, między innymi z Dykasterią ds. Duchowieństwa oraz Dykasterią ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego.

Każda dykasteria posiada podobną strukturę organizacyjną. Jej najwyższym organem jest zgromadzenie plenarne, złożone z członków mianowanych przez papieża. To ono sprawuje władzę w dykasterii, natomiast bieżącą działalnością kieruje prefekt, wspierany przez sekretarza. Zgromadzenie plenarne wyznacza główne kierunki działania i podejmuje najważniejsze decyzje. Zbiera się okresowo, a jego członkowie pochodzą z różnych części świata.

Jedną z ważnych zmian wprowadzonych przez papieża Franciszka, uwzględnionych w obowiązujących przepisach, jest możliwość powoływania do grona członków dykasterii nie tylko biskupów, ale również prezbiterów, osoby konsekrowane oraz świeckich. W przypadku świeckich nie ma przy tym rozróżnienia między kobietami i mężczyznami.

W jakim stopniu zgromadzenie plenarne jest w stanie rozpatrzyć tak dużą liczbę spraw, zwłaszcza dotyczących nominacji biskupich, skoro zarówno członkowie, jak i same sprawy pochodzą z całego świata?

– Dykasteria ds. Biskupów, podobnie jak inne dykasterie, korzysta ze współpracy nuncjuszy apostolskich, którzy dobrze znają sytuację Kościołów lokalnych. To właśnie dzięki ich pracy i rozeznaniu możliwe jest właściwe przygotowanie spraw przed ich przedstawieniem członkom dykasterii.

Przed objęciem obecnego urzędu był Ksiądz Arcybiskup prefektem Dykasterii ds. Tekstów Prawnych. Z perspektywy przeciętnego wiernego obie te funkcje mogą wydawać się bardzo wysokie, a przez to również dość odległe od codziennego życia Kościoła…

– Kuria Rzymska, a wraz z nią wszystkie jej dykasterie, jest organem wspierającym Papieża w sprawowaniu posługi Piotrowej.

Papież, jako następca św. Piotra i namiestnik Chrystusa, ponosi odpowiedzialność za kierowanie Kościołem powszechnym. Nie byłby jednak w stanie pełnić tej misji sam, dlatego potrzebuje współpracowników. To oni tworzą Kurię Rzymską.

Na przestrzeni dziejów Kuria stawała się coraz bardziej międzynarodowa, a zarazem coraz bardziej wyspecjalizowana. Każda dykasteria posiada określone kompetencje, które oddaje do dyspozycji Ojca Świętego, aby mógł podejmować odpowiedzialne decyzje.

Co więcej, każdy wierny może zwrócić się zarówno do Papieża, jak i do odpowiedniej dykasterii. Otrzymuję wiele listów od wiernych z różnych stron świata, którzy opisują problemy występujące w ich diecezjach. Analizujemy te sprawy, starając się ocenić, czy zgłaszane trudności są rzeczywiście uzasadnione, czy też wynikają z nieporozumień. Jeżeli okazuje się, że interwencja jest potrzebna, podejmujemy odpowiednie działania, aby pomóc w rozwiązaniu problemu i przywrócić pokój we wspólnocie.

Z zewnątrz może się wydawać, że dykasterie w Rzymie są odległe od życia lokalnych wspólnot. Pracując w nich, bardzo wyraźnie dostrzegamy jednak, że nasza służba jest skierowana zarówno do Papieża, jak i do Kościołów partykularnych.

Podobnie wygląda to w przypadku zagadnień prawnych. Wielu wiernych – indywidualnie lub jako wspólnoty – zwraca się do dykasterii, gdy uważa, że niektóre akty prawne wydawane przez biskupów diecezjalnych są niezgodne z prawem powszechnym Kościoła. Również w takich sytuacjach dykasteria dokonuje stosownej oceny i, jeśli zachodzi taka potrzeba, podejmuje odpowiednie działania.

Co dla Księdza Arcybiskupa oznacza fakt, że został mianowany przez Papieża, który wcześniej sam pełnił funkcję prefekta tej samej Dykasterii?

– To była dla mnie nieoczekiwana i bardzo wzruszająca nominacja. Myślę jednak, że każdy z nas, stając wobec powierzonych mu zadań, odczuwa własną niedoskonałość. Dlatego ufamy Panu i z nadzieją podejmujemy powierzoną nam misję. Nie jesteśmy w niej sami – możemy liczyć na wielu kompetentnych współpracowników.

