Drukuj Powrót do artykułu

Tes 2,13-17: Jak Duch i Prawda prowadzą wierzących do zbawczego udziału w Chwale zmartwychwstałego Pana?

03 sierpnia 2026 | 23:50 | Opracował: ks. dr Stanisław Sadowski, moderator Dzieła Biblijnego w diecezji kieleckiej Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Wikipedia

Tekst w przekładzie Biblii Tysiąclecia:

13 Lecz my zawsze winniśmy dziękować Bogu za was, bracia umiłowani przez Pana, że wybrał was Bóg do zbawienia jako pierwociny przez uświęcenie Ducha i wiarę w prawdę. 14 Po to wezwał was przez nasze głoszenie Ewangelii, abyście dostąpili chwały Pana naszego Jezusa Chrystusa. 15 Przeto, bracia, stójcie niewzruszenie i trzymajcie się tradycji, o których zostaliście pouczeni bądź żywym słowem, bądź za pośrednictwem naszego listu. 16 Sam zaś Pan nasz Jezus Chrystus i Bóg, Ojciec nasz, który nas umiłował i przez łaskę udzielił nam nie kończącego się pocieszenia i dobrej nadziei, 17 niech pocieszy serca wasze i niech utwierdzi we wszelkim czynie i dobrej mowie!

Krytyka literacka:

Kontekst i struktura:

  • Stosujący narzędzia retoryczne do analizy listów Pawłowych komentatorzy umieszczają analizowany fragment w kontekście szerszej partii tekstu stanowiącej probatio, a więc właściwą argumentację, wyznaczając jej granice przykładowo na wersety 2,1-17; 2,3-17 lub 2,3-3,5. Pozostali autorzy koncentrując się na wyodrębnieniu podstawowej struktury tworzącej starożytne listy nie mają wątpliwości, że fragment ten należeć będzie do zasadniczej części listu (w ramach trzyczęściowego podziału na wstęp, rozwinięcie – zasadnicza część listu – i zakończenie).
  • Fragment jest wyraźnie odrębny od poprzedzającej go sekcji tekstu 2,1-12. Zawiera ona zapowiedzi zdarzeń, które mają poprzedzać paruzję. Autor wspomina je, nie żeby zasiać niepokój, ale przeciwnie, uspokoić i ugruntować właściwą wiarę w odbiorcach listu, którzy obawiali się o to, że Dzień Pański ma nadejść lada moment. Choć opisuje on wiele tajemniczych wydarzeń i postaci, oraz zapowiedź zwiedzenia i sądu, które rozbudzają wyobraźnię wiernych i badaczy, to jednak wymowa 2,1-12 jest właśnie raczej tonująca (zob. 22).
  • Cezura umożliwiająca oddzielenie wersetu trzynastego i następnych od poprzedzającego je tekstu jest wyraźna. Tworzy ją użycie w zdaniu greckiej partykuły de (pol. zaś) przetłumaczona w Biblii Tysiąclecia dla wyraźniejszego efektu na język polski jako “lecz”. W zasadzie zdanie to dosłownie mogłoby brzmieć: “My zaś powinniśmy dziękować Bogu zawsze”. Owo “zaś” w połączeniu z przejściem od zapowiedzi rzeczy przyszłych do praktycznych wniosków zachęcających Tesaloniczan do przyjęcia określonej postawy tworzą wyraźne miejsce podziału.
  • Jeśli chodzi o podział między wersetem 17 a początkiem rozdziału 3 to można znaleźć zarówno argumenty za ich rozdzieleniem jak i przemawiające za ich ściślejszym związkiem. Można tutaj zwrócić uwagę na użycie greckiego słowa loipos, przetłumaczonego w Biblii Tysiąclecia jako “poza tym”, a które można by także przetłumaczyć jako “wreszcie”. Jeśli jest przeczytane jako wprowadzenie zupełnie nowego argumentu przemawia ono za rozdzieleniem tych wersetów, jednak jeśli odczytamy je jako wskazanie kolejnej postawy oprócz opisanych   wcześniej dwóch, do jakich zachęceni są adresaci to można by próbować uznać werset 3,1 za kontynuację. Uważna lektura ukazuje jednak subtelną zmianę tematu i kontekstu pouczeń, które odrywają się nieco od poprzedniego kontekstu, choć przecież zachowują tonację całego listu stanowiąc szereg zachęt i napomnień.
  • Choć analizowany fragment jest bardzo krótki badacze wyróżniają w nim nieraz dwie lub trzy części, analizując je na podstawie treści – dwóch postaw do których przyjęcia zachęca autor adresatów w związku ze wszystkim o czym mówił dotychczas:
    W pierwszym fragmencie autor wraca do tematu dziękczynienia (w. 13-14) aby potem zachęcić ich do wytrwałości w wierności przekazanym pouczeniom (w. 15). Na koniec wypowiada słowa, które brzmią jak dobre życzenia kierowane w kierunku Tesaloniczan (w. 16-17), a interpretowane są jako modlitwa autora za nich. Jeśli jest to modlitwa, to przypomina nam ona formuły uroczystych błogosławieństw

