Kard. Parolin w Meksyku: modlitwa, obecność i świadectwo drogą do pokoju
06 sierpnia 2026 | 18:32 | Antonella Palermo, Vatican News PL | Miasto Meksyk Ⓒ Ⓟ
Fot. Maria Langarica / Vatican MediaSekretarz stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolin, który po kilkudniowym pobycie w Gwatemali przybył do Meksyku z trzydniową wizytą, odprawił wczoraj Mszę św. w Bazylice Matki Bożej z Guadalupe. W homilii wyraził solidarność z licznymi matkami, które wciąż poszukują swoich zaginionych dzieci, a także wezwał, by w czasach, gdy „plaga wojny, groza głodu i spustoszenie spowodowane przemocą są aż nazbyt powszechne”, pozostać wiernym Bogu, który „objawił się nie możnym ani wpływowym, ale prostemu człowiekowi”.
Obecność, świadectwo i modlitwa – to trzy filary, na których kard. Parolin skupił swoją homilię wygłoszoną podczas Mszy św. w Bazylice Matki Bożej z Guadalupe w środę 5 sierpnia. Liturgia w miejscu szczególnie drogim nie tylko narodowi meksykańskiemu, ale całemu kontynentowi amerykańskiemu, była jednym z najważniejszych punktów wizyty, obejmującej również spotkania na szczeblu państwowym i kościelnym.
W programie znalazły się rozmowy z najwyższymi przedstawicielami władz Meksyku: prezydent Claudią Sheinbaum, minister spraw wewnętrznych Rosą Icelą Rodríguez i ministrem spraw zagranicznych Roberto Velasco Álvarezem; oraz z przewodniczącym Konferencji Episkopatu Meksyku bp. Ramónem Castro Castro.
Wsparcie dla matek poszukujących zaginionych dzieci
Kard. Parolin przekazał narodowi tej „wielkiej ziemi”, jaką jest Meksyk, szczególne błogosławieństwo Papieża. Przypominając cud z Guadalupe oraz postać św. Juana Diego, wskazał na obecność Maryi, która „nieustannie okazuje swoim dzieciom bliskość i troskę, pomagając im coraz bardziej zbliżać się do Jej Boskiego Syna”. Nawiązał także do wytrwałości, która skłoniła kobietę kananejską do błagania Mesjasza o uzdrowienie córki dręczonej przez złego ducha. Jezus, widząc jej głęboką wiarę, uleczył dziewczynkę.
W tym kontekście hierarcha odniósł się do jednego z dramatycznych problemów kraju, w którym „tak wiele matek nadal z wytrwałością i wiarą poszukuje swoich zaginionych dzieci. Nic nie może powstrzymać ich przed zrobieniem wszystkiego, co możliwe – przyznał – aby pomóc swoim dzieciom, a my wszyscy możemy wesprzeć te matki naszą modlitwą”, aby „ich wytrwałość i wiara zostały nagrodzone”.
Towarzyszyć potrzebującym, wykluczonym, migrantom i cudzoziemcom
Z miejsca będącego celem pielgrzymek, refleksji, nawrócenia, misji i modlitwy sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej przypomniał o pilnej potrzebie głoszenia Dobrej Nowiny w świecie, w którym „plaga wojny, groza głodu i spustoszenie spowodowane przemocą są aż nazbyt częste”. Wspomnienie objawienia maryjnego w tym regionie kraju Ameryki Łacińskiej stało się okazją do wyrażenia nadziei, że ukaże ono „drogę do pojednania kultur i narodów w wierze prawdziwie powszechnej”. Nawiązując tym samym do nauczania, które powinno prowadzić do budowania jedności, kard. Parolin zachęcił, „aby być obecnym także obok potrzebujących, wykluczonych, migrantów i cudzoziemców”.
Bóg nie objawił się możnym, ale prostemu człowiekowi
„Choć jesteśmy mali i słabi, dzięki Bogu możemy dokonywać rzeczy niezwykłych” – stwierdził kardynał, przypominając, że Pan „nie objawił się możnym ani wpływowym, ale prostemu człowiekowi; a jednak – zauważył – Jego przesłanie dotarło do najdalszych zakątków świata”. Wyznał, że głęboko porusza go „wierne świadectwo wierzących, którzy idą za Chrystusem pośród trudności i cierpienia – zarówno w obozach dla uchodźców, szpitalach polowych, w dziełach pomocy na terenach objętych wojną, jak i na obszarach dotkniętych chorobami”. Jest to przykład, do którego każdy jest wezwany, niezależnie od środowiska, w jakim żyje – zarówno w życiu rodzinnym, jak i w przestrzeni publicznej.
Modlitwa nie jest dla chrześcijan opcją dodatkową
Homilię zakończyło odniesienie do wspólnot, które są „naznaczone przemocą i agresją”, a także do licznych rodzin, które z tego powodu doświadczyły bólu utraty bliskich. Purpurat przypomniał, że budowanie pokoju zaczyna się w sercu, jeśli ma on być autentyczny. A ponieważ pokój rodzi się w sercu i do niego powraca, musi być nieustannie karmiony modlitwą – jak podkreślił również Leon XIV podczas katechezy na audiencji generalnej. Modlitwa nie jest dla chrześcijan opcją dodatkową, ale istotą relacji z Bogiem – powtórzył. Kardynał zwrócił się ze wzgórza Tepeyac, z miejsca, które określił mianem „małego świętego domu”, do Matki Bożej z Guadalupe, prosząc o Jej wstawiennictwo w intencji daru pokoju między narodami oraz pojednania między braćmi i siostrami.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

