Drukuj Powrót do artykułu

TK: transkrypcja homomałżeństw zawartych za granicą jest niezgodna z Konstytucją RP

28 lipca 2026 | 18:53 | Gość Niedzielny, lk | Warszawa Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Fotógrafo Samuel Cruz / Unsplash

Za niezgodne z Konstytucją RP uznał dziś Trybunał Konstytucyjny wpisywanie do polskich aktów stanu cywilnego aktów „małżeństw” homoseksualnych zawartych za granicą. – Rozporządzenie ministra cyfryzacji z 22 maja 2026 r. w sprawie wzorów dokumentów przeznaczonych do sporządzania i wydawania odpisów aktów małżeństwa i zaświadczeń o związkach zawartych za granicą, ale nie będących związkiem kobiety i mężczyzny, jest niezgodny z art. 92 ust. 1 w związku z art. 18 Konstytucji – tłumaczył prezes TK Bogdan Święczkowski.

Trybunał rozpatrywał dziś wniosek o zbadanie zgodności rozporządzenia Ministra Cyfryzacji z dnia 22 maja 2026 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie wzorów dokumentów wydawanych z zakresu rejestracji stanu cywilnego zakresie, w jakim wprowadza wzory dokumentów przeznaczone do sporządzania i wydawania odpisów aktów małżeństwa dotyczących małżeństw zawartych za granicą. Chodziło o zgodność z art. 18, art. 92 ust. 1, art. 7 i art. 2 Konstytucji RP.

Skład orzekający w tej sprawie stanowili prezes TK sędzia Bogdan Święczkowski oraz sędziowie Stanisław Piotrowicz i Wojciech Sych.

Otwierając rozprawę, Bogdan Święczkowski poinformował, że nie stawił się na nią żaden przedstawiciel ministra cyfryzacji oraz prokuratora generalnego, choć obaj zostali prawidłowo zawiadomieni o terminie rozprawy. Dodał, że do akt postępowania dołączono opinię Fundacji Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris.

Następnie Marcin Warchoł (PiS), przedstawiając stanowisko wnioskodawców (grupy posłów na Sejm), podkreślił, że za kluczowy uważa zarzut naruszenia art. 92 ust. 1 Konstytucji, dotyczącego granic wydawania rozporządzeń. Jego zdaniem minister cyfryzacji, wprowadzając nowe wzory dokumentów, wkroczył w materię ustawową, a także konstytucyjną.

– Rozporządzenia mogą być wydawane na podstawie ustawy w celu wykonania ustawy, mają charakter techniczny i wykonawczy. Nie mogą ani zmieniać ustawy, ani niczego do ustawy dopisywać – argumentował. W jego ocenie wprowadzenie możliwości dokumentowania zagranicznych małżeństw jednopłciowych oznaczało ingerencję w kwestie, które powinny być regulowane na poziomie ustawy, a nie rozporządzenia.

Jako drugi zasadniczy argument pos. Warchoł wskazał art. 18 Konstytucji, zgodnie z którym małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny znajduje się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej. Zdaniem posła literalne brzmienie tego przepisu wyklucza traktowanie innych związków jako alternatywy wobec konstytucyjnego modelu małżeństwa.

Warchoł przekonywał też, że art. 18 ma charakter deklaratywny i potwierdza zastany stan prawny oraz – jak mówił – wynikające z prawa naturalnego rozumienie małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny. Odwołał się przy tym do historii prac nad Konstytucją z 1997 r. oraz do poglądów przedstawicieli doktryny prawa konstytucyjnego.

Przedstawiciel wnioskodawców zakwestionował także znaczenie wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 2025 r. oraz orzeczeń sądów administracyjnych odnoszących się do tej kwestii. Argumentował, że prawo rodzinne nie należy do kompetencji Unii Europejskiej określonych w traktatach, a państwa członkowskie zachowują kompetencje w tym zakresie.

Powołując się na wcześniejsze orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego, w tym wyrok z 7 października 2021 r., Warchoł stwierdził, że akty wydane poza zakresem kompetencji przyznanych Unii Europejskiej nie korzystają z zasady pierwszeństwa prawa unijnego.

Warchoł argumentował, że organy państwa mogą działać wyłącznie na podstawie i w granicach prawa, a tymczasem w jego ocenie kierownicy urzędów stanu cywilnego dokonują transkrypcji zagranicznych aktów małżeństw jednopłciowych bez wystarczającej podstawy prawnej.

Zwrócił uwagę na możliwe konsekwencje finansowe takich działań. Powołał się na ocenę skutków regulacji innej ustawy, według której związane z nią przywileje i ulgi miałyby kosztować budżet państwa 2,5 mld zł. Argumentował, że w przypadku uznania rozporządzenia za niekonstytucyjne konieczne mogłoby być wzruszanie wydanych już decyzji administracyjnych oraz prowadzenie kolejnych postępowań.

W związku z tym wnioskodawcy wystąpili o zabezpieczenie postępowania. Warchoł wskazywał, że brak zabezpieczenia może prowadzić do powstania szkód, których późniejsze usunięcie byłoby trudne. Mówił również o możliwej odpowiedzialności prawnej osób podejmujących decyzje dotyczące środków publicznych na podstawie – w jego ocenie – niekonstytucyjnych regulacji.

Poseł wniósł o uznanie rozporządzenia ministra cyfryzacji z 22 maja 2026 r. – w zakresie dotyczącym wzorów dokumentów przeznaczonych do sporządzania i wydawania odpisów aktów małżeństw jednopłciowych zawartych za granicą – za niezgodne z art. 18, art. 92 ust. 1, art. 7 i art. 2 Konstytucji.