Ciekawe sformułowania:

  • Dziękczynienie do którego zachęca autor listu wyrażone jest słowem eucharistein, z którym powiązane jest polskie słowo Eucharystia. Takie jest właśnie źródło tego polskiego terminu.
  • Sformułowanie, które Biblia Tysiąclecia tłumaczy jako “pierwociny” zgodnie z niektórymi wersjami tekstowymi można przetłumaczyć jako “od początku” (mamy tutaj alternatywne formy ap’ archēs i aparchēn). Wiele jednak przemawia za oryginalnością tego drugiego słowa, którego Paweł często używa w podobnych kontekstach (Rz 11,16; Rz 16,5; Kor 16,15), oznaczającego pierwociny – pierwsze, czy często najlepsze, zbiory danego plonu, często ofiarowane Bogu na ofiarę. Są one gwarancją tego, że cały zasiew wyda dorodny plon.

Orędzie teologiczne: 

  • Dziękczynienie

Temat dziękczynienia powraca w liście po raz drugi. Pojawił się już w 1,3 (Bracia, zawsze winniśmy za was Bogu dziękować, co jest rzeczą słuszną, bo wiara wasza bardzo wzrasta, a miłość wzajemna u każdego z was obfituje). Tam dotyczyło Pawła i jego towarzyszy, a podstawą do dziękczynienia była wdzięczność za rozwój wiary i miłości we wspólnocie Tesaloniczan. Teraz ową podstawę wdzięczności, do której zachęca Paweł adresatów, stanowi Boże wybranie, które skutkuje zbawieniem. Tesaloniczanie stają się jego uczestnikami jako jedni z pierwszych (stąd owe pierwociny). Kontekst wersetów 10-12 pokazuje także możliwość odrzucenia Prawdy wiodącej do zbawienia. Tym bardziej więc wzrost wiary Tesaloniczan oraz fakt, że dostępują daru wiary i odpowiadają na niego życiem winien skłaniać ich do wdzięczności. W Kościele apostolskim wyraża się ją w szczególny sposób w sprawowanej we wspólnotach Wieczerzy Pańskiej, która zawiera ważne rysy starotestamentowej ofiary dziękczynnej: „Pan Jezus tej nocy, kiedy został wydany, wziął chleb i dzięki uczyniwszy połamał i rzekł: «To jest Ciało moje za was wydane. Czyńcie to na moją pamiątkę»” (1 Kor 11,23-24; hebr. zebach  hattodah – Kpł 7,12n).

  • Dwie drogi – droga uwiedzenia i droga uświęcenia w Duchu i Prawdzie.

Kontekst wersetów 10-12 pokazuje mocne skontrastowanie tych dwóch grup ludzi – przyjmujących wiarę i odrzucających ją. Są oni poddani działaniom innych duchów, co wpływa także na ich sytuację względem nadchodzącego Bożego osądu. Bóg dopuszcza działanie pokusy, zwodzenia i oszustwa szatana wobec tych, którzy odrzucają Prawdę objawioną przez Chrystusa (Ewangelię) – na ich życie będzie oddziaływać bardziej oszustwo szatana będące drogą zwiedzenia. Natomiast zbawienie konkretnego człowieka – w sensie jego udziału w owocach dzieła zbawienia dokonanego w Chrystusie – dokonuje się przez uświęcające działanie Ducha Świętego i wiarę w Prawdę (w. 13; w Chrystusa, który jest Prawdą, i w Jego słowa pochodzące od Ojca), tak jak to autor listu pisze o pierwszych wierzących w Tesalonice.  Czytany w kontekście fragment ukazuje nam zasadnicze znaczenie rozeznawania duchowego – chrześcijanin daje się prowadzić Duchowi Świętemu, który uświęca człowieka, o czym w tak wielu miejscach pisał św. Paweł.

