Drukuj Powrót do artykułu

Papieże i „Odyseja”: podróż jako poszukiwanie sensu

28 lipca 2026 | 14:55 | Amedeo Lomonaco, tom, Vatican News | Watykan Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Vatican Media

Dla papieży poemat homerycki „Odyseja”, który stał się inspiracją dla nowego filmu reżysera Christophera Nolana, jest przede wszystkim metaforą egzystencjalnej wędrówki ludzkości. „Ocalenie, jak powiedział papież Franciszek podczas swojej wizyty apostolskiej w Grecji w 2021 roku, leży na otwartym morzu, w inspiracji, w poszukiwaniu, w pogoni za marzeniami”.

Czytanie „Odysei” poprzez refleksje papieży oferuje perspektywę spojrzenia na świat i sens istnienia. Niezbędnym wstępem, jest słowo „evangelium”, które ma długą historię. Papież Benedykt XVI w 2012 roku, podczas Zwyczajnego Zgromadzenia Synodu Biskupów, podkreślił, że ten termin „pojawia się u Homera w `Odysei`: „jest zapowiedzią zwycięstwa, a więc zapowiedzią dobra, radości, szczęścia. Pojawia się potem w Drugiej Księdze Izajasza (por. Iz 40,9), jako głos zapowiadający radość od Boga, jako głos, który jasno daje do zrozumienia, że Bóg nie zapomniał o swoim ludzie”.

Odyseja i fundamentalne pytania

Wędrówka Odyseusza rozgrywa się przede wszystkim pośród fundamentalnych pytań, które charakteryzują drogę ludzkiej egzystencji: kim jestem? skąd przychodzę i dokąd zmierzam? W poematach Homera, jak czytamy w encyklice papieża Jana Pawła II „Fides et ratio”, są to pytania, których „wspólnym źródłem jest tęsknota za sensem, od zawsze leżąca w ludzkiemu sercu: kierunek, jaki należy nadać egzystencji, zależy od odpowiedzi na te pytania”.

Poszukiwanie sensu

Zaproszenie jakie niesie „Odyseja”, od pierwszych stron, nie polega na zatrzymaniu się na Itace. Wyruszenie w podróż staje się źródłem wiedzy, która pozwala, poprzez doświadczenie, ukształtować różne momenty życia. Nawet poszukiwanie prawdy nie powinno być bezczynnym oczekiwaniem. Papież Paweł VI wyraził ten zdrowy niepokój podczas audiencji ogólnej 7 grudnia 1966 roku, stawiając pytanie: „Czyż Odyseusz, dążący do stania się znawcą w sprawach świata, ludzkich wad i męstwa (Dante, Piekło 26), nie jest większy od spokojnej Penelopy?”

Wartość podróży

Przeznaczenie człowieka nie buduje się poprzez czekanie, aż wydarzenia nabiorą kształtu i treści. Papież Franciszek podczas swojej wizyty apostolskiej w Grecji w 2021 roku wyjaśnił, że „przecież podróż przez wzburzone morze, jak uczy nas wielka opowieść Homera, jest często jedyną drogą. I osiągnie swój cel, jeśli będzie ożywiona pragnieniem domu, dążeniem do wspólnego podążania naprzód, nóstos álgos, tęsknotą.  Podczas spotkania z grecką młodzieżą 6 grudnia 2021 r. Franciszek wyjaśnił, że nie można pozostać nieruchomym w obliczu przełomowych momentów i burz życia. W Odysei Homera, jak przypomniał papież z Argentyny, pierwszym bohaterem, który się pojawia, nie jest Odyseusz, lecz młodzieniec. To Telemach, jego syn: „nie znał swojego ojca i jest udręczony, zniechęcony, ponieważ nie wie, gdzie jest, a nawet czy istnieje”.

Ocalenie „leży na otwartym morzu”

Papież Franciszek, szkicując portret Telemacha zwrócił uwagę, że czuje się on pozbawiony korzeni i znajduje się na rozdrożu: albo zostanie w miejscu i będzie czekał, albo uczyni coś szalonego i wyruszy w drogę, by odnaleźć ojca. Pojawiają się różne głosy, w tym głos bogów, którzy namawiają go do odwagi i wyruszenia. I tak właśnie robi: wstaje, potajemnie naprawia statek i o wschodzie słońca wyrusza na spotkanie przygody. „Sensem życia nie jest siedzenie na plaży i czekanie na wiatr, który przyniesie coś nowego. Ocalenie znajduje się na otwartym morzu, w energii, w poszukiwaniu, w pogoni za marzeniami, tymi prawdziwymi, marzeniami otwartych oczu, oznaczającymi ciężką pracę, walkę, przeciwne wiatry, nieprzewidziane sztormy. „Proszę was, nie pozwólcie się sparaliżować przez strach, miejcie wielkie marzenia! I marzcie razem! Podobnie jak w przypadku Telemacha, znajdą się tacy, którzy będą próbowali was powstrzymać. Zawsze znajdą się ci, którzy będą wam mówili: `odpuście sobie, nie ryzykujcie, to bezużyteczne`. To likwidatorzy marzeń, zabójcy nadziei, nieuleczalnie tęskniący za przeszłością” – apelował Franciszek.

Wybór Telemacha wpływa nie tylko na fabułę eposu, ale także na kroki kolejnych pokoleń, które pragną budować przyszłość pośród trudności i niepewności. Decyzja jedynego syna Odyseusza i Penelopy jest również decyzją wielu migrantów, którzy w naszych czasach, rozdartych napięciami i konfliktami, projektują swoje marzenia ponad strach i udrękę.

Między dwoma morzami

Są w życiu chwile, gdy przeszłość i przyszłość zdają się niemal zazębiać i zajmować tę samą scenę. Papież Franciszek, spotykając się z seminarzystami z diecezji Kalabrii w 2023 roku, powraca do przełomowego momentu, uwiecznionego w opowieści Homera, pomiędzy zmiennymi kolejami podróży a powrotem do domu: „Homer w `Odysei` opowiada, że ​​Odyseusz pod koniec swojej podróży wylądował na skrawku lądu, z którego mógł podziwiać piękno dwóch mórz”. W tym pięknie unoszą się ludzkie wspomnienia i marzenia: korzenie, które należy zachować, i owoce, które należy zebrać.

Całe nasze życie jest podróżą

W doświadczeniu podróży, zwłaszcza w jej egzystencjalnej dynamice, możemy zrozumieć najgłębszy sens ludzkiego wymiaru: „Całe nasze życie” – stwierdził papież Leon XIV podczas audiencji ogólnej 31 grudnia 2025 r. – „jest podróżą, której ostateczny cel przekracza przestrzeń i czas, a który ma się wypełnić w spotkaniu z Bogiem i w pełnej i wiecznej komunii z Nim”. „Wszyscy jesteśmy migrantami”, pielgrzymami „w drodze do niebieskiej ojczyzny”, a sens podróży, jak podkreślił papież Leon XIV podczas swojej wizyty apostolskiej w Hiszpanii, polega na uczynieniu jej „bardziej ludzką dla wszystkich, oferując to, co jest w zasięgu każdego”. Niczym Odyseusz, człowiek jest powołany do wyruszenia w podróż i stawienia czoła próbom życia.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.