Bp Muskus: krzyż Chrystusa nie jest narzędziem przeciwko drugiemu człowiekowi
07 sierpnia 2026 | 17:00 | md | Kraków Ⓒ Ⓟ
Jest różnica między krzyżem, który tylko pokazujemy, a krzyżem, którym naprawdę żyjemy. Krzyż wybrany jest drogą miłości – mówił bp Damian Muskus OFM do pielgrzymów Wspólnoty Śródmiejskiej Pieszej Pielgrzymki Krakowskiej na Jasną Górę. Krakowski biskup pomocniczy spotkał się z nimi w Ojcowie.
W malowniczo położonej na terenie Ojcowskiego Parku Narodowego Bramie Krakowskiej bp Muskus odprawił Mszę św. dla pątników, którzy idą na Jasną Górę we Wspólnocie Śródmiejskiej PPK.
W homilii wskazywał znak krzyża, który jest niesiony na czele pielgrzymki. – Krzyż można nosić w ręku, można mieć go na piersi, można o nim wiele mówić, a jednocześnie nie żyć jego logiką. Można nawet używać krzyża przeciwko drugiemu człowiekowi. To właśnie nazywamy instrumentalizacją krzyża – kiedy staje się on narzędziem do osiągania własnych celów, budowania podziałów, udowadniania swojej racji czy osądzania innych – stwierdził krakowski biskup pomocniczy.
– Krzyż Chrystusa nie jest narzędziem przeciwko drugiemu człowiekowi. Jeśli naprawdę go wybieram, staję się bardziej zdolny do miłości, przebaczenia, cierpliwości i troski o drugiego. Dlatego jest różnica między krzyżem, który tylko pokazujemy, a krzyżem, którym naprawdę żyjemy. Krzyż wybrany jest drogą miłości – dodał.
Zdaniem duchownego, człowiek, który wybiera krzyż i idzie za Chrystusem, nie musi być głośniejszy od innych. – Nie musi wszystkim udowadniać, że ma rację. Jest w nim więcej pokoju, pokory, cierpliwości i troski o drugiego człowieka. Bo człowiek, który spotkał Chrystusa, odkrywa, że prawdziwe życie jest w Bogu – stwierdził.
W homilii bp Muskus mówił również o tym, że każdy wybór – również wybór Chrystusa – wiąże się ze stratą, jednak ludzie, którzy pragną Go naśladować, odkrywają, że „to, co oddają Bogu, nie jest stratą”. – Możemy z czegoś zrezygnować, coś utracić, a jednak w oczach Boga nie jest to przegraną. Bo Jezus prowadzi nas do życia, którego nie da się zmierzyć tym, ile mamy, ile osiągamy i ile możemy zatrzymać dla siebie – zauważył.
Jak dodał, wyboru miedzy życiem a śmiercią dokonujemy „każdego dnia, w małych decyzjach”. – Kiedy zamiast złości wybieramy cierpliwość. Kiedy zamiast obrażania się – przebaczenie. Kiedy zamiast myślenia tylko o sobie – zaczynamy dostrzegać drugiego człowieka. Kiedy zamiast walki o swoje wybieramy pokój. W takich chwilach również bierzemy swój krzyż – wyjaśniał.
Bp Muskus mówił o pielgrzymowaniu, które wiąże się z trudem i intencjami niesionymi w drodze. – Dlatego ta droga może nas czegoś nauczyć. Nie chodzi tylko o to, żeby dojść do Częstochowy. Chodzi o to, żeby idąc, coraz bardziej upodabniać się do Tego, za którym idziemy – stwierdził.
Wskazywał, że droga wiąże się również ze zmianą i podkreślał, że człowiek, który wybrał krzyż Chrystusa, traci swoje życie, czyli rozdaje je, dając Bogu i ludziom swój czas, uwagę, przebaczenie, dobro.
– Zapytajmy dzisiaj: czy ja naprawdę wybieram krzyż Chrystusa, czy tylko go noszę? Co jest moim krzyżem, który Jezus dzisiaj każe mi wziąć i nieść za Nim? – zachęcał pątników biskup.
– Prośmy Chrystusa, aby nasz krzyż nie był ciężarem, który nas przygniata, ale miłością, która podnosi. Bo krzyż Chrystusa nie jest końcem drogi. Jest jej początkiem. I nie zabiera życia – on je rodzi. A kto go wybiera, ten naprawdę zaczyna żyć – dodał na zakończenie.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