Przejąłem tę posługę po Ojcu Świętym, który przez kilka lat kierował Dykasterią jako jej prefekt. To właśnie on wyznaczył kierunek jej pracy. Czuję się uprzywilejowany, mogąc kontynuować linię wytyczoną przez ówczesnego kardynała Prevosta. Jest to dla mnie zarówno ułatwienie, jak i zobowiązanie. Ponadto prefekt Dykasterii regularnie spotyka się z Papieżem, co pozwala na stałe rozeznawanie priorytetów i dalszego kierunku działań.

Czy istnieje określony wzór biskupa, którym kieruje się Ksiądz Arcybiskup przy wyborze kandydatów do posługi w Kościołach lokalnych? Czy obecny pontyfikat wnosi w tym względzie jakieś szczególne akcenty?

– Ojciec Święty codziennie spotyka się indywidualnie z biskupami, a także regularnie z ich grupami. Są to spotkania o charakterze poufnym, podczas których wskazuje najważniejsze wyzwania stojące dziś przed Kościołem, takie jak ewangelizacja czy troska o stworzenie. W ten sposób wyznacza kierunki, którymi biskupi powinni kierować się w swojej posłudze duszpasterskiej.

Papież przypomina również o cechach, które powinny stanowić fundament życia każdego biskupa: głębokim życiu duchowym, modlitwie, otwartości na drugiego człowieka, gotowości do współpracy oraz szczególnej trosce o ubogich. Wskazuje tym samym wzór, który każdy biskup powinien realizować w konkretnych warunkach swojej diecezji. Ostatecznie jednak podstawowym i niezmiennym wzorem pozostaje zawsze Chrystus – Dobry Pasterz.

Coraz częściej obserwujemy tendencję do zamykania się ludzi w środowiskach o podobnych poglądach, wzmacnianą przez media społecznościowe. Zjawisko to dotyka również Kościoła. Jaką rolę powinien odgrywać biskup wobec tej tendencji?

– Papież Leon spotkał się niedawno z przedstawicielami stowarzyszeń i ruchów kościelnych, przypominając nauczanie Kościoła, zgodnie z którym żadna wspólnota ani ruch nie może postrzegać siebie jako całość, lecz jako część większego organizmu – wspólnoty diecezjalnej, a następnie Kościoła powszechnego.

Każda grupa powinna pozostawać otwarta na współpracę z innymi. Różnorodność charyzmatów i wspólnot jest bogactwem Kościoła, pod warunkiem że służy jedności. Jeśli natomiast zamyka się we własnym gronie i przestaje budować komunię, staje się źródłem podziałów i szkodzi życiu Kościoła.

To właśnie biskup jest odpowiedzialny za budowanie tych relacji, a gdy zachodzi taka potrzeba – także za korygowanie postaw, które naruszają jedność wspólnoty. Jest on ojcem całej diecezji, dlatego zdolność do jednoczenia różnych środowisk należy do najważniejszych cech wymaganych od kandydata do posługi biskupiej.

W ostatnich latach coraz wyraźniej ujawnia się napięcie między powszechnym a lokalnym wymiarem Kościoła. Jak pogodzić szacunek dla lokalnej wrażliwości z troską o zachowanie jedności całego Kościoła?

– To zagadnienie od dawna pozostaje przedmiotem refleksji teologicznej. Punktem odniesienia pozostaje nauczanie Soboru Watykańskiego II, który przypomina, że Kościół powszechny jest obecny w Kościołach partykularnych i z nich się wywodzi.

Oznacza to, że Kościół powszechny nie jest jedynie sumą Kościołów lokalnych, lecz jest obecny w każdym z nich. Innymi słowy, Kościół partykularny pozostaje prawdziwie Kościołem tylko wtedy, gdy trwa w komunii z pozostałymi Kościołami oraz z Następcą św. Piotra. Zerwanie tej komunii oznacza odejście od pełni Kościoła Jezusa Chrystusa, który – jak naucza Sobór – trwa w Kościele katolickim kierowanym przez kolegium biskupów pod przewodnictwem Papieża.

Jednocześnie Kościół zawsze okazywał szacunek dla lokalnych tradycji. Nie jest to wyzwanie charakterystyczne wyłącznie dla naszych czasów – podobne napięcia pojawiały się już w pierwszych wiekach chrześcijaństwa, niekiedy prowadząc nawet do schizm.

W tym kontekście wciąż aktualne pozostaje klasyczne sformułowanie przypisywane św. Augustynowi: In necessariis unitas, in dubiis libertas, in omnibus caritas – „W sprawach koniecznych jedność, w wątpliwych wolność, we wszystkim miłość”.

