Drukuj Powrót do artykułu

Przed 460 laty zmarł Bartolomé de Las Casas OP – obrońca rdzennych mieszkańców Ameryki

18 lipca 2026 | 15:59 | CNA Deutsch, st | Madryt Ⓒ Ⓟ

Sample

Czy między politycznymi i gospodarczymi interesami konkwistadorów a działalnością chrześcijańskich misjonarzy naprawdę nie było żadnej różnicy? We współczesnych dyskusjach publicznych – zwłaszcza w mediach społecznościowych – dominuje powierzchowna wiedza historyczna. W efekcie z pełną siłą uderza automatyczny odruch obarczania winą wyłącznie Kościoła. W tym kontekście warto przypomnieć postać hiszpańskiego dominikanina, Bartolomé de Las Casas, obrońcę Indian. 18 lipca mija 460 rocznica jego śmierci.

Od żołnierza do kapłana

Bliższa analiza faktów odsłania znacznie bardziej złożoną rzeczywistość, która zmusza do zniuansowania ocen. Prawdą jest, że wielu – wręcz zbyt wielu – misjonarzy, którzy przybyli do Nowego Świata głosić Ewangelię miłości, stało się częścią machiny kolonialnej. Jednak prawdą jest również to, że część z nich ostro krytykowała ten system i dążyła do zmiany jego zasad. Najbardziej znanym przykładem jest dominikanin Bartolomé de Las Casas. 460. rocznica jego śmierci to doskonała okazja, by przypomnieć niezwykłe zaangażowanie tego „apostoła Indian”.

Las Casas urodził się 11 listopada 1484 roku w hiszpańskim mieście portowym Sewilla. W 1497 roku wyruszył jako żołnierz do Granady. Później studiował łacinę w Sewilli oraz przez krótki czas prawo i teologię w Salamance. W 1502 roku zaciągnął się jako konkwistador na wyprawę do Nowego Świata. Trafił na Hispaniolę (dzisiejsze Haiti), gdzie został doradcą gubernatora. W nagrodę za udział w akcjach wojskowych otrzymał tzw. encomiendę – posiadłość ziemską wraz z przypisanymi do niej niewolnikami w pobliżu La Concepción de la Vega.

Podczas krótkiego powrotu do Europy w 1506 roku uzyskał w Hiszpanii tytuł licencjata prawa, a w Rzymie przyjął święcenia kapłańskie. Po powrocie na Hispaniolę wciąż jednak prowadził życie zamożnego właściciela ziemskiego, skupiając się na pomnażaniu majątku, a obowiązki duszpasterskie traktował drugorzędnie. W latach 1512–1513 brał nawet udział jako kapelan polowy w krwawym podboju Kuby pod dowództwem Diego de Velázqueza.

Pierwsze próby reform

Przełom w jego życiu nastąpił w 1514 roku. Podczas przygotowywania kazania Las Casas natrafił na fragment z Księgi Syracha mówiący o obłudnych ofiarach, ciężkim losie ubogich oraz o ich wyzysku przez bezwzględnych bogaczy. W tych słowach rozpoznał samego siebie i los podległych mu Indian. Pod wpływem tego impulsu publicznie zrzekł się dochodowych posiadłości ziemskich.

W 1515 roku został mianowany prokuratorem generalnym rdzennej ludności – oficjalnym pośrednikiem między interesami hiszpańskiej korony a potrzebami Indian. W latach 1518–1519 podróżował po Hiszpanii, gdzie relacjonował sytuację w koloniach i promował swój program reform. Jego głównym celem politycznym było zniesienie systemu encomienda i likwidacja niewolnictwa. Z kolei w wymiarze teologicznym postulował powrót do pokojowej i humanitarnej ewangelizacji w duchu Pana Jezusa. W lutym 1521 roku wrócił na Hispaniolę, by wdrożyć te zasady w praktyce.

Aby pogłębić wiedzę teologiczną, historyczną i prawną, w 1522 roku wstąpił do zakonu dominikanów. Schronienie i przestrzeń do pracy naukowej znalazł w klasztorze w Santo Domingo (dzisiejsze Haiti i Dominikana). Pięć lat później w portowym mieście Puerto de la Plata na północy wyspy założył nowy klasztor. To tam zaczął pisać swoją „Historię krajów zachodnioindyjskich”, w której wprost nazwał hiszpańskich konkwistadorów przestępcami. W 1531 i 1534 roku kierował listy do Rady Indii, w których konsekwentnie argumentował, że pokojowa ewangelizacja i dobrobyt Indian muszą mieć pierwszeństwo przed zyskami ekonomicznymi Hiszpanii, podpierając się dowodami na skuteczność swoich humanitarnych metod.