Boże wezwanie skierowane jest do pierwszych Tesaloniczan, ale kierowane jest także do nas dzisiaj, przez głoszenie Ewangelii. W ich wypadku czytając Dzieje Apostolskie widzimy, że misja Pawła w Macedonii była owocem nocnej wizji – Bożej ingerencji w jego plany, która jest kolejnym dowodem Bożego wybrania. Głoszenie Ewangelii (zawartej w niej Prawdy od Boga pochodzącej i dotyczącej Boga) ukazane jest jako instrument Bożego działania wobec człowieka, które w ostatecznej perspektywie jako cel ma dostąpienie “chwały Pana naszego Jezusa Chrystusa”. Jest ono zaproszeniem do wiary – przyjęcia osobowej Prawdy i dokonanego Objawienia. Adresaci listu mogą czuć się wybrani i powołani przez to, że stali się adresatami tego głoszenia stając się pierwocinami Kościoła w swoim terenie. Tak można także rozumieć ów wybór i wyjątkowość ich sytuacji, w której ci, którzy wiarę przyjęli musieli zmagać się z odrzuceniem i niewiarą innych, wśród których przecież przyszło im na co dzień żyć.

Owo uświęcające działanie Ducha Świętego, będącego w człowieku Bożym dziełem było tematem fragmentów 1 Listu do Tesaloniczan (4, 3-4.7; 5,23), obecne jest także w innych pismach chrześcijańskich (Rz, 5,16; 1 Kor 6,11, 1 P,1,2) .

Jakkolwiek akcent fragmentu pada na wybór i działanie Boga wobec człowieka, nie pomija także jego odpowiedzialności za udział w dziele zbawienia, poprzez wiarę i przyjęcie głoszonej Prawdy.

  • Powołanie do Chwały

Dostąpienie Chwały Pana naszego Jezusa Chrystusa jako cel zbawczego działania Boga było bardzo ważnym elementem pierwotnego głoszenia i stanowiło poważne źródło chrześcijańskiej nadziei (Mt 16,27; 19,28; 24,30; 25,31; Mk 8,38; 13,26; Łk 9,26; 21,27; Tyt 2,13; 1 Tes. 2,12; Rz. 5,2; 8,17, 18; Kol, 1,27; Rz. 8,30; 1 P 5,10). Patrząc na to zagadnienie w szerokim kontekście całego Pisma Świętego starotestamentalna chwała Boża jest znakiem Bożej obecności pośród ludu, w wielu wydarzeniach Nowego Testamentu – szczególnie w Ewangelii Janowej – ma podobne konotacje. Badacze tekstów Pawłowych zwracają jednak także uwagę na socjologiczny wymiar tej nadziei, oparty o specyficzne dla starożytności rozumienie honoru i hańby, które odgrywały znaczącą rolę w życiu społeczności kręgu kultury hellenistycznej. Chrześcijanie oddający cześć temu, który poniósł poniżającą śmierć na krzyżu, także przechodzili doświadczenia narażające w świetle obowiązujących świat pogański norm ich reputację na szwank. Przyjmując logikę krzyża, który staje się miejscem wywyższenia Chrystusa, czerpią pociechę, że obecnie cierpiąc poniżenie powołani są do tego, by wraz z Chrystusem odbierać Chwałę od Ojca – Chwałę życia wiecznego darowaną w zmartwychwstaniu – Chwałę Nieba!

  • Zachęta do wytrwałości

Wszystko to prowadzi do sformułowania zachęty do trwania w obranej drodze. Zyskuje ona pewne doprecyzowanie w formie zachęty mocnego oparcia się o tradycję przekazaną ustnie bądź w liście. Kontekstem tej zachęty kierowanej w różnych miejscach Nowego Testamentu są nieraz doświadczenia prześladowań i niedogodności, na które napotyka wiara w Chrystusa. Tutaj jednak akcent mocno jest położony po prostu na wierność przekazanej tradycji, nawet wobec konfrontacji z przeciwnymi twierdzeniami (por 2 Tes 2,2-3). Pojęcie tradycji było ważne także w kontekście judaistycznym i greckim, jako element integrujący społeczność i nadający jej tożsamość, często mający boskie pochodzenie. Tradycja nakłada na wspólnotę obowiązek szczególnej dbałości o jej przekaz. Są to więc kategorie zrozumiałe dla odbiorców listu. Tutaj chodzi o tradycję Apostolską i czystość głoszonej Ewangelii zagrożoną sensacyjnymi i burzącymi pokój doniesieniami. Wierność tradycji szybko w pierwotnym Kościele stała się narzędziem chroniącym przed herezją, stała się także podstawą oceny różnych pism powodując, że część z nich mimo wczesnego czasu powstania nie weszła do kanonu Pisma Świętego.