Jedność jest niezbędna w tym, co dotyczy istoty wiary, sakramentów i podstawowej dyscypliny Kościoła. Natomiast w sposobach realizacji tych zasad może istnieć uzasadniona różnorodność. Współcześnie konferencje episkopatów – zarówno krajowe, jak i regionalne – dysponują znacznie większym zakresem kompetencji niż w przeszłości. Niezależnie od tego we wszystkich działaniach powinny dominować wzajemne zrozumienie, współpraca i wsparcie.

Drugie napięcie można by określić jako konflikt między współczesną wrażliwością demokratyczną a hierarchiczno-sakramentalnym rozumieniem posługi biskupa. Z jednej strony umiejętność słuchania i współpracy wydaje się dziś niepodważalnym imperatywem dla biskupa, z drugiej jednak w niektórych kontekstach kulturowych jego zdolność do kierowania powierzoną mu częścią Ludu Bożego wydaje się poważnie zagrożona…

– Stosowanie w odniesieniu do Kościoła kategorii właściwych dla świata polityki może prowadzić do nieporozumień, ponieważ Kościół ma odmienną naturę. Z drugiej strony również Kościół wiele uczy się dzięki konfrontacji ze światem, w którym żyje i działa.

Dziś wyraźnie dostrzegamy większą wrażliwość wiernych, którzy chcą aktywnie uczestniczyć w życiu wspólnoty. Jest to zgodne z nauczaniem Kościoła. Sobór Watykański II przypomniał, że każdy ochrzczony jest odpowiedzialny za życie Kościoła i jego misję apostolską. Odpowiedzialność oznacza gotowość do podejmowania obowiązków. Oznacza jednak także, że ci, którzy kierują wspólnotami na mocy sakramentu święceń, powinni stwarzać wiernym możliwość realizowania tej odpowiedzialności.

W jaki sposób wierni ją wypełniają? Poprzez przewidziane do tego struktury, takie jak rady duszpasterskie czy ekonomiczne. Kodeks Prawa Kanonicznego przyznaje każdemu wiernemu prawo, a w niektórych sytuacjach nawet obowiązek, przedstawiania biskupowi swoich opinii, sugestii i propozycji dotyczących życia wspólnoty. W tej dziedzinie wszyscy jesteśmy w drodze i wszyscy mamy jeszcze wiele do nauczenia się.

Po nominacji dokonanej przez papieża Leona trzy kobiety zostały członkiniami Dykasterii. Choć jest to wciąż nowość, rozwiązanie to zostało wprowadzone już przez papieża Franciszka w 2022 roku. Można więc mówić o pewnym doświadczeniu. Jak Ksiądz Kardynał je ocenia? I dlaczego ważne jest, aby w pracę tej Dykasterii były zaangażowane również kobiety?

– Od kilku miesięcy kieruję pracami Dykasterii i osobiście mogłem przekonać się, jak cenny jest wkład tych trzech kobiet – dwóch sióstr zakonnych i jednej świeckiej. Wnoszą one inną perspektywę, odmienną wrażliwość oraz własne kryteria oceny. Okazuje się to niezwykle pomocne w procesie rozeznawania kandydatów do posługi biskupiej.

Chciałbym jednak podkreślić, że konsultowanie kobiet nie jest czymś całkowicie nowym. Także nuncjusze apostolscy, prowadząc rozeznanie dotyczące kandydatów na biskupów, nie ograniczają się do rozmów z biskupami. Zasięgają również opinii innych członków Ludu Bożego, zawsze z zachowaniem tajemnicy papieskiej, której celem jest ochrona dobrego imienia osób.

Kilka lat temu, gdy kryzys związany z nadużyciami był szczególnie dotkliwy, przedstawiciel ówczesnej Kongregacji ds. Biskupów mówił, że coraz więcej kapłanów wybranych na biskupów nie czuje się na siłach przyjąć nominacji. Czy zjawisko to nadal występuje?

– Tak. Wcześniej jedynie o tym słyszałem, dziś mogę powiedzieć, że sam tego doświadczam. Nie wiązałbym tego jednak wyłącznie z problemem nadużyć. Powiedziałbym raczej, że znacząco wzrosła odpowiedzialność spoczywająca na biskupach i wielu kapłanów nie czuje się przygotowanych do podjęcia tych obowiązków.