Zwrócił się też do TK o wydanie postanowienia zabezpieczającego, które zakaże kierownikom urzędów stanu cywilnego dokonywania transkrypcji takich aktów oraz wydawania dotyczących ich odpisów i innych dokumentów stanu cywilnego. Wniosek obejmuje także zakaz wypłacania przez organy emerytalne, podatkowe i rentowe świadczeń przewidzianych dla małżonków lub osób tej samej płci, których zagraniczne akty małżeństwa zostałyby poddane transkrypcji – do czasu ostatecznego rozstrzygnięcia sprawy przez Trybunał Konstytucyjny.

Ogłaszając wyrok, Bogdan Święczkowski wskazał, że zaskarżone przepisy wprowadzały nowe wzory m.in. odpisów zupełnych i skróconych aktów małżeństwa oraz zaświadczeń dotyczących danych znajdujących się w rejestrze stanu cywilnego. W ocenie Trybunału ich konstrukcja umożliwiała urzędowe oznaczenie w polskich dokumentach jako małżeństwa związku dwóch osób tej samej płci zawartego za granicą.

TK uznał, że takie rozwiązanie wykracza poza zakres regulacji, jaki może być ustanowiony w drodze rozporządzenia. Zdaniem Trybunału materia dotycząca konstytucyjnego rozumienia instytucji małżeństwa jest określona w art. 18 Konstytucji, zgodnie z którym małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny znajduje się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej.

Trybunał wskazał, że art. 18 Konstytucji ma również charakter definicyjny. Oznacza to, w ocenie TK, że w polskim systemie prawnym nie jest konstytucyjnie dopuszczalne nie tylko zawarcie małżeństwa przez osoby tej samej płci, ale także wydawanie dokumentów z zakresu rejestracji stanu cywilnego, w których osoby tej samej płci byłyby oznaczone jako małżeństwo.

TK podkreślił, że konstytucyjny zakres ochrony małżeństwa nie ogranicza się wyłącznie do związków zawieranych na terytorium Polski. Obejmuje też sytuacje związane z uznawaniem związków zawartych za granicą, w tym transkrypcją zagranicznych aktów małżeństwa do polskiego rejestru stanu cywilnego.

Jednak według Trybunału, aby w polskim dokumencie wydawanym z zakresu rejestracji stanu cywilnego określony związek mógł zostać oznaczony jako małżeństwo, musi odpowiadać konstytucyjnej zasadzie, zgodnie z którą małżeństwo jest związkiem kobiety i mężczyzny.

Sędzia sprawozdawca Stanisław Piotrowicz przypomniał, że do 20 marca 2026 r. w orzecznictwie sądów administracyjnych zasadniczo dominowało stanowisko, zgodnie z którym transkrypcja zagranicznego aktu małżeństwa zawartego przez osoby tej samej płci była niedopuszczalna ze względu na klauzulę porządku publicznego. Zmiana linii orzeczniczej nastąpiła – jak wskazał – po wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 20 marca 2026 r., który dopuścił transkrypcję zagranicznego aktu małżeństwa dwóch osób tej samej płci.

TK odrzucił tę interpretację, podkreślając, że aprobuje swoje wcześniejsze orzecznictwo oraz orzecznictwo sądów administracyjnych sprzed 20 marca 2026 r., z których wynika zasada heteroseksualności małżeństwa wynikająca z art. 18 Konstytucji.

W uzasadnieniu ustnym wskazano również na wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 25 listopada 2025 r., dotyczący uznawania małżeństw osób tej samej płci zawartych w innym państwie członkowskim UE. Trybunał Konstytucyjny odnotował, że orzeczenie TSUE stało się jednym z punktów odniesienia dla późniejszej zmiany linii orzeczniczej polskich sądów administracyjnych.

TK uznał jednak, że minister cyfryzacji, wydając zaskarżone rozporządzenie, przekroczył zakres upoważnienia ustawowego. Zdaniem TK, prawodawca, określając wzory dokumentów, wkroczył w materię uregulowaną w Konstytucji, ponieważ stworzył możliwość oznaczania jako małżeństwa związków, które nie spełniają konstytucyjnego wymogu różnej płci małżonków.

Sprawa rozpatrywana we wtorek przed TK miała związek z wydanym w listopadzie 2025 r. przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyrokiem narzucającym Polsce uznawanie homoseksualnych pseudomałżeństw zawartych za granicą i orzeczeniem polskiego Naczelny Sądu Administracyjnego z 20 marca 2026 r., które nakazało honorowanie wyroku wydanego w Luksemburgu.

W maju br. warszawski Urząd Stanu Cywilnego dokonał już pierwszej transkrypcji aktu „małżeństwa” dwóch mężczyzn. Dane jednego z nich zapisano w rubryce: „Kobieta”. Podobnego wpisu dokonano także w USC we Wrocławiu. W ciągu dwóch miesięcy w stolicy przyjęto już 180 podobnych wniosków. Część z nich została już zrealizowana.

22 maja 2026 r. minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski i minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński podpisali i opublikowali rozporządzenie, które zmienia wzory dokumentów stanu cywilnego. Jeśli rozporządzenie wejdzie w życie – a ma się to stać 23 sierpnia 2026 r. – rubryki „mężczyzna” i „kobieta” zostaną usunięte, a na ich miejsce pojawią się dwa pola: „kobieta/mężczyzna”.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.