  • Boża miłość źródłem pociechy

Wyrażone przez autora listu życzenie stające się pewną formą modlitwy niesie za sobą wiele teologicznych implikacji. Zarówno Chrystus i jak i Bóg Ojciec stają się tutaj na równi adresatami wyrażonego życzenia – prośby.

Będąca fundamentem zbawczego działania Boga (od strony gramatycznej ze względu na układ zdania, bardziej przypisana do Boga Ojca, ale przecież obecna także bez wątpienia w myśleniu i działaniu Syna), wyboru, uświęcenia i powołania do chwały miłość Boga ma stać się pociechą i fundamentem nadziei przekraczającej ramy doczesnego życia wśród prześladowań i zagrożenia herezją. Owa nadzieja jest “dobrą” nadzieją, co odróżnia ją od pogańskich ujęć odwołujących się do upersonifikowanego w postaci bóstw losu, który zazwyczaj niósł człowiekowi będącemu igraszką w rękach bogów tylko cierpienie.

Owo Boże pocieszenie ma oddziaływać na serce człowieka, ośrodek woli i moralności. Nie jest tylko psychologicznym podniesieniem na duchu, ale oddziaływaniem Boga, które umacnia serce wobec doświadczeń przeciwności, które mogą zniechęcić i sprowadzić człowieka z obranej drogi. Podobne życzenie wyraża Paweł w 2 Tes 3,13 odwołując się do Bożego działania na człowieka, mającego implikacje moralne także w innych fragmentach. 2 Tes 3, 16-17 jest więc także zachętą do życia zgodnego z nadzieją wyrażoną w tym zdaniu przez autora.

Ojcowie Kościoła: 

Przytoczmy syntezę kilku myśli Ojców Kościoła dotyczących tego fragmentu:

Jan Chryzostom – Paweł opisuje tutaj środki zbawienia: wiarę w prawdę, wierność tradycji i pewna nadzieję na przyszłość.

Ambroży i Bazyli – mocne trwanie przy zatwierdzonej tradycji przeciw wszelkiemu nowinkarstwu i samej herezji jest źródłem pewności zbawienia.

Ambroziaster – wiedza o tym, że Bóg wybrał nas i pewność, że jesteśmy umiłowani przez Boga zapewniają fundament naszego trwania w dyscyplinie i dziełach miłosierdzia.

Ambroży – Uświęcenie człowieka przychodzi przez działających wspólnie Ojca i Syna i Ducha Świętego

 

Życie i nauczanie Kościoła: 

Choć krótki, fragment ten zawiera odniesienie do ogromnej ilości wątków podejmowanych w różnych teologicznych dyskusjach.

Boża wola zbawienia człowieka:

Przytoczmy choćby zdanie z Katechizmu Kościoła zawierające odwołanie do kilku odczytanych z fragmentów elementów orędzia, odnosząc się szczególnie do Bożej woli zbawienia człowieka, głoszenia Ewangelii jako jego narzędzia oraz znaczenia prawdy.

 

KKK 851: Od najdawniejszych czasów Kościół czerpie zobowiązanie i zapał misyjny z miłości Boga do wszystkich ludzi: „Albowiem miłość Chrystusa przynagla nas…” (2 Kor 5,14). Istotnie, Bóg „pragnie, by wszyscy ludzie zostali zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2, 4). Bóg pragnie zbawienia wszystkich przez poznanie prawdy. Zbawienie znajduje się w prawdzie. Ci, którzy są posłuszni natchnieniom Ducha Prawdy, znajdują się już na drodze zbawienia; Kościół jednak, któremu ta prawda została powierzona, musi wychodzić naprzeciw ich pragnieniu, aby im ją zanieść. Właśnie dlatego że Kościół wierzy w powszechny zamysł zbawienia, musi on być misyjny. 

