Bp Ważny: przyznanie się do błędu aktem odwagi, a nie słabości
28 lipca 2026 | 19:26 | bp Artur Ważny, st | Sosnowiec Ⓒ Ⓟ
Fot. Diecezja SosnowieckaPrawdziwe nawrócenie zaczyna się od pokornego uznania własnych błędów i wsłuchiwania się w głos Boga – podkreślił w swoim wpisie na komunikatorze X biskup sosnowiecki Artur Ważny. Hierarcha nawiązał do słów z Księgi Jeremiasza: „Nawet prorok i kapłan błądzą po kraju, nic nie rozumiejąc” (Jr 14,18) zawartych w pierwszym czytaniu dzisiejszej liturgii Słowa.
Oto wpis bpa Artura Ważnego:
„Nawet prorok i kapłan (biskup) błądzą po kraju, nic nie rozumiejąc” (por. Jr 14, 18). Świat wmówił nam, że przyznanie się do błędu uchodzi za słabość, podczas gdy w rzeczywistości jest to akt odwagi, mądrości i ludzkiego honoru. Na politycznych (i nie tylko) ambonach i w internetowych debatach próżno dziś szukać słów najprostszych, a zarazem najbardziej wyzwalających: „milczałem, pomyliłem się, kłamałem – przepraszam”. Ulegliśmy zbiorowej iluzji samowystarczalności i nieomylności. Tymczasem dziś Księga Jeremiasza uderza w samo serce: nawet biskupi (myślę o sobie), kapłani i prorocy potrafią zablokować się i pobłądzić w swoich racjach i pogubić sens Bożego prowadzenia. Prawdziwe nawrócenie nie zaczyna się od pouczania świata. Zaczyna się od słuchania Boga w milczeniu i prostego, odważnego gestu: zstąpienia ze stołka sędziego i uznania własnej ułomności i lęku. Porzućmy manię manipulowania Słowem Bożym i czynienia z niego oręża w sporach. Przestańmy lepić własną, politycznie skrojoną ewangelię. Zacznijmy żyć odważnie nauczaniem Kościoła w całości – tak, jak interpretuje je Duch Święty i żywa Tradycja pod przewodnictwem Piotra naszych, a nie zaprzeszłych czasów. Nasza nadzieja nie opiera się na ulotnych obietnicach tego świata ani na naszych mizernych siłach, lecz na łasce Kogoś, kto zawsze ma rację i – mimo naszego błądzenia – nigdy nie zrywa przymierza.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