Życie stało się znacznie bardziej złożone. Dotyczy to zarówno funkcjonowania diecezji, jak i posługi kapłanów, za których odpowiada biskup. Dochodzi do tego kryzys powołań. Być może posługa biskupia nigdy nie była łatwa, ale my oceniamy rzeczywistość, w której żyjemy dzisiaj. Nie dysponujemy danymi pozwalającymi porównać obecną sytuację z przeszłością. Faktem pozostaje jednak, że są kapłani, którzy nie decydują się przyjąć tej posługi.

Czy oznacza to, że przekonanie, iż bycie biskupem jest przede wszystkim wielkim zaszczytem, staje się coraz mniej przekonujące?

– Zbyt rzadko pamiętamy, że biskup również jest człowiekiem i – jak każdy – ma swoje ograniczenia. Także on doświadcza zniechęcenia czy trudności w relacjach z innymi.

Dlatego, gdy liturgia zachęca nas do modlitwy za biskupów i kapłanów, powinniśmy czynić to z głębokim przekonaniem. Oni naprawdę potrzebują naszego wsparcia. Jeśli biskup popełnia błąd lub zajmuje stanowisko budzące wątpliwości, słuszne jest poddanie go krytycznej ocenie. Nie możemy jednak poprzestać jedynie na krytyce. Powinniśmy być gotowi do pomocy, a przede wszystkim do modlitwy.

Czy właśnie na tym polega synodalność?

– Synodalność nie jest roszczeniem ani walką o prawa. Owszem, w Ludzie Bożym są grupy, które chcą podkreślać swoje prawo do wyrażania opinii. Takie prawo rzeczywiście istnieje i jest przewidziane przez Kodeks Prawa Kanonicznego.

Synodalność oznacza jednak przede wszystkim poczucie przynależności do wspólnoty oraz współodpowiedzialność za nią. Ciężar życia diecezji nie może spoczywać wyłącznie na biskupie. Powinni go współdzielić wszyscy wierni. Im bardziej ktoś żyje wiarą i angażuje się w życie wspólnoty, tym większą wagę ma jego głos, ponieważ wypowiada się nie jako obserwator z zewnątrz, lecz jako ktoś, kto współtworzy Kościół od wewnątrz.

Na zakończenie – czy ma Ksiądz Arcybiskup jakieś refleksje na temat Kościoła w Chorwacji?

– Chorwację znałem dotąd dzięki spotkaniom z biskupami i kapłanami podczas mojej posługi. Teraz jestem tutaj po raz pierwszy. Widzę Kościół, który po latach trudnych doświadczeń i cierpień podąża owocną drogą rozwoju wspólnot oraz współodpowiedzialności wiernych. Jestem przekonany, że przyniesie to dobre owoce. Przynajmniej tutaj, w Zagrzebiu, dostrzegam również liczne powołania, które są znakiem żywotności Kościoła i jego wspólnot.

Rozmawiał Darko Grden, Glas Koncila

Abp Filippo Iannone urodził się w Neapolu 13 grudnia 1957 roku. W 1976 roku wstąpił do Zakonu Matki Bożej z Góry Karmel. Odbył nowicjat w Rzymie. Następnie studiował na Papieskim Wydziale Teologicznym Południowych Włoch w Neapolu, gdzie uzyskał licencjat z teologii i na Papieskim Uniwersytecie Laterańskim, gdzie uzyskał doktorat z prawa rzymskiego i kanonicznego. Po kursie w Trybunale Roty Rzymskiej uzyskał tytuł adwokata rotalnego.

Swoje pierwsze śluby zakonne złożył w 1977 roku, natomiast profesję uroczystą w 1980 roku. W 1982 roku został wyświęcony na kapłana. Pełnił szereg odpowiedzialnych funkcji w swoim zakonie, główne związanych z zarządem. Pracował również w kościelnym trybunale regionalnym w Neapolu.

W 2001 roku Jan Paweł II mianował go biskupem pomocniczym w Neapolu, przydzielając stolicę tytularną Nebbi. W 2009 roku Benedykt XVI mianował go biskupem Sora-Aquino-Pontecorvo, a w 2012 roku zastępcą wikariusza dla diecezji rzymskiej, wynosząc jednocześnie do godności arcybiskupa.

W 2017 roku papież Franciszek mianował go zastępcą sekretarza, a w 2018 roku przewodniczącym Papieskiej Rady ds. Tekstów Prawnych. Po reformie Kurii Rzymskiej, od 2022 roku był prefektem Dykasterii ds. Tekstów Prawnych.

26 września 2025 roku papież Leon XIV mianował go prefektem Dykasterii do spraw Biskupów.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.