 

Rozeznawanie duchowe

Szczególnym zastosowaniem nauki listu w praktyce Kościoła jest przekonanie, że myślenie i działanie człowieka może być kształtowane przez Ducha Świętego, ale także że człowiek może podlegać zwodzeniu przez złego ducha.

Jakkolwiek obserwuje się nieraz w Kościele niezdrową fascynację jego działaniem, albo przerysowanie niebezpieczeństw z nim związanych, które ujęte jest tak, jakby miało być mocniejsze od działania łaski Bożej, to jednak równie niebezpieczna lub nawet bardziej niebezpieczna jest tendencja do pomijania tego ważnego aspektu duchowej rzeczywistości. Jej świadomość w tradycji duchowości chrześcijańskiej prowadzi do praktyki duchowego rozeznawania, które na pierwszym etapie ma na celu rozpoznanie tego wszystkiego, co w myśleniu i działaniu człowieka ma inne niż Boże inspiracje. Nie podejmując się szczegółowego wyjaśnienia tych złożonych kwestii warto jednak wspomnieć o całej tradycji ignacjańskiej, która poprzez formę duchowych ćwiczeń, rekolekcji, medytacji,  oczywiście nastawionych na pogłębienie relacji człowieka z miłującym i wybierającym go Bogiem, uwrażliwiają człowieka na konieczność rozeznawania pochodzenia  różnych myśli i życiowych inspiracji. Także tutaj jednak pomocą służą zalecenia z 2 Tes. Rozeznawanie to by było owocne, nie może prowadzić człowieka poza drogę wyznaczoną poprzez tradycję apostolską, w której trwanie jest jednym z kryteriów podążania za Bożą prawdą i kroczenia drogami zbawienia. Broni to przed przedłożeniem subiektywnego doświadczenia duchowego jako źródła poznania prawdy Bożej ponad przekaz Objawienia zawarty w Tradycji.

Kryzys prawdy 

Autor listu odwołuje się do kategorii prawdy, której poznanie i przyjęcie jest ważnym instrumentem zbawienia. Warto wspomnieć, że różne nurty myślowe od końca XIX wieku aż po współczesność, szczególnie modernizm, który dodatkowo kwestionował autorytety religijne i moralne oraz postmodernizm mocno wpłynęły na pojmowanie prawdy, albo odrzucając możliwość istnienia jednej prawdy obiektywnej, albo mocno ograniczając przekonanie o możliwości jej poznania i istnienia takiego samego dla wszystkich jej opisu. Skutkuje to do dziś w stylu myślenia, który mocno upraszczając na potrzeby tego opracowania można sprowadzić do stwierdzenia, że poznaniu rzeczywistości, także tej religijnej, ważniejsze są indywidualne i subiektywne przekonania, doświadczenia i opinie niż obiektywna prawda. Stało się to wyzwaniem dla Kościoła, który przecież od początku opierał się o głoszoną Ewangelię jako źródło prawdy o Bogu i zbawieniu w Jezusie Chrystusie. Kryzys prawdy powstały częściowo w odpowiedzi na przeakcentowujący znaczenie rozumu w poznawaniu świata nurt idei oświeceniowych nie mógł nie wpłynąć na życie duchowe i wiarę ludzi. Kościół od początku istnienia tych zjawisk ustosunkowywał się do niech w różnoraki sposób, czasem wprost identyfikując je jako zagrożenie (słynna przysięga antymodernistyczna składana przez duchownych), czasem podejmując pozytywny wykład treści wiary i wyrażając go językiem zrozumiałym w danej epoce. Przykładem takiego wysiłku jest cały nurt wykładu wiary Kościoła na tematy Objawienia i Tradycji czy relacji wiary i rozumu zawierający się w dokumentach pierwszego soboru Watykańskiego (Dei Filius, 1870), następnie Vaticanum II (Konstytucja Dogmatyczna o Objawieniu Bożym Dei Verbum, 1965) i znajdujący szeroki wyraz w wykładzie zawartym w encyklice Jana Pawła II Fides et ratio (1998), czy adhortacja o słowie Bożym Verbum Domini 2010. Przykładów takich prób podejmowanych na różnych szczeblach działalności kościoła i różnych polach refleksji (duszpasterskiej, naukowej)  można by podać wiele. Kościół nieustannie czuje się odpowiedzialny za przekaz tradycji apostolskiej z tym samym poczuciem odpowiedzialności, które towarzyszyło autorom pism Nowego Testamentu. Także rozwój nauk biblijnych powoduje wzrost rozumienia roli tradycji i ustnego przekazu dla kształtowania się Pisma Świętego. Rozwój teologii oraz wyzwania współczesności stawiają pytania a także dostarczają odpowiedzi, co do rozumienia i właściwej treści nienaruszalnego depozytu Tradycji (przez wielkie “t”) rozumianej jako miejsce przekazu Objawienia. Tradycji tak rozumianej nie można sprowadzić do przywiązania do takiego czy innego rytu sprawowania Mszy świętej, czy deklaracji tego czy innego pojedynczego Soboru, do czego mogłyby nas prowadzić różne współcześnie istniejące spory. Kościół zawsze kierował się tą samą odpowiedzialnością, do której poczuwał się św. Paweł pisząc swoje listy, która rodzi nieustanną zachętę do trwania w nauce apostołów jako gwarancji kroczenia drogą zbawienia. Toczące się na tym tle dyskusje i spory dotyczące praktycznego wymiaru tej zachęty, także w świetle przekazanej Kościołowi, a szczególnie Piotrowi, władzy kluczy, jeśli toczone są w ramach Kościoła, bywają twórcze i przyczyniają się nieraz do pogłębienia rozumienia jakiejś prawdy lub jej głębszego przeżywania w rzeczywistości wspólnoty wierzących. Stają się natomiast przyczyną zgorszenia i ranią Kościół jeśli prowadzą do podziału i odłączenia się od Kościoła całych grup wiernych ze względu na postawę pasterzy. Ostatecznie Kościół zawsze stoi na stanowisku istnienia obiektywnej prawdy, której źródłem, gwarantem i świadkiem jest sam Bóg. W Chrystusie zyskuje ona szczególny wymiar, kiedy mówi on, że jest Drogą Prawdą i Życiem (ewentualnie w innym tłumaczeniu prawdziwą drogą wiodącą do życia). Chrześcijanin jest człowiekiem który przyjmuje objawioną prawdę Bożą, okazując jej posłuszeństwo wiary, starając się jak najlepiej ją poznać i zrozumieć, aby przeżywając ją w codzienności cieszyć się tą samą nadzieją zbawienia jaka pocieszała Tesaloniczan wobec spotykających ich doświadczeń.