Spór z konsekwencjami

W 1540 roku Bartolomé de Las Casas udał się do Hiszpanii, aby przekonać dwór królewski do rozszerzenia jego koncepcji na całą Amerykę. Pomysły zakonnika spotkały się z życzliwym przyjęciem. Cesarz Karol V powołał w 1542 roku specjalną komisję ds. reorganizacji administracji kolonialnej, w której Las Casas zasiadł jako doradca. Ogłoszone 20 listopada 1542 roku tzw. „Nowe Prawa” (Leyes Nuevas) w dużej mierze nosiły jego piętno.

30 marca 1544 roku Las Casas przyjął w Sewilli sakrę biskupią i objął diecezję Chiapas w Meksyku (która od 1964 roku na jego cześć nosi nazwę San Cristóbal de Las Casas), po czym w lipcu wrócił do Ameryki. Gdy nowy pasterz spróbował wdrożyć „Nowe Prawa” na swoim terenie, zderzył się z brutalnym oporem kolonialnych elit. Ponieważ korona hiszpańska obawiała się utraty wpływów do budżetu z powodu buntu kolonistów, cesarz Karol V już w 1545 roku wycofał się z reform i uchylił nowe przepisy. Pierwsza systemowa próba ochrony Indian zakończyła się niepowodzeniem.

Humanitaryzm i prawa człowieka

Las Casas odpowiedział na ten krok wydaniem podręcznika dla spowiedników, w którym ostro potępił moralną porażkę hiszpańskich najeźdźców. W 1547 roku opuścił Amerykę Łacińską na stałe i w Hiszpanii ponownie objął funkcję obrońcy praw Indian (Procurador de los Indios). W dziełach takich jak „Trzydzieści zasad prawnych” (1547) oraz ukończonym w 1549 roku „Traktacie o uzasadnieniu suwerennej władzy cesarskiej” starał się pogodzić zwierzchnictwo hiszpańskiej korony z prawem Indian do samostanowienia. Prezentował tam przełomowe jak na tamte czasy poglądy: twierdził, że suwerenność i władza polityczna wynikają z prawa naturalnego. Przysługują one w równym stopniu wierzącym, jak i niewierzącym, co oznaczało, że Hiszpanie mieli obowiązek szanować struktury władzy i własność rdzennych ludów Ameryki.

Jego nieustępliwość wywołała poruszenie na dworze. W 1550 roku Karol V zwołał w Valladolid specjalną komisję naukową (Junta de Valladolid). Jej celem była debata nad etycznymi, teologicznymi i prawnymi podstawami hiszpańskiego panowania w Nowym Świecie, ze szczególnym uwzględnieniem metod chrystianizacji oraz legalności podbojów.

W Valladolid doszło do słynnego sporu między Bartolomé de Las Casasem a jego zakonnym współbratem i radykalnym oponentem, Juanem Ginésem de Sepúlvedą. Debata ta miała epokowe znaczenie dla tego, jak Kościół zaczął definiować swoją misję oraz jak w Europie zaczęto postrzegać władzę i prawo. Obok innego wybitnego dominikanina, Francisco de Vitorii, Las Casas i Sepúlveda stali się kluczowymi przedstawicielami hiszpańskiej scholastyki barokowej. To właśnie to środowisko zapoczątkowało transformację dawnego, antycznego „prawa narodów” (ius gentium) w nowoczesne prawo międzynarodowe regulujące relacje między suwerennymi państwami (ius inter gentes).

W swojej „Apologii”, której zwieńczeniem stał się słynny „Manifest ludzkości”, Las Casas – w opozycji do Sepúlvedy – sformułował fundamentalną zasadę: wszyscy ludzie, bez względu na rasę czy religię, zostali stworzeni przez Boga jako istoty rozumne i obdarzone wolną wolą. Konsekwencją tego myślenia było uznanie, że rdzennym mieszkańcom Ameryki należy natychmiast przywrócić wolność oraz położyć kres ich uciskowi i ekonomicznemu wyzyskowi. Pogląd ten otworzył drogę do sformułowania powszechnej koncepcji praw człowieka we współczesnym świecie.

 

 

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.