Modlitwa za Powstańców i inscenizacja historycznej defilady
09 sierpnia 2026 | 15:15 | kos | Warszawa Ⓒ Ⓟ
Fot. Krzysztof Stępkowski / Ordynariat PolowyMszą św. w katedrze polowej Wojska Polskiego rozpoczęły się w niedzielę obchody upamiętniające defiladę, w której 6 sierpnia 1944 r. uczestniczyli żołnierze batalionu AK „Gozdawa” oraz innych oddziałów powstańczych. W uroczystości uczestniczyli powstańcy: ppłk Jakub Nowakowski ps. „Tomek” oraz kpt. Henryk Piotrowski ps. „Edek”. Eucharystię celebrował i homilię wygłosił ks. płk Karol Skopiński, proboszcz katedry polowej.
Eucharystia była sprawowana w intencji uczestników Powstania Warszawskiego oraz mieszkańców Starego Miasta, którzy w 1944 r. stali się świadkami i uczestnikami jednego z najbardziej dramatycznych wydarzeń w historii stolicy. Modlono się o zdrowie i siły dla żyjących świadków tamtych dni, a także o życie wieczne dla poległych, zamordowanych i zmarłych po wojnie.
W homilii ks. płk Skopiński przypomniał, że 82 lata temu tysiące młodych kobiet i mężczyzn stanęło do walki w imię wolności, godności i miłości do Ojczyzny. Jak podkreślił, rozpoczęte w godzinie „W” Powstanie Warszawskie stało się znakiem wiary i determinacji narodu, który nie zgodził się na życie w zniewoleniu. – To 63 dni chwały, które na zawsze wpisały się w duszę naszej stolicy. Czas, w którym Warszawa przypomniała światu, czym jest odwaga, czym jest pragnienie wolności, czym jest siła ducha. To dni, w których miasto walczyło o życie – kamień po kamieniu, ulica po ulicy, serce przy sercu – powiedział.
Proboszcz katedry polowej zwrócił szczególną uwagę na los mieszkańców Starówki. Przypomniał, że w nocy z 1 na 2 września 1944 r. obrońcy Starego Miasta ewakuowali się kanałami do Śródmieścia i na Żoliborz. Wkrótce dzielnica została zamieniona w morze ruin. – A jednak przetrwała. Nie tylko w cegłach odbudowanych po wojnie, ale przede wszystkim w pamięci, w sercach, w modlitwie – podkreślił.
Ks. płk Skopiński przywołał świadectwo pani Zofii, mieszkanki Warszawy, która w sierpniu 1944 r. miała dziesięć lat. Jej dom przy ul. Freta został trafiony bombą. Kiedy budynek się walił, matka osłoniła córkę własnym ciałem. Dziewczynka przeżyła, jej matka zginęła. Tej samej nocy mieszkańcy uciekali kanałami. – „W kanałach była ciemność, krzyk i modlitwa. Ale nikt nie płakał. Trzymaliśmy się za ręce, bo baliśmy się, że się zgubimy. A największym grzechem było zostawić kogoś samego” – cytował kaznodzieja. Jak dodał, w pamięci pozostały mu również inne słowa pani Zofii: „Wolność nie jest dana raz na zawsze. Trzeba o nią dbać. I nieść drugiego człowieka, kiedy sam nie ma już siły iść”.
Duchowny zaznaczył, że jest to świadectwo prostego, codziennego bohaterstwa, które „nie krzyczy, ale niesie”. Podkreślił, że pielęgnowanie podobnych historii jest obowiązkiem kolejnych pokoleń, ponieważ to z nich wyrasta wspólna tożsamość.
Nawiązując do słów Chrystusa: „Nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich”, ks. płk Skopiński powiedział, że w dziejach powstańczej Warszawy zostały one wcielone „w czyn, w poświęcenie, w krzyk, w modlitwę, w śmierć, ale też w nadzieję”. – Pamiętając o Powstańcach Warszawskich, nie robimy tego tylko z obowiązku historii. Robimy to dla przyszłości. Niech pamięć nie gaśnie, bo z niej wyrasta przyszłość. Niech wspólnota trwa, bo w niej jest nasza siła. Niech wolność prowadzi, bo jest darem krwawo wywalczonym – mówił.
Ks. płk Skopiński podkreślił, że pamięć nie jest jedynie spojrzeniem w przeszłość, lecz stanowi korzenie wspólnej tożsamości. – Dziękujemy wam, Powstańcy Warszawy. Dziękujemy wam, mieszkańcy Starówki. Dziękujemy tym, którzy przeżyli, i tym, którzy odeszli na wieczną wartę. Dziś biją serca pamięci. Niech biją nadal – w naszych domach, naszych sercach, naszych dzieciach. Bo póki pamiętamy – nie przegraliśmy – powiedział.
Po Eucharystii przed katedrą polową odbył się koncert pieśni powstańczych i patriotycznych w wykonaniu Chóru „Nowogródzkie Orły”. W południe rekonstruktorzy rozpoczęli przemarsz ulicą Długą. Zatrzymali się przed katedrą a następnie złożyli kwiaty przed Pomnikiem Powstania Warszawskiego. Trasa defilady prowadziła dalej przez Stare Miasto, m.in. obok pomnika Małego Powstańca, Barbakan, ul. Nowomiejską, Rynek Starego Miasta, ul. Świętojańską i plac Zamkowy.
Inscenizacja przypominała wydarzenia z 6 sierpnia 1944 r. Tego dnia żołnierze batalionu AK „Gozdawa” oraz kilku innych oddziałów uczestniczyli we Mszy św. w kościele garnizonowym, dzisiejszej katedrze polowej. Eucharystię sprawował o. Adam Wiśniewski, pallotyn i kapelan batalionu „Gozdawa”. Po nabożeństwie grupa ochotników złożyła przed ołtarzem przysięgę wojskową, a następnie powstańcze oddziały przemaszerowały w kierunku ul. Freta.
Organizatorami inscenizacji, odbywającej się w ramach obchodów 82. rocznicy Powstania Warszawskiego, byli Oddział Instytutu Pamięci Narodowej w Warszawie, Rada Osiedla Staromiejskiego oraz Stowarzyszenie Grupa Historyczna „Zgrupowanie Radosław”.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.