Kultura i sztuka: 

Tym razem w ramach prezentacji oddziaływania na kulturę i sztukę nietypowe odwołanie do popularnej chrześcijańskiej pieśni.

 

Wybrał nas Bóg do zbawienia,

Zaprosił do chwały Jezusa,

On tak nas ukochał, że zawisł na krzyżu,

Więc życie oddajmy Mu. 

 

Poniżej w wykonaniu kleryckiego zespołu z Włocławka:

https://www.youtube.com/watch?v=AHQo4aOnFhc&list=RDAHQo4aOnFhc&start_radio=1

 

Refleksja i medytacja: 

Rozważając ten krótki ale bardzo bogaty fragment warto spojrzeć na swoje życie wiary przez pryzmat doświadczeń Tesaloniczan, ludzi, którzy przyjęli wiarę w świecie, który uczył czego innego i odrzucał Chrystusa. Wystawieni na wiele niebezpieczeństw kryjących się wewnątrz wspólnoty oraz płynących z otoczenia otrzymali od Pawła szczególną receptę, która pozostaje aktualna takżę i dla nas. Owe trzy punkty, o których mówi fragment, a które celnie odczytał Jan Chryzostom: wiarę w prawdę, wierność tradycji i pewna nadzieję na przyszłość stanowią także i dla nas oparcie w naszym trwaniu na drodze zbawienia. Rozważany fragment pokazuje jednak, że nie jest to tylko naszym dziełem. To sam Bóg oddziałuje na nasze serce i je umacnia, a Duch Święty uświęca nas swoją łaską. Dzięki temu chrześcijanin zostaje uzdolniony do życia w prawdzie i kroczenia drogami zbawienia, a wierność apostolskiej nauce broni go przed zagubieniem i błędem, który mógłby mieć duże konsekwencje.

Modlitwa: Panie Jezu posyłaj mi Ducha Świętego abym zawsze umiał rozpoznać Twoją Prawdę i przylgnąć do niej całym sercem oraz okazać jej posłuszeństwo wiary. Napełniaj moje serce pewnością Twojej miłości i dawaj mi kierować się nadzieją udziału w Twojej chwale.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.